Reklama

Nauczyciele z dziewierzewskiej szkoły

Zdjęcie z 22 czerwca 1968 roku. Uczniowie - absolwenci klasy VIII wraz z nauczycielami. Od lewej siedzą: Bolesław Suszczewicz - nauczyciel wychowania fizycznego, Krystyna Suszczewicz - nauczycielka języka rosyjskiego, Maria Dróbka - nauczycielka języka polskiego, Józef Palicki - kierownik szkoły, Helena Wiśniewska - nauczycielka fizyki i chemii, Kazimiera Gwit - nauczycielka zajęć praktyczno-technicznych, Bronisława Konowalska - nauczycielka języka polskiego, nauczyciel uczący w zastępstwie jeden miesiąc o nazwisku Żyszczarz.

      repr. Jacek Mielcarzewicz

Wspomina Kleofas Jarek
     Nauczyciele z dziewierzewskiej szkoły
     Niezatarty ślad dawnych wychowawców starej szkoły w Dziewierzewie stanowią dziś jej absolwenci. I nieważne, czy mają dziś po 70, czy też 50 lat. W większości są to ludzie sukcesu, nauki, uczeni. Wyrastający ponad przeciętność. To szczepy szkoły, które wydały owoce. Jacy byli ich nauczyciele? Dziś - w przeddzień rozpoczęcia roku szkolnego - wspomina ich uczeń i nauczyciel Kleofas Jarek.

     W czerwcu zamieściliśmy w "Pałukach" relację ze spotkania powojennych absolwentów szkoły podstawowej w Dziewierzewie po 55 latach. Kleofas Jarek - jedyny żyjący nauczyciel i świadek tamtych wydarzeń - zwrócił się z prośbą o kolejny artykuł. Nie on jednak stać miał się jego bohaterem. 81-letni, emerytowany nauczyciel o bystrym umyśle i dobrej pamięci chciał opowiedzieć o nauczycielach dziewierzewskiej szkoły - takich, jakimi byli i jakimi pozostali w jego pamięci - o kierowniku szkoły Cyrylu Barczyńskim, nauczycielce języka ojczystego Marii Dróbce i Andrzeju Przywarskim.  
     Kleofas Jarek był nie tylko nauczycielem tej szkoły, był również jej przedwojennym absolwentem, uczniem tych samych nauczycieli, z którymi po wojnie rozpoczął pracę. To Cyryl Barczyński, kierownik szkoły oraz nauczycielka języka ojczystego, Maria Dróbka najpierw z surowością wpoili mu solidne podstawy wiedzy, a później namówili jednego z przodujących uczniów do zawodu nauczyciela. Również inni przedwojenni absolwenci wybili się ponad przeciętność. Jest wśród nich Tadeusz Rut, utytułowany profesor pochodzący z Miastowic, znany wynalazca z dziedziny technologii obróbki metali, Wiktor Koliński - inżynier górnictwa.

Kleofas Jarek ze swoim świadectwem szkolnym

Reklama

       fot. Róża Kirschhiebel

     WE WSPOMNIENIACH UCZNIA
     Jego pierwsi nauczyciele wpoili mu poza wiedzą ambicję. Dziś uważa, że to właśnie z ambicji rodzi się zapał do nauki, a wyższe wykształcenie zdobywają nawet przeciętni uczniowie ze szkoły dobrze zorganizowanej i prowadzonej.
     Maria Dróbka przybyła do Dziewierzewa z Murczyna, gdzie wcześniej uczyła języka ojczystego. We wspomnieniach pana Kleofasa, to osoba, która dużo wymagała sama od siebie, ale również od innych. - "Cały jej życiorys to uczenie się i kontrolowanie tej nauki u innych, sprawdzanie prac uczniów do późnych godzin nocnych. Wiedziała jednak, czego od uczniów wymaga, ale również, że można się nauczyć tego, czego wymagała - wspomina pan Jarek. - Miałem nie więcej niż dobre i dostateczne na świadectwie, a i tak byłem przodujący. Oni nie sypali bardzo dobrymi stopniami. Jak ktoś doszedł do piątej klasy, był wówczas mocno selekcjonowany. Byli to ludzie wymagający, ale bez pokrzykiwania" - wspomina.
     Początki szkoły w Dziewierzewie sięgają czasów zaborów, kiedy na zbankrutowanych gospodarstwach polskich osiedlali się Niemcy, tworzyli silną mniejszość niemiecką, a dla swoich dzieci na wprost kościoła wybudowali szkołę. Po odzyskaniu niepodległości prawo do nauki w języku ojczystym zyskały również polskie dzieci. W czteroklasowej niewielkiej polskiej szkole w Ruścu wiedzę zdobywały dzieci z Ruśca, Dziewierzewa, Włodzimierzewa. Ta edukacja nie była jednak pełna, bo dopiero ukończenie sześciu klas dawało podstawę do rozpoczęcia edukacji w gimnazjum. W 1938 roku kierownik szkoły w Ruścu Andrzej Przywarski zdecydował się przenieść niemieckich uczniów do niewielkiej szkoły w Ruścu, a polskie dzieci do dziewierzewskiej szkoły, gdzie utworzył 6 klas szkoły powszechnej. Powstała zbiorcza polska szkoła, w której wiedzę zdobywały dzieci z Brzyskorzystwi, Górek Zagajnych, Żarczyna, Miastowic. Funkcję jej kierownika objął Cyryl Barczyński, a niedługo później do grona pedagogów dołączyła Maria Dróbka. Między Polakami a Niemcami rodziła się jednak nienawiść. Ze szkoły w Dziewierzewie wyprowadzić musieli się niemieccy nauczyciele. Rok później, kiedy wybuchła wojna, rozpoczęły się prześladowania polskich pedagogów, którzy ukrywali się przez cały okres wojny. Po wojnie edukację w Dziewierzewie rozpoczęli pierwsi powojenni uczniowie. - "Oni się nie uczyli, oni wiedzę pożerali" - wspomina nauczyciel. Do przedwojennych nauczycieli Marii Dróbki i Cyryla Barczyńskiego dołączył młody Kleofas Jarek, wówczas jeszcze jako nauczyciel nie kwalifikowany.

Reklama

Fragment z zapisu z kroniki szkolnej z roku 1948

       fot. Jacek Mielcarzewicz

     WE WSPOMNIENIACH NAUCZYCIELA
     Pan Kleofas, który blisko 50 lat przepracował w zawodzie nauczyciela, podkreśla: - "Na palcach jednej ręki policzyłbym nauczycieli, z których mógłbym wziąć wzorzec. Dla mnie były tylko trzy takie osoby Andrzej Przywarski, Cyryl Barczyński i Maria Dróbka. Trudno mi powiedzieć, czy znalazłbym więcej". Ze wzruszeniem i w sposób szczególny wspomina jednak Cyryla Barczyńskiego, kierownika szkoły o wszechstronnym przygotowaniu matematyka, fizyka, geografa. W jego pamięci pozostał jako mądry doradca nie narzucający swojej woli, a przy tym subtelny: - "Nauczyciele go słuchali, a on nie musiał nawet krzyknąć. Był na wskroś wzorowy" - wspomina Kleofas Jarek, który w Dziewierzewie uczył przez dwa lata. Wśród jego absolwentów znaleźli się między innymi siostra Róża Łużna przebywająca na misjach w USA, Franciszek Grabowski oficer marynarki wojennej ze Szczecina, Jadwiga Dymała - poseł na sejm Polski Ludowej i wiele innych wybitnych osobistości.  

Reklama

Róża Kirschhiebel
Pałuki nr 654 (35/2004)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości