W miniony weekend policjanci żnińskiego garnizonu ujawnili kolejnych dwóch kierujących, którzy kierowali pojazdami mechanicznymi, pomimo że wcześniej stracili uprawnienia. Teraz odpowiedzą przed sądem za wykroczenie.
Asp. Michał Robakowski oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie poinformował, że w sobotę 8 lutego w punkcie MOP Żnin-Zachód na drodze ekspresowej S5 w Żninie Wsi policjanci ruchu drogowego żnińskiej komendy wspólnie z funkcjonariuszami Służby Celno-Skarbowej przeprowadzali kontrolę kierowcy samochodu ciężarowego marki MAN. Kiedy sprawdzili jego personalia w policyjnej bazie danych, okazało się, że uprawnienia 42-latka z powiatu gnieźnieńskiego na prowadzenie ciężarówki straciły ważność w listopadzie ubiegłego roku.
W niedzielę 9 lutego kilka minut po północy funkcjonariusze żnińskiej „patrolówki” podczas przejazdu ulicami Żnina zauważyli za kierownicą przejeżdżającego samochodu mężczyznę, wobec którego mieli podejrzenie, że nie posiada prawa jazdy. Postanowili zweryfikować swoje przypuszczenia i zatrzymali go do kontroli drogowej. Ich przypuszczenia okazały się całkowicie uzasadnione, bowiem 30-latek miał zatrzymane prawo jazdy, ponieważ był dłużnikiem alimentacyjnym. Prawo do kierowania zostało mu cofnięte decyzją starosty radziejowskiego. Asp. Michał Robakowski, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie wyjaśnia, że takie narzędzia starosta powiatu, w którym uprawnienia do kierowania były wyrabiane, może zastosować także za zaległości alimentacyjne jako środek nacisku na dłużnika.
W obydwu przypadkach policjanci sporządzili wnioski o ukaranie do sądu. Za to wykroczenie przewidziana jest kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych. Sąd orzeka także zakaz prowadzenia na okres od 6 do 36 miesięcy.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze