Studenci Uniwersytetu III Wieku im. Wandy Dobaczewskiej w Żninie wysłuchali wykładu Romana Pleszyńskiego pt. Kontrowersje pierwszych wieków Izraela.
Studentów powitała prezes UTW Irena Starczewska, która następnie przyjęła w poczet studentów i poprosiła wykładowcę o wręczenie indeksu Krystynie Wicińskiej.
Roman Pleszyński tym razem mówił o sprzecznościach między przekazem biblijnym a badaniami archeologicznymi. - Historia Izraelitów bardzo ważna jest nie tylko dla Izraelitów, ale również dla chrześcijan i muzułmanów, bo to w końcu z religii Izraelitów wywodzą się największe religie świata, czyli judaizm, islam i chrześcijaństwo. A więc jesteśmy żywo zainteresowani ich historią, ponieważ historia Izraelitów jest jednocześnie historią ich religii. Spróbujemy dzisiaj dojść, co się działo z tymi Izraelitami w pierwszych wiekach, ale przede wszystkim dzisiaj, oprócz "Biblii", w głównej roli będzie archeologia biblijna - powiedział Roman Pleszyński.
Studenci dowiedzieli się, czym są Biblia i Tora, jak przebiegała biblijna podróż Abrahama, usłyszeli o plagach egipskich, biblijnych miastach kananejskich, biblijnych czasach Dawida i Salomona oraz istniejących po jego śmierci dwóch królestwach - Królestwie Judy i Królestwie Izraela. Roman Pleszyński wskazał także, jakie informacje zawierała zachowana Stela Merenptaha, opowiedział o królach egipskich i ich ekspansjach terytorialnych na przestrzeni wieków, śladach pozostawionych przez Egipcjan oraz badaniach archeologicznych prowadzonych na wskazanych w Biblii terenach.
Studenci usłyszeli też o potędze Imperium asyryjskiego w wieku IX i VIII p.n.e., jego ekspansji na wschód i zajęciu Izraela. - W 740 r. p.n.e. Asyryjczycy niszczą całkowicie Królestwo Północnego Izraela, wszystkich Izraelitów stamtąd wywożą w głąb Asyrii, a na te miejsca osiedlają ludy z innych rejonów. Izraelici z północnego Izraela przepadli, roztopili się wśród innych ludów, pozostała tylko Juda, która była tak słaba wtedy i tak mało znacząca z Jerozolimą, że w ogóle się tam król asyryjski nie pofatygował do niej. Wystarczyło, że płacili haracz. Ale tam byli uciekinierzy z północnego Izraela, tam konsolidowało się to państwo żydowskie, tam za króla Jozjasza pojawiła się koncepcja, że skoro nie możemy ich pokonać militarnie, spróbujmy pokonać ich duchowo, twórzmy koncepcję jednego Boga Jahwe. Kapłani przeredagowali niemal w stu procentach wszystkie pisma, napisali całą "Biblię" na nowo, zredagowali i wymyślili wszystkie historie o patriarchach, liczne posążki bożków znikają w VI w. p.n.e. i zaczął się kult jednego Boga Jahwe. Budowano wspólną tożsamość narodową - usłyszano.
Po wykładzie Roman Pleszyński podpisywał słuchaczom indeksy.
Barbara Filipiak, 9 V 2014
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze