Reklama

Mogło dojść do wybuchu

We wtorek (5 września) w Szubinie klienci jednego z szubińskich marketów, lokatorzy części budynków przy ul. Ogrodowej, a nawet pracownicy prokuratury zostali ewakuowani w związku z zagrożeniem wybuchem. Wszystko przez uszkodzenie przyłącza gazowego.

Wypływ gazu usunęło pogotowie gazowe fot. Piotr Bembenek

     Od tygodnia trwają prace przy modernizacji ul. Ogrodowej w Szubinie. 5 września operator koparki uszkodził przyłącze gazowe. Informacja do szubińskiej straży pożarnej wpłynęła o 10:54.
     Jak poinformował zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Nakle st. bryg. Franciszek Sobiechowski, uszkodzeniu uległa instalacja średniego ciśnienia. Na miejsce zostały wysłane trzy zastępy państwowej straży pożarnej i cztery zastępy OSP. Działania strażaków polegały na wygrodzeniu terenu w promieniu 150 m, przeprowadzeniu ewakuacji osób z pobliskiego sklepu Mila, kwiaciarni Azalia, budynku mieszkalnego i Prokuratury Rejonowej. Poinformowano pogotowie elektryczne i gazowe. Energia elektryczna została wyłączona, a instalacja gazowa naprawiona. Wypływ gazu został zatrzymany. Akcja została zakończona po około 50 minutach. Franciszek Sobiechowski, który był na miejscu zdarzenia, powiedział, że istniało bardzo duże ryzyko i zagrożenie mieszkańców, ponieważ w każdej chwili mogło dojść do pożaru, a nawet wybuchu.
     Inwestorem na ul. Ogrodowej jest gmina Szubin. Wiesław Stepczyński, naczelnik wydziału inwestycji i zrządzania budynkami szubińskiego ratusza wyjaśnił, że uszkodzeniu nie uległa sieć gazowa, która biegnie pod ul. Ogrodową, ale przyłącze gazowe. To przyłącze o średnicy około fi 30 było zinwentaryzowane, było naniesione na mapy, operator o nim wiedział, ale biegło między korzeniami. Operator podczas usuwania korzeni naruszył przyłącze, co doprowadziło do ulatniania się gazu.
     O zdarzeniu około 11:00 zostali poinformowani również policjanci z Komisariatu Policji w Szubinie. Policjanci wstępnie ustalili, że rura doprowadzająca gaz została uszkodzona nieumyślnie przez koparkę wykonującą prace na ul. Ogrodowej i dlatego osoby przebywające w okolicznych budynkach zostały ewakuowane.
     - Obsługujący koparkę 55-latek był trzeźwy. Osoby odpowiedzialne za prace były w posiadaniu informacji, w którym miejscu przebiega rura z gazem, jednak z informacji przez nich przekazanych wynika, że w ziemi, kilka centymetrów nad rurą, winna być umieszczona folia, świadcząca o tym, że należy zaprzestać kapania koparką, a takiej folii nie było. W sprawie nie postawiono żadnych zarzutów - informuje mł. asp. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KPP w Nakle.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1334 (36/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości