Reklama

Najlepsze - Rogowo i Barcin

W Zespole Szkół w Rogowie nauczycielki języka angielskiego nie mogły uwierzyć w imponujący wynik osiągnięty przez swoich uczniów i płakały ze szczęścia. Przy najlepszych wynikach powtarzają się nazwy gmin: Rogowo i Barcin, przy najgorszych - Kcynia.

     Tegoroczny egzamin gimnazjalny odbył się 24, 25 i 26 kwietnia. Od tego roku zmieniono formułę egzaminu, wymagania egzaminacyjne, przebieg egzaminu oraz sposób oceniania i przedstawiania wyników egzaminu.
     Tak jak w poprzednich latach egzamin gimnazjalny składał się z trzech części: humanistycznej, matematyczno-przyrodniczej i języka obcego nowożytnego. Od tego roku jednak w każdej części wyróżniono dwa poziomy. W części pierwszej: egzamin z historii i wiedzy o społeczeństwie i egzamin z języka polskiego. W części drugiej: egzamin z przedmiotów przyrodniczych (biologia, chemia, fizyka, geografia) i egzamin z matematyki. I w części trzeciej: egzamin z języka obcego na poziomie podstawowym i egzamin na poziomie rozszerzonym.
     Zadania egzaminacyjne sprawdzały wiadomości i umiejętności zawarte w wymaganiach określonych w podstawie programowej.
     Od bieżącego roku wyniki egzaminu gimnazjalnego wyrażane będą w skali procentowej oddzielnie dla każdego zakresu zadań. Wynik w skali procentowej oznacza procent punktów uzyskanych spośród możliwych do otrzymania. W każdym z egzaminów można było uzyskać maksymalnie 100% punktów. W latach poprzednich uczeń mógł zdobyć maksymalnie 50 punktów z części humanistycznej, matematyczno-przyrodniczej i językowej. Teraz również ma do zdobycia maksymalnie 50 punktów, które przelicza się i podaje w procentach. Jeśli teraz uczeń uzyska ze sprawdzianu 90% punktów, równa się to 45 punktom z dotychczasowego systemu oceniania. Utrata 5 punktów według poprzedniego systemu w nowej skali oceniania oznacza utratę 10% punktów.

Reklama

     Poza tym poprzednio ocena z części humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej była syntezą zagadnień związanych z językiem polskim, historią i wiedzą o społeczeństwie dla części humanistycznej oraz z matematyką, biologią, chemią i fizyką dla części matematyczno-przyrodniczej. Teraz każda z dziedzin, czyli język polski i historia oraz matematyka i nauki przyrodnicze, podlega odrębnej ocenie.
     Tegoroczni absolwenci gimnazjów otrzymają na świadectwie od pięciu do sześciu wyników: z języka polskiego, historii i wiedzy o społeczeństwie, matematyki, przedmiotów przyrodniczych, języka obcego nowożytnego na poziomie podstawowym i języka obcego na poziomie rozszerzonym, ale tylko w przypadku, jeśli uczeń przystąpił do egzaminu na poziomie rozszerzonym.
     W tegorocznym sprawdzianie w części humanistycznej z języka polskiego średnia w kraju wyniosła 65%, a w województwie kujawsko--pomorskim 64,16%. W powiecie nakielskim - 61,20%, a w powiecie żnińskim - 65,10%.
     W części humanistycznej z historii i wiedzy o społeczeństwie średnie kształtują się następująco: kraj - 61%, województwo - 59,27%, powiat nakielski - 57,18% i powiat żniński - 59,55%.
     W części matematyczno-przyrodniczej z matematyki średnia w kraju wyniosła 47%, w województwie - 46%, w powiecie nakielskim - poniżej obu średnich - na poziomie 44,44%, podobnie jak w powiecie żnińskim - na poziomie 45,40%.
     W części matematyczno-przyrodniczej z przedmiotów przyrodniczych średnia w kraju ukształtowała się na poziomie 50%, a w województwie 48,62%. W powiecie nakielskim średnia była niższa od wyników w kraju i województwie i wyniosła 45,99%. W powiecie żnińskim również była niższa i osiągnęła pułap 47,95%, nieco lepszy niż w powiecie nakielskim.

Reklama

     Średnia w kraju z egzaminu z języka angielskiego na poziomie podstawowym wyniosła 63%, a w województwie 60,03%. W powiecie nakielskim osiągnęła wartość 54,09%, a w powiecie żnińskim - 56,86%. Średnia krajowa z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym wyniosła 46%, a średnia województwa 43,50%. W powiecie nakielskim osiągnęła wynik 41,23%, a w powiecie żnińskim 40,14%.
     W skali kraju średnia wyników egzaminu z języka niemieckiego na poziomie podstawowym wyniosła 57%, a w województwie 53,63%. W powiecie nakielskim urosła do wartości 56,90, a w powiecie żnińskim wyniosła 44,80%. Średnia z języka niemieckiego na poziomie rozszerzonym w skali całego kraju wyniosła 33.0%, w województwie 30,4%, 29,49 w powiecie nakielskim i 22,79% w powiecie żnińskim.
     ŻNIN, 1 STYCZNIA
     W Publicznym Gimnazjum nr 1 w Żninie egzamin pisało 167 uczniów. Najlepiej wypadł egzamin z języka polskiego, gdzie średnia szkoły wyniosła 62,8%. Z historii i przyrody uczniowie uzyskali wyniki na tym samym poziomie - 55,3%. Nieco gorszy wynik wypadł na egzaminie z matematyki - 40,03%. Egzamin z języka angielskiego na poziomie podstawowym to 55,2%, a na poziomie rozszerzonym 39,7%. Najlepszą średnią z wszystkich egzaminów uzyskał w szkole Janusz Jakub Jesionka - 93,6%. Na egzaminie z matematyki zdobył 100% punktów.
     W Publicznym Gimnazjum nr 1 pisało również egzamin 37 uczniów ze zlikwidowanego Gimnazjum nr 2.
     Dyrektor podał nam ich wyniki osobno, ponieważ tylko rok uczyli się w jego szkole. Najlepiej wypadł język polski - na poziomie 59,7% i historia - 52,4%. Wynik z przyrody to 45,4%. Piętą achillesową uczniów dawnego Gimnazjum nr 2, podobnie jak ich kolegów z Gimnazjum nr 1, okazała się matematyka, z której średnia wyniosła 36,2%. Z języka angielskiego na poziomie podstawowym osiągnęli wynik 48,9%, a na poziomie rozszerzonym zaledwie - 26,4%.

Reklama

     ŻNIN, SZKOLNA
     W Zespole Publicznych Szkół nr 1 w Żninie, przy którym mieści się Publiczne Gimnazjum nr 3, bardzo dobrze wypadł egzamin z języka polskiego, gdzie wynik wyniósł 71%. Uczniowie i nauczyciele mogą też być zadowoleni z wyników z  historii - 66,5% i języka angielskiego - 66,5% na poziomie podstawowym oraz 54,4% na poziomie rozszerzonym. Wynik z matematyki to 51,3%. Najgorzej w szkole wypadła przyroda. Tutaj średnia wyniosła 49,2%. Spośród 57 uczniów, którzy przystąpili do egzaminu najlepszą średnią w szkole ze wszystkich przedmiotów (88%) może pochwalić się Małgorzata Gąsior.
     ŻNIN GÓRA
     W Zespole Szkół Społecznych Trójka w Żninie do egzaminu przystąpiło 16 uczniów. Szkoła może się poszczycić imponującym wynikiem z historii - 70,4%. Nie gorzej wypadł język polski, z którego średnia wynosi 69% i język angielski na poziomie podstawowym - 69,7%. Wynik z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym wyniósł 51,2%. Niezłe wyniki uczniowie Trójki osiągnęli również z przedmiotów ścisłych: matematyki - 59,3% i przyrody - 57,5%.
     Bogna Kowalska zdobyła 100% punktów z matematyki i przedmiotów przyrodniczych, ponieważ była laureatką konkursu przedmiotowego z biologii. Uzyskała również 100% punktów na egzaminie z języka angielskiego na poziomie podstawowym oraz 95% na poziomie rozszerzonym. Ponadto najlepsi uczniowie trzeciej klasy gimnazjum w Trójce to Weronika Michalak i Hubert Cieślak, którzy uzyskali 100% punktów z matematyki.
     GMINA ROGOWO
     W Gimnazjum w Gościeszynie 21 uczniów, którzy przystąpili do egzaminu, lepiej poradziło sobie z częścią humanistyczną. Z języka polskiego osiągnęli wynik 67,4%, a z historii 63,9%. Wynik z matematyki to 54,9%, a z przyrody 51,4%. Uczniowie szkoły pisali egzamin z języka angielskiego tylko na poziomie podstawowym. Wynik wyniósł 50,9%. Dyrektor szkoły Zbigniew Jodełko nie podał nam danych uczniów z najlepszymi wynikami, ponieważ - jak się wyraził - nie został upoważniony do tego przez rodziców.
     Z osiągniętych w tym roku wyników cieszy się dyrekcja i kadra nauczycielska w Gimnazjum w Rogowie. Dobrze wypadła część humanistyczna: 64,1% z języka polskiego i 60,7% z historii. Nieco gorszy wynik uczniowie osiągnęli na egzaminach z matematyki - 43,7% i przyrody - 49,2%. Jednak wynik 72,4% z języka angielskiego na poziomie podstawowym przerósł oczekiwania wszystkich, szczególnie nauczycieli tegoż przedmiotu. Wynik z angielskiego na poziomie rozszerzonym również zasługuje na uwagę, bo wynosi 57,1%.

Reklama

     Wśród 52 uczniów, którzy pisali egzamin, 100% punktów z matematyki oraz 91% z języka polskiego zdobył Patryk Ciemnoczołowski. Po 100% punktów z języka angielskiego zarówno na poziomie podstawowym, jak i rozszerzonym uzyskała Konstancja Pogorzały. 97% punktów z matematyki uzyskał Dawid Drzewiecki. Taki sam procent punktów, tyle że z języka polskiego zdobyła Katarzyna Januchowska.
     W szkole katolickiej w Mięcierzynie egzamin gimnazjalny pisało zaledwie 4 uczniów. Najgorzej wypadł egzamin z języka angielskiego, gdzie średnia z części podstawowej wyniosła 40,8%, a z części rozszerzonej 26%. Najlepszy wynik uczniowie osiągnęli z egzaminu z języka polskiego - 63,5%. Dobrze wypadła też historia - 57%. Słabsze wyniki uczniowie uzyskali z matematyki - 44,3% i przyrody - 46,3%.
     JANOWIEC I GĄSAWA
     W Gimnazjum w Gąsawie egzamin pisało 83 uczniów. Lepiej - podobnie jak w innych szkołach - wypadła część humanistyczna, gdzie wynik z języka polskiego ukształtował się na poziomie 66,8%, a z historii 58,9%. Z części ścisłej szkoła osiągnęła następujące wyniki: 46,7% z matematyki i 47,2% z przyrody. Egzamin z języka polskiego na poziomie podstawowym osiągnął pułap 56,7%, a na poziomie rozszerzonym - 37,9%.
     W Gimnazjum w Janowcu podobnie jak w Gąsawie zadowalające są wyniki z języka polskiego - 62,3% i historii - 61,2%. Nieco gorszą średnią 91 uczniów piszących egzamin uzyskało na egzaminie z matematyki - 43,3% i przyrody - 49,1%. Egzamin z języka angielskiego na poziomie podstawowym gimnazjaliści napisali na 53,5%, a na poziomie rozszerzonym na 35,3%.
     Egzamin najlepiej napisał Mikołaj Moskwa, który z wszystkich przedmiotów uzyskał średnią 90,33%. Maria Stachowiak uzyskała średnią 88,16%, a Borys Jesse - 88%.

Reklama

     BARCIN I ŁABISZYN
     W Gimnazjum w Piechcinie najgorzej wypadł egzamin z matematyki, gdzie średnia wyniosła 38,5%. Trudno być też zadowolonym z wyniku z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym - 27,6%. Lepiej wypadł egzamin z części podstawowej - 48,9%. Najlepiej wypadła część humanistyczna: 60,6% z języka polskiego i 58,9% z historii. Egzamin pisało 35 uczniów.
     Najlepsze wyniki w szkole osiągnęli: Agnieszka Węclewska - 100% z języka polskiego i historii, 87% z matematyki, 85% z przyrody i 88% z języka angielskiego na poziomie podstawowym; Marta Flis - 84% z języka polskiego, Radosław Wawrzyniak - 81% z języka polskiego i 93% z matematyki, Sylwia Krajewska - 85% z historii, Dominika Maciejewska - 100% z języka angielskiego na poziomie podstawowym i 88% w części rozszerzonej, Honorata Haręcka - 83% z języka angielskiego w części podstawowej oraz Joanna Dudek - 80% z języka angielskiego w części podstawowej.
     W Gimnazjum w Barcinie egzamin pisało 138 uczniów. Szkoła osiągnęła najlepszy w całym naszym zestawieniu wynik z języka polskiego, gdzie średnia wyniosła 72,2%. Na brawa zasługuje również wynik z historii - 60,5%. Szkoła może również poszczycić się dobrymi wynikami z matematyki - 50,2% i przyrody - 49,5%. Z języka polskiego na poziomie podstawowym szkoła uzyskała średnią 58,3% oraz 41,3% na poziomie rozszerzonym.
     Najwięcej punktów na egzaminie zdobył Radosław Furmaniak, który może się poszczycić średnią z wszystkich przedmiotów 97,66% (w tym 100% punktów z matematyki i przyrody). Niemalże identyczny wynik uzyskała Aleksandra Dreżewska. Jej średnia z całości egzaminu to 96,33% (w tym 100% z matematyki i przyrody). Łukasz Caban z kolei uzyskał cztery setki: z języka polskiego, historii, matematyki i przyrody. Ponadto Julia Piotrowska zdobyła 98% punktów z języka angielskiego na poziomie podstawowym i 100% w części rozszerzonej, Julia Michalska - 100% z języka angielskiego, Adrianna Grzelak i Michalina Marosz - 100% z języka polskiego, Daniel Jakubowski - 100% z języka polskiego i historii oraz Marek Szostek - 100% z matematyki i przyrody.
     Z osiągniętych wyników zadowolenia nie kryje również dyrekcja Gimnazjum w Łabiszynie, gdzie bardzo dobrze wypadła część humanistyczna: 62,9% z języka polskiego i 62,8% z historii oraz dobrze zakres egzaminów matematyczno-przyrodniczych: 48,4% z matematyki i 49,1% z przyrody. Język angielski na poziomie podstawowym wypadł na 61,2%, a na poziomie rozszerzonym - 41,7%. Egzamin na poziomie podstawowym z języka niemieckiego wypadł niemal na tym samym poziomie co na sprawdzianie z języka angielskiego i wyniósł 60,8%. Znacznie lepiej wypadła za to część rozszerzona z języka niemieckiego - 58%.
     Godne podziwu wyniki spośród 79 uczniów z łabiszyńskiego gimnazjum uzyskała na sprawdzianie Julia Dereniowska: po 100% z języka polskiego, historii, matematyki, przyrody i języka angielskiego na poziomie podstawowym. Egzamin na poziomie rozszerzonym zaliczyła na 98%. Dobre wyniki uzyskali również Julia Dąbrowska (j. polski - 97%, historia - 91%, matematyka - 93%, przyroda - 77%, j. angielski podstawowy - 100% i j. angielski rozszerzony - 95%) i Jakub Raszka (j. polski - 100%, historia - 94%, matematyka - 80%, przyroda - 69% i 98% na poziomie rozszerzonym z j. angielskiego).

Reklama

     W Gimnazjum w Lubostroniu egzamin pisało 25 uczniów. Tu także potwierdziła się reguła lepszych wyników w części humanistycznej: 57% z języka polskiego i 54,8% z historii. Pozostałe wyniki ukształtowały się na podobnym poziomie: 43,1% z matematyki, 47,1% z przyrody oraz 45,7% z języka angielskiego. Na egzamin z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym zdecydowali się tylko najzdolniejsi uczniowie, co przełożyło się na imponującą średnią 79,3%.
100% punktów na egzaminie z języka polskiego uzyskał Artur Plata, 97% z matematyki i 85% z przyrody zdobył Bartosz Buza, 90% z języka angielskiego Marcin Motylewski, również 90% z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym Monika Krupecka.
     SZUBIN
     Przyzwoity wynik uzyskało Gimnazjum w Kowalewie, w którym egzamin pisało 33 uczniów. O ile wyniki z języka polskiego - 60,4%, historii - 58,2% i przyrody - 52,3% można uznać za zadowalające, o tyle nad matematyką trzeba będzie popracować. Wynik z tego przedmiotu to 39,4%. Język angielski na poziomie podstawowym wypadł na 56,8%, a na poziomie rozszerzonym na 42,4%. Z kolei wynik z języka niemieckiego na poziomie podstawowym wynosi 54,9%, a na poziomie rozszerzonym 23,7%.
     Najlepiej egzamin napisali: Paweł Pęczek, Karolina Rachubińska, Adrianna Kubacka, Weronika Nitka, Sonia Niedbalska i Edyta Wendland.
     W Gimnazjum nr 1 w Szubinie osiągnięto wyniki na przyzwoitym poziomie. Na uwagę zasługuje fakt, że wyniki z matematyki i przyrody, co w naszym zestawieniu należy do rzadkości, przekroczyły barierę 50%. 77 uczniów zapracowało na następujące średnie: język polski - 63,8%, historia - 65,9%, matematyka - 50,1%, przyroda - 51,2%, język angielski podstawowy - 57,1%, język angielski rozszerzony - 42,3%, język niemiecki podstawowy - 66,8% i język niemiecki rozszerzony - 42,3%.
     Najlepszy wynik w szkole - średnia 94% ze wszystkich przedmiotów zdobyła Aleksandra Mazurek. Średnią 90% uzyskał Szymon Liszka, a 88% Agata Wolska. Ponadto Aleksandra Mazurek, Szymon Liszka i Filip Bąk uzyskali 100% na egzaminie z matematyki.
     W Gimnazjum nr 2 w Szubinie egzamin pisało 65 uczniów. Zarówno w części humanistycznej, jak i matematyczno-przyrodniczej wyniki z poszczególnych przedmiotów są do siebie zbliżone, ze wskazaniem jednak na część humanistyczną, która wypadła o kilkanaście procent lepiej od matematyczno-przyrodniczej. Wynik egzaminu z języka angielskiego na poziomie podstawowym to 58,3%, a na poziomie rozszerzonym 40,9%. Uczniowie, którzy najlepiej poradzili sobie z egzaminem to: Szymon Sosiński (100% z matematyki i 94% z historii), Mateusz Poćwiardowski (94% z historii i 97% z matematyki), Dominik Wypych i Piotr Sujka (91% z historii), Edyta Łapka (100% z języka polskiego i historii, 97% z matematyki, 77% z przyrody, 100% z języka angielskiego podstawowego i 93% z części rozszerzonej), Adam Siuchniński (91% z historii i 100% z języka angielskiego z części podstawowej i rozszerzonej), Patryk Siuchniński (93% z matematyki), Dorota Pijanowska (97% z matematyki i 95% z języka angielskiego), Rafał Grycza (97% z matematyki), Patrycja Walczak (93% z języka angielskiego), Jakub Brzózan (90% z języka angielskiego), Sandra Białek (93% z języka angielskiego) i Aleksandra Dytrych (100% z języka angielskiego).
     Dyrektor Gimnazjum w Rynarzewie odmówił nam podania wyników.
     KCYNIA
     Ewelina Marczak, dyrektor Gimnazjum w Kcyni cieszy się z wyników osiągniętych przez 87 uczniów, którzy pisali w tym roku egzamin gimnazjalny. Podkreśla, że egzamin wypadł bardzo dobrze, a egzamin wypadł poniżej przeciętnej tylko w jednej z czterech klas. Przełożyło się to na następujące wyniki: język polski - 58%, historia - 53,5%, matematyka - 47,9%, przyroda - 47,6%, język angielski na poziomie podstawowym - 48,8%, język polski na poziomie rozszerzonym - 42,2%, język niemiecki w części podstawowej - 51,9% i w części rozszerzonej - 30,3%. Najlepszy wynik z egzaminu w szkole uzyskał Damian Schulz.
     W Gimnazjum w Chwaliszewie egzamin pisało 38 gimnazjalistów. Najsłabiej wypadła w szkole matematyka - średnia 36,4% i język niemiecki na poziomie rozszerzonym - 23,9% oraz język angielski na poziomie rozszerzonym - 17,5%. Średnia z języka polskiego to 57,2%, z historii - 53,6%, przyrody - 46,2% i języka angielskiego na poziomie podstawowym - 59,3% i języka niemieckiego na poziomie podstawowym - 47%.
     Dyrektorzy szkół w Dziewierzewie i Rynarzewie odmówili nam podania średnich.
     OKIEM DYREKTORÓW
     Krzysztof Kaczmarek, dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 1 w Żninie przyznaje, że wyniki nie spełniły oczekiwań grona pedagogicznego. Zaznacza, że 34 osoby, które pisały egzamin, to uczniowie o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Stanowią one 17% uczniów, które zdawały egzamin. Uczniowie ci ze względu na swoje dysfunkcje potrzebują szczególnej uwagi. Fakt ten w opinii dyrekcji znacznie wpłynął na ostateczny wynik. Dyrektor dostrzega również i pozytywne strony tegorocznego egzaminu i podkreśla, że trzy klasy uzyskały wyniki powyżej średniej krajowej.
     Dyrektor Zespołu Szkół w Rogowie Eliza Reszka z kolei nie kryje zadowolenia z uzyskanych wyników. - Troszkę się odbiliśmy po tych ciężkich latach - przyznaje. I zaznacza, że nauczycielki języka angielskiego płakały ze szczęścia z powodu imponującego wyniku z przedmiotu, którego uczą. - Babki płakały. Nie wierzyły - mówi Eliza Reszka. Według pani dyrektor każde niepowodzenie daje motywację do wyciągnięcia wniosków i zastanowienia nad czym popracować, by było lepiej. Zdaniem Elizy Reszki, w dążeniu do określonego celu, czyli osiągania dobrych wyników swój udział muszą również mieć uczniowie, którzy w tym roku poczuli pasję wyścigu do wiedzy.
     Adam Hak, dyrektor Zespołu Szkół w Kowalewie przyznaje, że nie jest zadowolony z wyników z matematyki, które są poniżej oczekiwań. Nad uzyskaniem lepszego wyniku z tego przedmiotu w opinii dyrektora będzie trzeba popracować. Z kolei Adam Hak jest zadowolony z wyników z przyrody i języka angielskiego. Uważa, że z języka polskiego wyszło nieźle, ale również mogło być lepiej. Zwraca uwagę, że nowa formuła egzaminu jest bardzo męcząca dla młodzieży. - Dwa egzaminy w ciągu jednego dnia po krótkiej przerwie. Czy ta nowa formuła się sprawdzi, to się okaże w przyszłości. Wyciągniemy z tego wnioski i postaramy się, by w następnych latach było lepiej - zapewnia dyrektor.
     Dyrektor Gimnazjum w Janowcu Ryszard Zygaj zwraca uwagę, że jest to jedyne gimnazjum w gminie Janowiec.Połowę uczniów stanowią dzieci ze wsi, a drugą połowę dzieci z miasta. Przygotowanie po szkole podstawowej jest różne. Dlatego rolą nauczycieli gimnazjum jest to, żeby przez trzy lata wyrównywać szanse edukacyjne.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1063 (26/2012)

Reklama

 

 

Komentarz

Czemu sejfy szkolnej tajemnicy są zamknięte?

     Większość dyrektorów szkół w gminie Kcynia uważa, że wyniki osiągane na egzaminach sprawdzających - czy to w gimnazjum, czy w szóstej klasie - winny być dla prasy tajemnicą i nie mogą przedostawać się do opinii publicznej. Odkąd rozpoczęliśmy publikację tych materiałów, argumentacja zawsze jest podobna - że wynik nie oddaje rzeczywistości, że jest statystycznie nieadekwatny, że robienie rankingów szkodzi oświacie i tak dalej. Nigdy nie usłyszałem jednak: nie ujawniamy, bo te wyniki są słabe. Myślę, że to zdanie najlepiej jednak wyjaśnia otaczanie głęboką tajemnicą tych cyfr i taka jest odpowiedź na pytanie zadane w tytule.
     Nie negując odpowiedzialności uczniów (którzy mogą się uczyć lub nie) i rodziców (mogą tworzyć w domu atmosferę pracy lub lekceważenia szkolnych obowiązków) nic nie zdejmie z nauczycieli i dyrektorów odpowiedzialności za efekty nauczania. Wiem, że mamy archaiczne prawo, które utrudnia (zdaniem niektórych - nawet uniemożliwia) dyrektorowi dobór kadry i zatrudnianie w miejsce nauczycieli gorszych - nauczycieli lepszych. Przez to prawo niewielu się też garnie na dyrektorski stołek i rzadko kiedy w konkursach na dyrektorów kandydaci biją się o stanowisko.
     Ale w ramach tego samego prawa funkcjonują szkoły, w których dba się o wyniki nauczania, a są szkoły, w których tych wyników rok po roku nie ma.
I      nie mówcie mi, że to dlatego, że jedni mają wybitnych uczniów, a drudzy - sam element. Czym różni się statystyczne wiejskie dziecko ze wsi w gminie Rogowo i ze wsi w gminie Kcynia? Pytanie oczywiście retoryczne.
     Może nieco wykroczę poza poprawność polityczną, ale powiem, co myślę. W tej gminie, gdzie najpierw pracują nauczyciele klas od 1 do 3, gdzie w klasach 4-6 i w gimnazjum nauczyciele polskiego sprawdzają każdemu wszystkie wypracowania i zadania domowe, a nauczyciele matematyki - wszystkie zadawane co dzień działania i zadania tekstowe, tam wyniki są. Tam, gdzie nauczyciele nie pracują - wyników nie ma. I w długofalowym rozliczeniu za gangrenę odpowiada już nie tylko nauczyciel czy dyrektor, ale burmistrz (który powierza tej, a nie innej osobie stanowisko dyrektorskie).
     Trwa dyskusja o Karcie Nauczyciela. Uważam, że pensum 18 godzin (przynajmniej dla polonisty i matematyka) musi zostać. Właśnie ze względu na nałożony na nich obowiązek sprawdzania wszystkich prac uczniów (przynajmniej tak było wtedy, gdy ja jeszcze pracowałem w szkole - niechbym jednego zadania domowego jednemu uczniowi nie sprawdził - już by mi pani dyrektor Czajkowska kota pogoniła!). W ogóle może zostać w tej karcie wszystko, oprócz jednej rzeczy, oprócz gwarancji zatrudnienia. W tej branży gwarancji zatrudnienia nie powinno być. Słabe wyniki nauczania przedmiotu - żegna się z pracą nauczyciel. Słabe wyniki szkoły - żegna się z pracą dyrektor. A tak na marginesie - oczywiście kartą powinni też być objęci nauczyciele szkół prywatnych i społecznych - oni są od macochy? O nich już ZNP nie dba? Nie są nauczycielami? Brzydko.
     Standaryzowane sprawdziany na zakończenie szkoły - mimo ich oczywistych wad - mają jedną, niezaprzeczalną zaletę - dają nam twardą informację o tym, jak kto pracuje.
     Aby czytelników nie zanudzić, zakończę maksymą dr Seussa w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka z wiersza o Kocie Procie (The Cat in the Hat): Popatrz tu, popatrz tam, wnioski wyprowadź sam.
     Oczywiście wyprowadzanie wniosków możliwe jest tylko wtedy, gdy mamy dane. Dziś z zamkniętych sejfów szkolnej tajemnicy właśnie po to przekazujemy je opinii publicznej.

Reklama

Dominik Księski
Pałuki nr 1063 (26/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama