Co z pracownikami żnińskiej ciepłowni
Mogą skorzystać z pomocy fundacji
W ubiegłą środę odbyły się rozmowy przedstawicieli pracowników i właścicieli ZEC w Żninie. Tematem miały być ewentualne zwolnienia. Do konkretnych uzgodnień nie doszło.
Jak informowaliśmy dwa tygodnie temu, nowy właściciel Zakładu Energetyki Cieplnej w Żninie, firma "Dalkia" Poznań zamierza zwolnić 12 pracowników, co stanowi jedną trzecią załogi.
Prezes ZEC w Żninie Leszek Falkowski powiedział "Pałukom", iż pracownikom został przedstawiony program dobrowolnych odejść. Jeśli któryś z pracowników będzie chciał z tego skorzystać, wówczas może liczyć na 6.000 zł (brutto) i 3 miesięczną odprawę. Leszek Falkowski dodał, że te warunki nie są ostateczne i w czasie rozmów może to zmienić się.
Prezes ZEC wyjaśnił też, że decyzję o zwolnieniach nowi właściciele podjęli kierując się względami ekonomicznymi. A stosunek wytwarzanych megawatów do zatrudnienia jest niekorzystny. Inne ciepłownie wytwarzają więcej ciepła przy mniejszym zatrudnieniu. Prezes dodał też, że jeśli będą zwolnienia, to zostaną przeprowadzone w dwóch lub trzech etapach.
- "Nie ma nic za darmo. To, że miasto zafundowało sobie taki kocioł, to trzeba odrobić" - mówi prezes.
Spotkanie w Urzędzie Miejskim w Żninie zorganizował burmistrz Jarosław Jaworski. Odbyło się ono w ubiegłą środę i zakończyło po zamknięciu poprzedniego wydania naszego tygodnika. Jak się dowiedzieliśmy od przedstawicieli pracowników, w trakcie rozmów nie zapadły żadne konkretne deklaracje ze strony pracodawcy co do planowanych zwolnień.
Burmistrz Jarosław Jaworski powiedział, że spotkaniu oprócz kwestii programu dobrowolnych odejść przedstawiony został jeszcze jeden temat. - ""Dalkia" prowadzi fundacje, która ma na celu wspieranie osób, które odchodzą z zakładów pracy. Fundacja ta wspiera szkolenia osób w zakresie poszukiwania pracy oraz podejmowania własnej działalności gospodarczej" mówi burmistrz.
Zapytany, czy nie uważa, że wiek i staż pracy osób pracujących w ZEC jest na tyle wysoki, że utrudni możliwość zatrudnienia lub otworzenia firmy, włodarz gminy Żnin powiedział: - "Wiek ich nie przekreśla, choć obserwacja rynku pracy może potwierdzić mniemanie o trudności. Są to jednak fachowcy w dziedzinie ciepłownictwa, posiadający także inne kwalifikacje".
Dalsze rozmowy na linii "Dalkia" Poznań, prezes ZEC, pracownicy i burmistrz mają być kontynuowane.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 696 (24/2005)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze