Reklama

Nie dla ceramiki w Klotyldowie

Rekreacja kontra produkcja
    Nie dla ceramiki w Klotyldowie
    Klotyldowo to niewielka miejscowość rolniczo-turystyczna w okolicach Łabiszyna. Nowi właściciele jednej z posesji chcą tutaj stworzyć zakład produkcji ceramicznej. Nie zgadzają się na to sąsiedzi, nie zgadza się też na to gmina Łabiszyn. Przedsiębiorcy napisali w związku z tym odwołanie od decyzji ratusza do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy.

    W ubiegłym roku posesję w Klotyldowie (gm. Łabiszyn) nabyła firma Ode Ode Hanna Szatkowska, działająca w branży ceramiki artystycznej. Klotyldowo jest wsią położoną przy kompleksie leśnym. Ziemie nie są tutaj zbyt urodzajne, więc wieś ma charakter rolniczo-turystyczny. Zakupiło tutaj działki wiele osób z Bydgoszczy, Torunia, a nawet ze Śląska. Ich obecność w Klotyldowie ma rekreacyjny charakter. Do miejscowości tej nie doprowadzono nawet jeszcze drogi asfaltowej. Jest tylko utwardzona droga gruntowa.
    Firma Ode Ode chciała otworzyć w tej miejscowości zakład produkcyjny. W związku z tym 2 miesiące temu złożyła do Urzędu Gminy w Łabiszynie wniosek o wydanie warunków zabudowy. Chodziło o rozbudowę pod kątem produkcji ceramicznej dotychczas stojącego na posesji garażu. Ratusz jednak nie zgodził się na to. - Wieś ma charakter rolniczo-rekreacyjny. W tym kierunku chcemy, żeby rozwijała się wieś. Są to atrakcyjne tereny dla ludzi z większych miast, ale również dla łabiszynian - tłumaczy burmistrz Łabiszyna Jacek Kaczmarek.
    Ode Ode złożyło do gminy wniosek o wydanie warunków zabudowy. O ewentualnych przeciwwskazaniach dla takiej inwestycji mogą wypowiedzieć się sąsiedzi. Poinformowała ich o tym gmina. Sąsiedzi nie zgadzają się na zakład produkcyjny w swoim sąsiedztwie. Mieszkańcy utrzymują, że firma Ode Ode już zaczęła produkcję ceramiczną pomimo braku pozwoleń na rozbudowę garażu. Przed sądem znalazł się dziennikarz, który zdecydował się o tym napisać.
    - Teren przez nich nabyty nie jest ogrodzony. Raz weszła tam krowa jednego ze starszych mieszkańców i zrobiła kupę. Mówiąc brzydko, właściciel krowy został ... [słowo nie do druku - przyp. red.] przez właścicieli terenu. Cała działalność tej firmy rozgrywa się kilkadziesiąt metrów od lasu państwowego i około 2 kilometrów od jeziora w Smerzynie. Tak być nie powinno - powiedział sąsiadujący z firmą w Klotyldowie mieszkaniec, który woli pozostać anonimowy; dziwnym zbiegiem okoliczności bowiem w ostatnim czasie zaczęły wpływać do jego przełożonych w pracy skargi na niego.
    - Nie zastanawiałem się wcześniej nad kierunkiem rozwoju mojej miejscowości. Nie miałem też uwag od mieszkańców na temat działalności tej firmy. Sam też niczego nie zaobserwowałem - mówi Ryszard Latowski, mieszkaniec Klotyldowa i radny Łabiszyna.
    Hanna Szatkowska nie chciała rozmawiać z nami. Firma Ode Ode zdecydowała się napisać odwołanie od decyzji negatywnej w sprawie wydania warunków zabudowy.
    - Podkreślam, że to i tak tylko pierwszy etap, wydanie warunków. Później jeszcze trzeba się starać o niezbędne pozwolenia. Na miejscu w Klotyldowie byli nasi urzędnicy. Nie stwierdzili oni, że jakaś produkcja na tej posesji odbywa się, bądź też odbywała. Naszym celem jest zachowanie dotychczasowej strategii dla Klotyldowa. Ażeby była to miejscowość o charakterze rolniczo-rekreacyjnym z ograniczoną działalnością przemysłową. Choć przyznam, że pozwalając na zakład ceramiki uzyskalibyśmy spory przychód w podatku od nieruchomości. Obecnie bowiem te grunty są  opodatkowane w dziale podatku rolnego. A, że jest to ziemia V i VI klasy, to właściciele w ogóle nie muszą płacić tego podatku - powiedział burmistrz, który jednak musi liczyć się również ze zdaniem  sąsiadów ewentualnego zakładu produkcyjnego.  
    W zeszłym tygodniu Urząd Miejski skompletował wszystkie wymagane dokumenty i wysłał odwołanie Hanny Szatkowskiej od swojej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy. Odpowiedź powinna wpłynąć w przeciągu miesiąca. Odwołanie od decyzji SKO można kierować jeszcze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
    Jacek Kaczmarek powiedział, że jeśli SKO nie podzieli zdania gminy i pozwoli firmie Ode Ode na rozbudowę garażu pod kątem działalności w branży ceramiki artystycznej, to łabiszyński ratusz nie będzie się już odwoływał.

Karol Gapiński
Pałuki nr 788 (12/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości