Starosta Zbigniew Jaszczuk oczekuje 50% wkładu gminy w zadania związane z drogami powiatowymi. Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek stanowczo odmawia.
fot. Magdalena Kruszka
Remont, drogi powiatowe, finansowanie, mieszkańcy, Łabiszyn, starosta
Nie chcą finansować zadań powiatowych
Mieszkańcy Łabiszyna nie godzą się na dokładanie pieniędzy gminnych do dróg powiatowych. Starosta żniński przyznaje, że burmistrz Barcina podniósł poprzeczkę dofinansowując zadania drogowe powiatu w gminie Barcin w 50%.
Zaczęło się od uwagi radnej Agnieszki Kupis, że kiedyś radny powiatowy Stanislaw Pogiel wyszedł z propozycją wykonania chodnika w Łabiszynie Wsi, a do niej zwrócili się inni mieszkańcy mający swoje posesje przy drogach powiatowych, między innymi mieszkańcy ul. Rynarzewskiej prowadzącej w stronę Władysławowa.
- Tamto osiedle rozbudowuje się mocno, większa liczba dzieci udaje się stamtąd do szkoły - mówiła podczas sesji Rady Miejskiej zwracając się do starosty Zbigniewa Jaszczuka Agnieszka Kupis. - Ja obiecałam tylko, że zasygnalizuję, iż mieszkańcy zgłaszają sygnały dotyczące konieczności zrobienia chodnika w tamtym miejscu.
- Tych potrzeb w zakresie budowy chodników mamy full - stwierdził starosta. - I na terenie powiatu żnińskiego jest kilka takich przypadków, a poprzeczkę, chcę to wyraźnie powiedzieć, podniósł burmistrz Barcina, który zaproponował 50% dofinansowanie do budowy chodnika w kierunku Mamlicza. Jak namówicie swojego burmistrza na 50%, to ja pomyślę, skąd wziąć te drugie 50%.
Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek pokręcił tylko głową i podkreślił, że po uwadze radnego powiatowego Stanisława Pogla dotyczącej budowy chodnika, dostał mnóstwo maili od mieszkańców Łabiszyna, którzy jasno wyrazili się, że nie chcą dokładać ani złotówki do dróg powiatowych, dopóki ulice w mieście nie zostaną zrobione.
Starosta żniński rozwiał także nadzieje na remonty inny dróg powiatowych, nie tylko w gminie Łabiszyn, ale w całym powiecie. Informował, że w budżecie państwa dodatkowe pieniądze trafiły na tzw. schetynówki i modernizacja drogi z Marcinkowa Górnego do Rogowa, która była na liście rezerwowej zadań, może okazać się całkiem realna do zrealizowania. Zadanie to oszacowane jest na 13 mln zł. Starostwo przymierza się do emisji obligacji, z których środki miałyby być przeznaczone w całości na mikrodywaniki na około 70 km dróg powiatowych. Jednak, jeśli powiatowi uda się uzyskać dofinansowanie do schetynówki, a mogłoby to być nawet 3 mln zł, to pieniądze powiatu zostaną przeznaczone na projekt z dofinansowaniem.
- Ja nie pozwolę sobie zrezygnować z 3 mln zł żywej gotówki - powiedział starosta Zbigniew Jaszczuk. - Przyszłe programowanie 2014-2020 naprawdę źle się zapowiada dla dróg powiatowych i gminnych. Mówi się, że nie będzie możliwości finansowania dróg w ramach RPO. Urząd Marszałkowski w związku z tym będzie próbował niektóre drogi powiatowe o największym natężeniu ruchu przejąć na rzecz województwa, zmodernizować, a po pięciu latach przekazać z powrotem powiatowi.
Obecny na sesji Stanisław Pogiel stwierdził, że mimo wszystko nadal będzie obstawał przy tym, aby nie zaniechać wykonania chodnika w kierunku Ojrzanowa, przy okazji wykonywania remontu drogi Łabiszyn-Ojrzanowo.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1157 (16/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze