Urząd przeprosi
Muszą wziąć drugi raz ślub
Ślub cywilny, który został zawarty 7 lipca tego roku w Urzędzie Stanu Cywilnego w Żninie, jest nieważny, ponieważ udzieliła go osoba, która została na stanowisko powołana przez Radę Miejską bez konkursu, jedynie na wniosek burmistrza Leszka Jakubowskiego.
Ofiarami stali się mieszkanka Suwałk i mieszkaniec Złotnik, którzy na nową drogę swojego życia postanowili wstąpić w Żninie.
7 sierpnia 2005 r. zaczęły obowiązywać przepisy dotyczące wyłaniania kierowników urzędu stanu cywilnego i ich zastępców z drodze konkursu. W myśl przepisów prawa każde małżeństwo zawarte przed kierownikiem lub zastępcą kierownika Urzędu Stanu Cywilnego, który nie został powołany na to stanowisko w drodze konkursu, może zostać uznane za nieważne, a dzieci z takiego związku mogą zostać uznane za pozamałżeńskie. Przepisy te nie dotyczą kierowników USC, którzy zostali powołani przez Radę przed sierpniem 2005 r. Ponadto z mocy prawa kierownikiem USC jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Każdy ślub zawarty przed włodarzem miasta czy gminy jest prawomocny.
20 grudnia 2006 r. Rada Miejska w Żninie powołała na stanowisko zastępcy kierownika USC wieloletniego pracownika Barbarę Skibicką.
Organ nadzoru, czyli Urząd Wojewódzki nie wniósł zastrzeżeń do uchwały.
7 lipca bieżącego roku pod nieobecność kierownika USC w Żninie Teresy Dytman, która przebywała na urlopie, ślubu cywilnego udzieliła Barbara Skibicka. W myśl przepisów zawarte przed nią małżeństwo jest nieważne. Jej winy oczywiście w tym nie ma żadnej. - Jeżeli chodzi o procedurę, to jeśli nadzór tego nie uchylił, to w naszym mniemaniu wszystko było OK. Teraz wojewoda musi się zwrócić do sądu o decyzję. My o tym zawiadomimy Urząd Wojewódzki, żeby formalności stało się zadość. Uchylimy uchwałę i wyślemy do organu nadzoru. Jak uchylimy uchwałę, to nie będzie zastępcy kierownika USC - wyjaśnia burmistrz Leszek Jakubowski.
Kierownik USC w Żninie Teresa Dytman, powołana na to stanowisko w 1990 r. wyjaśniła, że zawarty przed zastępcą kierownika USC ślub był wyłącznie cywilny, nie konkordatowy.
- To nie byli mieszkańcy gminy Żnin. Zostaliśmy wprowadzeni w błąd, skoro uchwały nie uchylił organ nadzoru. Powiadomimy o tym te osoby. Musimy wykonać czynności sami, albo będziemy czekać aż się wypowie Urząd Wojewódzki. Ślub nie jest zawarty prawnie. Ta para musi zawrzeć ślub drugi raz. Przeprosimy ich i koszty pokryjemy. Po raz drugi wysłuchamy też oświadczenia woli o zawarciu małżeństwa. Tym razem postawimy szefa (burmistrza - przyp. am). Chyba, że organ nadzoru stwierdzi, że uchwała jest władna, to wtedy wszystko jest zgodnie z prawem - dodała Teresa Dytman.
Osoby, które zawarły związek małżeński przed zastępcą kierownika USC w Żninie pochodzą z Suwałk i Złotnik w gminie Rogowo. Pani kierownik nie chciała nam podać nazwisk młodej pary, która żyje w świadomości, że jest małżeństwem, natomiast w myśl przepisów wcale nim nie jest.
W gminach: Łabiszyn, Gąsawa, Rogowo, Janowiec i Barcin podobny problem nie wystąpił, ponieważ zastępcami kierownika USC są osoby powołane na tę funkcję kilkanaście lat temu, a prawo nie działa wstecz. Natomiast funkcje kierowników z mocy prawa sprawują wójtowie i burmistrzowie.
Rzecznik wojewody kujawsko-pomorskiego Paweł Skutecki powiedział nam, że do 15 listopada zostanie przygotowana lista Urzędów Stanu Cywilnego w województwie kujawsko - pomorskim i procedura, w jaki sposób zostali wytypowani kierownicy i zastępcy USC.
- Zdania są w tej sprawie podzielone. W jednym z miast Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że zastępcy kierownika USC nie mogą być powoływani w drodze awansu, tylko przez konkurs. To było w jednej konkretnej sprawie. Wyrok NSA był ogłoszony ustnie. To nie jest wyznacznik interpretowania prawa w każdym wypadku. My w województwie nie uchylaliśmy uchwał rad o powołaniu zastępców kierownika USC. W Bydgoszczy jest podobny przypadek, gdzie jest dwóch zastępców USC powołanych w drodze awansu. Myśleliśmy, że jest wszystko dobrze, nie uchylając tych uchwał. Czekamy na wytyczne Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w tej sprawie - dodał Paweł Skutecki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze