Nakło, minister sprawiedliwości, Sąd Rejonowy, propozycja
Nakło chce być w centrum
Grupa nakielskich radnych powiatowych wystosowała oświadczenie, w którym domaga się od ministra sprawiedliwości, aby to w Nakle był Sąd Rejonowy, a nie w Szubinie. Gdyby minister przystał na ich propozycję, to sąd w Żninie podlegałby nie Szubinowi, ale sądowi w Nakle.
Oświadczenie zostało ostatecznie podpisane przez ósemkę radnych Rady Powiatu w Nakle: inicjatora wystosowania oświadczenia i byłego starostę Tomasza Miłowskiego, a także: Jana Kominiaka, Annę Maćkowską, Krzysztofa Mikietyńskiego, Zenona Grzegorka, Danutę Kallas, Halinę Gliszczyńską i Jarosława Schulza.
Apelujemy o podjęcie trudu powtórnej, dogłębnej analizy przygotowanych zmian i [...] poszanowanie samorządowego głosu społecznego. W projekcie rozporządzenia [ministra sprawiedliwości - przyp. rk] znosi się w obszarze właściwości Sądu Okręgowego w Bydgoszczy Sąd Rejonowy w Nakle nad Notecią, a w Sądzie Rejonowym w Szubinie tworzy się Zamiejscowe Wydziały: Cywilny, Karny oraz Rodzinny i Nieletnich z siedzibą w Nakle nad Notecią.
Jest to wielce dyskusyjna propozycja, niezrozumiała dla większości mieszkańców powiatu nakielskiego. Obiektywne argumenty wskazują zasadność dokładnie odwrotnych zmian, a więc przemawiają na rzecz pozostawienia Sądu Rejonowego w Nakle nad Notecią. To Nakło jest miastem stołecznym powiatu nakielskiego - czytamy w oświadczeniu.
Jako argumentów za pozostawieniem Sądu Rejonowego w Nakle przywołują to, że sąd ma bardzo dobre warunki lokalowe, potencjał kadrowy, największą ilość prowadzonych spraw i pozytywne oceny po wizytacji przeprowadzonej przez ministerstwo sprawiedliwości w 2008 r., czy rozległą właściwość terytorialna sądu, sięgająca dzielnicy Bydgoszczy oraz to, że w zakresie jego działania są sprawy z oddalonego zaledwie o 6 kilometrów od Nakła Zakładu Karnego w Potulicach.
- Chciałbym wierzyć, że na ostateczne rozstrzygnięcia w sprawie siedziby sądu rejonowego w Nakle bądź Szubinie wpłyną obiektywne fakty. W Nakle prowadzonych jest w skali roku kilka tysięcy więcej spraw, w Nakle i Szubinie mamy po 7 sędziów, Nakło jest zdecydowanie większym miastem niż Szubin, jest stolicą powiatu, ma nowoczesny, wysoko oceniony przez ministerialnych wizytatorów sąd - pisze Tomasz Miłowski.
Oświadczenie z 25 stycznia zostało wystosowane do ministra sprawiedliwości oraz do prezesa Sądu Okręgowego w Bydgoszczy i Sądu Rejonowego w Nakle.
Ale swoją walkę o to, aby po reformie to Szubin był siedzibą Sądu Rejonowego rozpoczęła także społeczność Szubina. Wcześniej, bo 19 stycznia petycję do ministra spraw zagranicznych, posła na Sejm i mieszkańca gminy Szubin Radosława Sikorskiego wystosowali pracownicy Sądu Rejonowego w Szubinie. Proszą ministra o zajęcie stanowiska w kwestii pozostawienie Sądu Rejonowego w Szubinie. Przypominają, że sąd w Szubinie istnieje od 180 lat, ma bardzo dobre warunki lokalowe i położony jest optymalnie w stosunku do obsługujących gmin.
Pomimo systematycznie wzrastającego obciążenia, przy siedmioosobowej obsadzie sędziowskiej - 50-osobowej administracyjnej, nie ma zaległości w załatwianiu spraw. Kadra sędziowska jest doświadczona, są to sędziowie z długoletnim stażem. [...] Przy sądzie funkcjonuje 10-osobowy zespół kuratorskiej służby sądowej, dwie kancelarie komornicze. W Szubinie znajduje się także rodzinny ośrodek diagnostyczno-konsultacyjny oraz zakład poprawczy. Pod sąd podlega także zakład poprawczy w Kcyni i DPS dla przewlekle chorych w Barcinie - czytamy w petycji, którą podpisało 41 osób. Petycję ministrowi Sikorskiemu dostarczył radny Zdzisław Pilarski.
Dziś na sesji Rady Miejskiej ma zostać podjęty apel w tej sprawie. Jego treść na razie nie jest nam znana, gdyż tekst w tym tygodniu był dopiero redagowany i dopracowywany.
Przypomnijmy, że według projektu rozporządzenia ośrodkiem zamiejscowym Sądu Rejonowego w Szubinie ma być, obok Nakła, również Żnin.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1042 (5/2012)
Komentarz
Nie ma argumentów za Nakłem
Projekt reformy sądownictwa ciągle wzbudza emocje. Nas najbardziej interesują trzy Sądy Rejonowe: w Żninie, Szubinie i Nakle. Minister sprawiedliwości chce, aby siedzibą Sądu Rejonowego po 1 lipca był Szubin, a w Nakle i Żninie byłyby ośrodki zamiejscowe wydziałów: karnego, cywilnego, nieletnich etc. O tym, który z sądów na być rejonowym decydował czynnik geograficzny. Z Szubina do Nakła jest 20 km i tyleż samo ze Żnina do Szubina. Poza tym decydowała wielkość sądu. W Szubinie i Nakle jest po 7 sędziów, a w Żninie 4.
W Żninie chyba władze pogodziły się z tym, że nie ma o co kruszyć kopii, bo sąd i tak będzie, z tą różnicą, że prezes ma być w Szubinie, a nie w Żninie. Co innego w Nakle. Tam radni powiatowi walczą o to, aby to Nakło, a nie Szubin był siedzibą Sądu Rejonowego.
Co oznaczałoby to dla Żnina? Niby tylko to, że prezes zamiast w Szubinie, byłby w Nakle. Jednak wobec niejasności z wydziałami ksiąg wieczystych, mogłoby to oznaczać, że ich zakładanie mogłoby odbywać się w Nakle. No, a podróż z Rogowa, Piechcina, czy Gąsawy do Nakła, to nie to samo co do Szubina. Pomysł z Nakłem jako siedzibą sądu obejmującą Żnin jest złym rozwiązaniem. Lepiej już gdyby minister podporządkował Żnin do Inowrocławia. Przynajmniej dojazd lepszy.
A wracając do Nakła, to zdumiewa mnie oświadczenie części radnych powiatowych z Tomaszem Miłowskim na czele.
Nie zgadzam się z argumentem, że historyczne uwarunkowania przemawiają za tym, aby zostawić sąd w Nakle. Otóż i Szubin i Żnin były miastami powiatowymi jeszcze w czasach zaborów, ustanowionymi w XIX wieku, podczas gdy Nakło siedziba władz powiatowych jest (w porównaniu z pałuckimi miastami) zaledwie od 1998 roku.
Kolejny argument: to Nakło jest miastem stołecznym powiatu nakielskiego. I co z tego? Żnin miastem stołecznym powiatu żnińskiego, a Tuchola tucholskiego. To nie jest argument za tym, aby na tej podstawie wybierać siedzibę sądu, bo oba z tych - powiatowych - miast tracą sądy na rzecz innych. Żnin na rzecz Szubina, a Tuchola na rzecz Świecia.
Nakielscy radni walczą o swoje dostrzegając tylko swój nakielski zaścianek. W oświadczeni ani słowem nie wspominają o podporządkowaniu Żnina Szubinowi. Nie widzą problemu z drugiej strony. A są to problemy czysto praktyczne związane z dojazdem i dużymi odległościami, dochodzącymi nawet do 60-70 kilometrów. Jurysdykcja nowego sądu z siedzibą w Szubinie obejmowałaby nie tylko powiat nakielski, ale cały żniński, aż pod Gniezno. Po prostu radni widzą tylko czubek własnego nakielskiego nosa.
Radni Żnina i powiatu żnińskiego powinni zrobić wszystko, co możliwe, aby nie dopuścić do podporządkowania sądu żnińskiego jurysdykcji Nakła. Może się bowiem zdarzyć, że dziś sąd, jutro powiat.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1042 (5/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze