Starosta Zbigniew Jaszczuk nie otrzymał jeszcze odpowiedzi od ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego na temat żnińskiego sądu.
Przypomnijmy, iż 12 lutego starosta Zbigniew Jaszczuk wysłał pismo do ministra sprawiedliwości, w którym zaproponował, by nie budować nowej siedziby dla sądu w Szubinie, tylko przenieść sprawy mieszkańców gmin Łabiszyn i Barcin, które obecnie prowadzi sąd w Szubinie, do Żnina. Takie rozwiązanie w opinii starosty pozwoli ponownie utworzyć Sąd Rejonowy w Żninie w miejsce Ośrodka Zamiejscowego Sądu Rejonowego w Szubinie. Będzie ono również tańsze dla budżetu państwa.
Chociaż od wysłania pisma minęły już ponad 3 miesiące, to odpowiedź z Ministerstwa Sprawiedliwości jeszcze nie nadeszła. W tej sytuacji Zbigniew Jaszczuk przygotowuje kolejne pismo, w którym zamierza przypomnieć ministrowi o sprawie żnińskiego sądu.
Przypomnijmy, że zniesiony w wyniku reformy Jarosława Gowina Sąd Rejonowy w Żninie musi spełnić dwa kryteria - swą działalnością powinien obejmować obszar gminy lub kilku gmin, w których mieszka co najmniej 50 tys. osób, a łączna liczba spraw sądowych wpływających z tego obszaru powinna wynosić co najmniej 5 tys. rocznie - by mógł wrócić do rangi rejonowego. Żniński sąd spełnia jedynie kryterium dotyczące ilości spraw (ponad 5 tysięcy rocznie). Rozwiązanie proponowane ministrowi przez starostę pozwoliłoby żnińskiej placówce spełnić oba kryteria.
Niewykluczone jednak, że sąd w Żninie zostanie przywrócony do rangi sądu rejonowego bez obligatoryjnego spełnienia obu warunków. Oba kryteria spełniło 41 sądów, a 20 spełnia jedno z nich. Prace w resorcie sprawiedliwości idą w tym kierunku, by sądom zniesionym w wyniku reformy, które spełniają jedno z kryteriów, również przywrócić rangę sądów rejonowych.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1162 (21/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze