W ostatnią niedzielę wakacji - 31 sierpnia - na terenie Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku odbyły się dożynki województwa kujawsko-pomorskiego, na których licznie zjawili się nie tylko przedstawiciele wiejskiej społeczności z całego regionu, ale i mieszkańcy miast którzy przybyli, aby poczuć tę niepowtarzalną atmosferę, jaką dają wiejski folklor, potrawy i rękodzieło.
Uroczystości dożynkowe rozpoczęły się o 11.00 uroczystą polową mszą świętą, której przewodniczył biskup Krzysztof Włodarczyk. Po niej nastąpił przemarsz korowodu dożynkowego, w którym uczestniczyła delegacja z wieńcem reprezentującym powiat żniński [wieniec gminy Barcin, który zajął I miejsce na dożynkach powiatowych w Barcinie]. - Dziękuję naszym rolnikom za ich trud, za ich miłość do naszej ojczystej ziemi. Za to, że bez względu na to, czy uda się zabrać plony, każdego dnia pracują i służą mając nadzieję i wiarę, że ich praca nie pójdzie na marne - powiedział marszałek województwa Piotr Całbecki.
POWIAT ŻNIŃSKI
- Jako przewodnicząca Rady Powiatu i dyrektorka jednostki podległej marszałkowi województwa - jaką jest pałac w Lubostroniu - postanowiłam, że powiat żniński na dożynkach wojewódzkich w Myślęcinku reprezentować będą przedstawiciele LGD "Pałuki - Wspólna Sprawa", pałucka orkiestra ludowa, lokalne koło gospodyń wiejskich, a także nasza delegacja z wieńcem powiatowym z barcińskich dożynek i my, czyli pałac w Lubostroniu - powiedziała Aleksandra Nowakowska.
Nasz powiat wystawił bardzo ciekawe stoisko w formie pałuckiej chaty, ozdobionej haftowanymi obrusami, słomianymi pająkami oraz innymi elementami pałuckiego folkloru. Stroną organizacyjną stoiska zajął się Artur Jakubowski - kierownik wydziału promocji Starostwa Powiatowego w Żninie. Przy stoisku przedstawiciele lubostrońskiego pałacu i restauracji częstowali odwiedzających własnoręcznie wypieczonymi ciasteczkami i chlebem ze smalcem i ogórkiem. Rozdawano przy okazji specjalnie przygotowane ulotki prezentujące walory historyczne zespołu pałacowo-parkowego, a także jego wyśmienitą stronę kulinarną. Zachęcano w ten sposób do odwiedzenia pomnika historii, jakim jest pałac w Lubostroniu. Delegacja KGW z Lasek Wielkich Leśna Zagroda Smaków przygotowała natomiast Kociołek rozmaitości - potrawę na konkurs Kwaśne i przaśne potrawy żniwne. Pomysłodawcą dania był szef kuchni pałacu w Lubostroniu Arek Iglewski. Danie to zajęło IV miejsce w tym konkursie, a przedstawicielki otrzymały dyplom i nagrodę od marszałka województwa. Odwiedzających stoisko było wielu, także ze względu na dobiegające z niego dźwięki wykonywanych przez orkiestrę Pałuczanie z Sarbinowa II utworów ludowych. Przed stoiskiem haftowała i prezentowała swoje dzieła Krystyna Ługiewicz z Bożejewiczek - ambasadorka sztuki hafciarskiej, która przyczyniła się do wpisania haftu pałuckiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.
Na tegorocznych dożynkach po raz pierwszy marszałek województwa przyznał wyróżnienia Siewcy Tradycji za troskę o dziedzictwo i tradycję kujawsko-pomorskiej wsi i promowanie jej piękna. Z naszego regionu specjalnymi grawertonami odznaczeni zostali: Zofia Kozłowska - działaczka KGW i Związku Kółek i Organizacji Rolniczych w Bydgoszczy oraz Ryszard Kierzek - prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej.
Regionalne Święto Plonów obfitowało w tak wiele atrakcji, że nie sposób wymienić wszystkich, ale z pewnością każdy znalazł coś dla siebie. Kiermasz rękodzieła, pokazy KGW, w których uczestniczyło m.in. KGW Babeczki Turzyn, przegląd kapel ludowych, prezentacje ginących zawodów, pokazy cyrkowe i wiele konkursów. Licznie odwiedzana była wystawa maszyn rolniczych współczesnych i retro. Te ostatnie starsi - zwłaszcza rolnicy - wspominali z rozrzewnieniem, a młodzi podziwiali i fotografowali na pamiątkę. W tym właśnie miejscu spotkaliśmy uczestniczącego w dożynkach ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. - Organizacyjnie dożynki są na najwyższym poziomie. Cieszy tak duża ilość stoisk rzemieślniczych i rękodzielniczych, a zwłaszcza ta ogromna ilość ludzi, którzy przybyli. O to właśnie chodzi, aby dożynki nie były obchodzone tylko przez mieszkańców wsi, ale też miast, aby uczcić to święto wspólnie - powiedział minister.
Dorota Kapłońska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze