W środowe przedpołudnie mieszkańcy Żnina zgłaszali do nas zapytania, co się dzieje, bo przez zachodnią część miasta jechały jeden po drugim strażackie wozy, a głos syren rozlegał się głośno po okolicy. Można było odnieść wrażenie, że gdzieś wybuchł pożar i to poważny, skoro tych wozów bojowych jedzie kilka. Podobne wrażenie około 10 km dalej na północny-zachód i kilka minut wcześniej odnosili niektórzy podróżujący drogą ekspresową. Z tej perspektywy było widać dym nad lasem. Dlatego zadzwoniono po straż pożarną.
20 maja o 9.27 dyżurny na stanowisku kierowania w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie odebrał zgłoszenie od osoby podróżującej drogą ekspresową S5 w kierunku Bydgoszczy na kilometrze 102, że w oddali po lewej stronie trasy widać silne zadymienie unoszące się z lasu. Ogień nie był widoczny, ale dym sugerował, że może palić się las.
Jak przekazał nam st. bryg. Paweł Filipiak, komendant powiatowy PSP w Żninie, do zdarzenia wyjechały 3 zastępy JRG Żnin i 1 zastęp OSP Żnin. Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili, że na prywatnym terenie, w pobliżu niewielkiego lasku rozpalone zostało ognisko. Wprawdzie to ognisko znajdowało się w bezpiecznej odległości od zabudowań gospodarczych i samego lasku, ale strażacy udzielili napomnienia właścicielowi. Dym z ogniska bowiem widoczny z perspektywy podróżujących drogą ekspresową, może wywoływać wrażenie pożaru. Zwłaszcza, że w tle widać też zalesienie.
Po udzieleniu napomnienia właścicielowi, strażacy wrócili do Żnina
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze