Elżbieta Dopierała i kilkoro innych mieszkańców dawnego hotelu z własnej inicjatywy czasami wymyją tablicę i obelisk ku pamięci cukrowników pomordowanych w czasie II wojny światowej. Jednak zdaniem pani Elżbiety potrzeba, aby jakaś instytucja oficjalnie wzięła odpowiedzialność za utrzymanie czystości w tym miejscu pamięci.
fot. Karol Gapiński
Żnin, obelisk, hotel cukrowniczy, II wojna światowa
Nie ma kto zadbać o pamięć cukrowników
Przed dawnym hotelem cukrowniczym stoi obelisk ku pamięci pracowników zakładu, którzy zginęli w latach II wojny światowej. To miejsce pamięci jest obecnie zaniedbane i nie ma instytucji, która wzięłaby za nie odpowiedzialność. Z prośbą o interwencję w tej sprawie zwrócił się do nas jeden z czytelników.
W 1949 r. żnińscy cukrownicy ufundowali obelisk poświęcony pamięci swoich 9 kolegów, którzy - o czym informowała inskrypcja umieszczona na kamieniu - padli ofiarami hitlerowskich zbirów. Mężczyźni ci zginęli w różnych miejscach i w różnych momentach w czasie okupacji niemieckiej, w tym jeden z nich w obozie koncentracyjnym.
Obelisk został wówczas posadowiony na terenie zakładu cukrowniczego, gdzie stał do 1991 r. Przede wszystkim z tego powodu, że przeszkadzał w procesie technologicznym, został wtedy decyzją rady pracowniczej przeniesiony w inne miejsce. Stanął mianowicie przed wejściem do hotelu przy ul. Janickiego. Przy okazji tych przenosin stworzona została nowa inskrypcja. O dziwo, tym razem widniało na niej już tylko 8 nazwisk pomordowanych, przy zaznaczeniu, że jeden z nich nie był ofiarą hitlerowców, tylko oprawców z radzieckiego NKWD. Ponadto w jednym z nazwisk popełniono literówkę. Po dwóch dekadach były podejmowane próby ustalenia przyczyn, dlaczego treść inskrypcji z 1991 r. różni się od treści z 1949 r. tym, że brakuje jednego nazwiska i jest błąd literowy w drugim. Jak się dowiedzieliśmy w wydziale rozwoju, promocji i spraw społecznych w Urzędzie Miejskim w Żninie, próby ustalenia tych przyczyn podejmowane za pośrednictwem prasy (zainteresowani liczyli na to, że zgłoszą się krewni ofiar upamiętnionych na obelisku i wyjaśnią niejasności) spełzły na niczym. Również Krajowa Spółka Cukrowa w odpowiedzi na zapytanie ze żnińskiego ratusza stwierdziła, że nie wie, dlaczego tablica z 1991 r. różni się od pierwotnej liczbą nazwisk i literówką w innym nazwisku.
Pamięć o ofiarach II wojny światowej, które w taki sposób zostały uczczone przez kolegów z pracy przed niemal 70-laty, podtrzymywały także kolejne pokolenia. Dopóki właścicielem budynku hotelu w Żninie była Krajowa Spółka Cukrowa, to ona miała za zadanie formalnie opiekować się obeliskiem i jego otoczeniem. Inna sprawa, że niektórzy mieszkańcy chcąc podkreślić swą pamięć z własnej inicjatywy również opiekowali tym miejscem pamięci. Stąd pojawiały się tam znicze, kwiaty, a trawa wokół była regularnie przycinana, zaś tablica z nazwiskami ofiar utrzymywana w czystości. Podobnie dbano o cokół.
W momencie, gdy tzw. hotelowiec został przekształcony we wspólnotę mieszkaniową, KSC przestała interesować się bieżącym utrzymaniem porządku wokół cokołu. Obecnie nie ma nikogo, kto by się nim zajmował. Elżbieta Dopierała,mieszkanka bloku, przed którym stoi obelisk, powiedziała nam, że jakkolwiek nie ma może w Żninie bliskich osób upamiętnionych na obelisku, to jednak wielu ludzi, w tym ją, bardzo smuci fakt, iż o pomnik nikt na stałe nie dba. Czasami tylko mieszkańcy tego bloku, nie mogąc już patrzeć na nieporządek wokół obelisku, sami chwycą za ścierkę ze środkiem do czyszczenia, by przemyć tablicę. Elżbieta Dopierała ma inną wizję terenu wokół obelisku. Chciałaby, aby posadzone tam zostały w sposób regularny róże i żeby ktoś o tę zieleń zadbał. Kobieta dodaje, że jej zmarły niedawno małżonek pracował wcześniej przez 35 lat w cukrowni. Poprzez troskę o pomnik upamiętniający cukrowników zabitych w czasie II wojny światowej, według Elżbiety Dopierały wyraża się szacunek dla pamięci wszystkich pracowników cukrowni.
Dlatego pani Elżbieta co jakiś czas ponawia telefony do Urzędu Miejskiego w Żninie, chcąc spowodować, by ktoś roztoczył stałą opiekę nad obeliskiem oraz terenem wokół i wziął odpowiedzialność za utrzymanie tego miejsca pamięci w czystości i porządku.
Brak dbałości o to miejsce pamięci podkreślił też w rozmowie z nami radny Żnina Piotr Horka, związany z cukrownią. Radny dodał, że to nie jest zresztą jedyne miejsce pamięci na terenie gminy Żnin, o które się nie dba. Piotr Horka stwierdził, że określenie w sposób formalny odpowiedzialności za porządek wokół obelisku przy hotelowcu i w innych miejscach pamięci walki i męczeństwa powinno dokonać się jak najszybciej. Zbliża się bowiem święto Wszystkich Świętych i Zaduszki, a w tym okresie dbałość o miejsca pamięci jest jeszcze bardziej istotna. Elżbieta Dopierała z kolei podkreśliła, że jakkolwiek w ciągu roku nie ma żadnej instytucji, która regularnie dbałaby o obelisk przed hotelowcem, to na przełomie października i listopada zawsze pojawiają się tam znicze, a nawet wiązanki kwiatów.
Krzysztof Jóźwiak, który jest zarządcą wspólnoty mieszkaniowej, powiedział nam, że wcześniej była zawarta umowa między wspólnotą mieszkaniową a Urzędem Miejskim, w myśl której to ratusz miał dbać o czystość i porządek wokół obelisku. - Była to wprawdzie umowa tylko ustna, ale zawsze to umowa. Poza tym członkowie wspólnoty płacą za ten teren, na którym znajduje się obelisk podatki na rzecz gminy, więc też mają prawo oczekiwać dbałości o to miejsce pamięci - stwierdził Krzysztof Jóźwiak.
Ryszard Ulatowski, naczelnik wydziału promocji, rozwoju i spraw społecznych w Urzędzie Miejskim w Żninie powiedział, że nie ma wiedzy o tym, aby była taka umowa. Jednak włodarz miasta Leszek Jakubowski, przebywający obecnie na urlopie, być może wie coś o takiej umowie, jeśli ona rzeczywiście była zawarta. Według Ryszarda Ulatowskiego pewne jest jedno: obelisk był ufundowany za pieniądze pracowników cukrowni i nigdy nie stał na terenie należącym do gminy. Dlatego według naczelnika nie jest przesądzone, że o obelisk dbać powinien Urząd Miejski.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1128 (39/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze