Reklama

Nadia obaliła drzewo na nagrobki

Kilka lub kilkanaście grobów jest uszkodzonych na cmentarzu w Barcinie z powodu obalenia się tam drzewa pod naporem silnego wiatru. Inne poważne zdarzenia miały miejsce w Janowcu Wielkopolskim i Zrazimiu. Łącznie strażacy interweniowali 40 razy tylko do wczesnego popołudnia 30 stycznia. Można się spodziewać kolejnych zgłoszeń, bo szkody są duże.

Orkan Nadia, który uderzył w Polskę w sobotni wieczór nie ominął także Pałuk. Prędkość wiatru oscylowała tutaj w nocy z soboty na niedzielę wokół 50 km/h. W podmuchach była to jeszcze większa siła. W niedzielę wiatr nawet jeszcze się wzmógł. Osłabnąć ma według prognoz dopiero wieczorem 30 stycznia.

Tak silny wiatr powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi i mienia. W niedzielę nad ranem w  w sektorze południowo - zachodnim starej części cmentarza parafialnego w Barcinie (wchodząc główną bramą od ul. Żnińskiej w lewo) obalone wiatrem zostało potężne drzewo. Spadło i uszkodziło, bądź zupełnie zniszczyło od kilku do kilkunastu nagrobków. W tej chwili trudno to oszacować, bo pień i konary drzewa były obrośnięte pnączem. Nie widać pod gałęziami, jakie faktycznie są szkody. Na pewno wiatr wyrwał też i obalił elementy pomników, jak przymocowane na stałe znicze, albo krzyże w innych punktach.

Reklama

Jak poinformował mł. kpt. Hubert Kurowski, zastępca dowódcy JRG w KP PSP w Żninie, strażacy na terenie powiatu żnińskiego w nocy przeprowadzili 8 interwencji, a w niedzielę 28 kolejnych, związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru. W tej chwili (około 14.00) działania trwają jeszcze w 4 miejscach. Najpoważniejsze zdarzenia miały miejsce w Janowcu Wielkopolskim na ul. 3 Maja, gdzie wiatr zerwał styropianowe ocieplenie dachu hali sportowej na powierzchni 540 m2. Jeszcze w godzinach popołudniowych nadal pracowali tam strażacy nad tymczasowym zabezpieczeniem tego dachu folią.

fot. 1 Dach sali gimnastycznej zabezpieczono folią fot. Justyna Kulpińska

Drugie poważne zdarzenie miało miejsce w Zrazimiu, gdzie wiatr przewrócił szczyt budynku mieszkalnego. Na szczęście nic nikomu się nie stało i obyło się bez ewakuacji mieszkańców.

Reklama

Trzecie z najpoważniejszych zdarzeń, to wspomniane drzewo obalone na cmentarzu w Barcinie. 3 zastępy OSP z Barcina i Mamlicza około 14.00 rozpoczęły usuwanie tego drzewa i dopiero odkrywana jest skala zniszczeń.

Wiele interwencji dotyczy  utrudnień na drogach spowodowanych połamanymi konarami i obalonymi drzewami wzdłuż nich. Najpoważniejsze zdarzenie z tej serii miało miejsce nad ranem 30 stycznia w Łabiszynie na ul. Żwirowej. Tam w ciągu drogi wojewódzkiej obaliło się drzewo i ruch czasowo był uniemożliwiony. Wkrótce strażacy uprzątnęli to drzewo i ruch został wznowiony.

Reklama

 

Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów.
Strażacy usuwali obalone drzewo z nagrobków na barcińskim cmentarzu fot. Karol Gapiński

 

Sytuacja jest  bardzo dynamiczna. Mł. kpt. Hubert Kurowski przyznał, że zapewne niektóre zgłoszenia z prośbą o interwencję dopiero wpłyną, bo mieszkańcy będą ujawniali powstałe szkody dopiero, gdy wiatr przycichnie. Część prac można podejmować zresztą dopiero po ustaniu tego wiatru.

Karol Gapiński, 31 I 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości