Reklama

Mieczysław Kościelniak zdecyduje

Janowiec Wielkopolski, SPZOZ, dyrektor, umowa, burmistrz
   Mieczysław Kościelniak zdecyduje
     Jeśli obecny dyrektor SPZOZ w Janowcu zrezygnuje z prowadzenia działalności gospodarczej, będzie mógł dalej pełnić funkcję dyrektora. Jeśli nie - burmistrz rozwiąże z nim umowę.

    Przypomnijmy, że temat wywołał 30 grudnia na sesji Rady Miejskiej radny Leszek Grzeczka, którego zdaniem Mieczysław Kościelniak nie powinien łączyć dwóch funkcji: dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Janowcu i wspólnika w spółce partnerskiej Rajkowski & Kościelniak, prowadzącej Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Rogowie.
    Takie samo stanowisko ma w tej kwestii Ministerstwo Zdrowia w Warszawie, gdzie po przeanalizowaniu zaistniałej sytuacji zapewniono, że zgodnie z art. 2 pkt 6, w związku z art. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, osoby zarządzające i członkowie organów zarządzających gminnymi osobami prawnymi - w okresie zajmowania stanowiska lub pełnienia funkcji - nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami, a także zarządzać taką działalnością bądź być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności (nie dotyczy to działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej i zwierzęcej, w formie i zakresie gospodarstwa rodzinnego). Na te same zapisy powoływał się janowiecki radny.
    - Z uwagi na powyższe przepisy należy uznać, iż kierownicy samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej podlegają przepisom ustawy i ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne - zapewniła Agnieszka Gołąbek, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.
    Burmistrz Maciej Sobczak przez półtora miesiąca, konsultując się z prawnikiem, dogłębnie analizował sprawę dyrektora SPZOZ w Janowcu. Ostatecznie podjął decyzję. - Stawiamy warunek, by dyrektor janowieckiego ośrodka zdrowia zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej, bo inaczej zostanie rozwiązana umowa menedżerska z nami. Jest zakaz prowadzenia działalności gospodarczej i ma się do zakazu dostosować. Jeśli tego nie zrobi, będziemy zmuszeni rozwiązać umowę menedżerską - powiedział Maciej Sobczak. Dyrektor janowieckiego SPZOZ na podjęcie decyzji i odpowiedź burmistrzowi ma czas do 24 lutego.
Mimo prób z Mieczysławem Kościelniakiem nie udało się nam skontaktować.
    O decyzji dyrektora SPZOZ w sprawie rezygnacji z jednej z dwóch obejmowanych funkcji poinformujemy na podstawie odpowiedzi, jaką przekaże Urzędowi Miejskiemu w Janowcu.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1044 (7/2011)

Reklama

 




Komentarz
    Długi czas do namysłu
    Od kilku tygodni na naszych łamach pojawia się temat związany z łączeniem dwóch funkcji przez Mieczysława Kościelniaka, który jest dyrektorem SPZOZ w Janowcu oraz wspólnikiem w spółce prowadzącej Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej. W tym, jak i poprzednio opisywanym przez nas przypadku łączenia funkcji przez byłego prezesa i dyrektora PCZ, zastanawia mnie nie to, czy winne są osoby, które owe funkcje łączą, ale to, jaka odpowiedzialność ciąży na osobach, które dopuszczają do takich sytuacji.
    Ktoś z dyrektorami taką umowę podpisał i ktoś powinien zweryfikować, czy taka umowa winna być podpisana. Podam przykład. Jeśli jadę samochodem i przekroczę prędkość, a zatrzyma mnie patrol i pyta, czy wiem, dlaczego mnie zatrzymano, to udaję pierwszego naiwnego i odpowiadam: nie wiem. A policjanci pokazują odczyt z fotoradaru i mówią o ile tę prędkość przekroczyłem, podają wykroczenie i pytają, czy przyjmuję mandat karny. W zasadzie nie można w tym przypadku za bardzo dyskutować, choć są kierowcy, którzy dyskutują, targują się, ale najczęściej w kilka sekund trzeba się zastanowić i dać odpowiedź, czy się mandat przyjmuje czy nie, czy przyznaje się do winy, czy nie.
    W przypadku łączenia funkcji przez byłego dyrektora szpitala, tak sam dyrektor, jak i starosta Zbigniew Jaszczuk (jedyny udziałowiec w spółce PCZ) decyzje podjęli bardzo szybko. Pierwszy zrezygnował z funkcji, a drugi rozpoczął kroki zmierzające do wyłonienia nowego dyrektora. Sylwia Wysocka pisze, że burmistrz Janowca półtora miesiąca zastanawiał się, co zrobić. Panie burmistrzu, w numerze 4. opublikowaliśmy odczyt fotoradaru, czyli opinię ministerstwa. Było to trzy tygodnie temu.
    Myślę, że czas na zastanawianie się powoli zmierza ku końcowi i wszystkie strony tego personalnego zamieszania winny podjąć decyzje, które będą w końcu zgodne z prawem.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1044 (7/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości