Tak nadkomisarz Piotr Stachowiak w listopadzie 2004 żegnał się z komendą w Żninie.
fot. Karol Gapiński
Żnin
Możliwy come back
Komendant wojewódzki policji w Bydgoszczy, inspektor Krzysztof Gajtkowski wszczął procedury jeśli chodzi o powołanie nowego komendanta powiatowego policji w Żninie. P.o. komendanta powiatowego policji w Żninie nadkomisarz Kazimierz Lewicki nie chce komentować pogłosek, które pojawiły się w ostatnich dniach jeśli chodzi o powołanie komendanta KPP w Żninie na stałym etacie. Pogłoski dotyczą osoby nadkomisarza Piotra Stachowiaka, który ma szansę zostać komendantem powiatowym żnińskiej komendy.
Nadkomisarz Piotr Stachowiak, były zastępca komendanta powiatowego policji w Żninie, a obecnie pracujący w Komendzie Powiatowej Policji w Wągrowcu pod kuratelą KWP w Poznaniu, został pod koniec 2004 r. pożegnany przez KWP w Bydgoszczy wskutek swego udziału w charakterze koordynatora w słynnej akcji we Władysławowie (gm. Łabiszyn) w pierwszą niedzielę listopada 2004 r. Wówczas to policjanci żnińscy otworzyli ogień do przejeżdżających duktem przy lesie przypadkowych ludzi. Nadpobudliwość funkcjonariuszy ze Żnina i Łabiszyna skutkowała wtedy postępowaniem prokuratorskim, które jednak oczyściło policjantów. Jednak dla nadkomisarza Piotra Stachowiaka, który w Żninie zasłynął m.in. z rozbicia wielkich hodowców marihuany w Bożejewiczkach (pół roku przed swoim zwolnieniem z funkcji zastępcy KPP w Żninie), konsekwencją strzelaniny we Władysławowie stały się przenosiny do Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu. Pełni on tam funkcję naczelnika sekcji kryminalnej.
Obecnie komendant wojewódzki policji w Bydgoszczy, inspektor Krzysztof Gajtkowski wszczął procedury jeśli chodzi o powołanie nowego komendanta powiatowego policji w Żninie. P.o. komendanta powiatowego policji w Żninie nadkomisarz Kazimierz Lewicki nie chce komentować pogłosek, które pojawiły się w ostatnich dniach jeśli chodzi o powołanie komendanta KPP w Żninie na stałym etacie. Pogłoski dotyczą osoby właśnie nadkomisarza Piotra Stachowiaka, który ma szansę zostać komendantem powiatowym żnińskiej komendy. Piotr Stachowiak do dzisiaj mieszka z rodziną w Janowcu. "Nabieram wody w usta jeśli chodzi o tę kwestię. Jestem funkcjonariuszem podległym komendantowi wojewódzkiemu w Poznaniu" - powiedział naczelnik kryminalnych z Wągrowca.
Nadkomisarz Jacek Krawczyk, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy nie powiedział nam, czy nominacja na komendanta powiatowego w Żninie jakiejkolwiek osoby z policji jest kwestią dni, tygodni, czy miesięcy. Nadkomisarz stwierdził, że służba w policji jest podobna do wojskowej, czyli nie zna się dnia ani godziny. Nie istnieją też takie procedury, jak pisanie CV, albo listów motywacyjnych przez chętnych do awansu. Po prostu raz na 3 lata bezpośredni przełożony ocenia okresowo podwładnego i te wyniki stanowią argument dla komendantów: głównego, wojewódzkiego, powiatowego o nominacjach na dane stanowisko - poinformował Jacek Krawczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze