Żnin, burmistrz, budżet, autopoprawka, projekt
Nie zmniejszy cięć
Pomimo wniosków z komisji kultury i sportu, popartych też przez komisję budżetu i gospodarki, burmistrz Żnina nie zdecydował się zmniejszyć cięć w budżecie na instytucje kultury i sportu.
Przed tygodniem pisaliśmy o pracach związanych z przygotowaniem autopoprawki burmistrza Żnina do projektu budżetu gminy na 2015 r. Po zapoznaniu się z planem cięć w wydatkach na instytucje kultury i sportu, dwie komisje skierowały do włodarza wnioski o zmniejszenie skali planowanych cięć o 50%.
Burmistrz Robert Luchowski nie uwzględnił tych wniosków i przedstawi Radzie Miejskiej pod głosowanie 30 stycznia projekt budżetu z takimi cięciami w wydatkach na Miejską i Powiatową Bibliotekę Publiczną, Żniński Dom Kultury, Muzeum Ziemi Pałuckiej i Miejski Ośrodek Sportu, jakie przedstawił w pierwszej wersji swej autopoprawki.
- Do projektu budżetu gminy Żnin na rok 2015 burmistrz Żnina zaproponował oszczędności w formie autopoprawki. Dyrektorzy jednostek organizacyjnych (MOS, MZP, MOPS, ŻDK), na podstawie przyjętego budżetu, będą zobligowani do dostosowania planów finansowych zarządzanych przez siebie jednostek. Jeśli okaże się, że budżety jednostek organizacyjnych gminy będą niemożliwe do zbilansowania, to po przesłaniu przez dyrektorów odpowiednio uzasadnionych wniosków o zwiększenie środków, zostaną dokonane odpowiednie zmiany w tym zakresie - poinformował doradca burmistrza do spraw rozwoju lokalnego i rzecznik prasowy Paweł Sikora.
Burmistrz powiedział, że przy pierwotnej skali cięć - o 100.000 zł mniej - dyrektor Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Żninie Jadwiga Jelinek będzie miała problem z zamknięciem budżetu tej inwestycji. Dlatego włodarz nie wyklucza później, już w trakcie realizacji uchwały budżetowej, zmniejszenia zaplanowanych teraz cięć do 40%.
Burmistrz odniósł się również do zarzutów, iż cięć nie zaczyna od ratusza, a od instytucji kultury.
- Pomysł o zawieszeniu spłat kredytów w latach 2014, 2015 i 2016 był wyjątkowo szkodliwy i przeczy racjonalności ekonomicznej. Można by trwać w tej decyzji i jak zakładali poprzednicy, nie spłacać kredytów przez kolejne 2 lata. Jednak konsekwencją byłoby to, że w 2017 gmina Żnin miałaby bardzo ograniczone środki na inwestycje, w okresie, gdy dostępnych będzie najwięcej pieniędzy z Unii Europejskiej. Kontynuacja dotychczasowej polityki oznaczałaby zapaść finansową i potężne problemy budżetowe. Niezbędne jest zmierzenie się z zadłużeniem gminy i czas na oszczędności, które dotyczą Urzędu oraz jednostek organizacyjnych gminy. Zaczynamy od siebie. W Urzędzie Miejskim w Żninie, w wyniku restrukturyzacji zatrudnienia w końcu roku 2014 i na początku 2015, uzyskano oszczędności, które aktualnie skutkują tym, że na koniec roku 2015 wyniosą 142.362 zł - powiedział włodarz Żnina.
Na spotkaniach z dyrektorami jednostek Robert Luchowski podkreślał, że należy szukać oszczędności w wynagrodzeniach, a nie w sferze działalności ośrodka sportu, biblioteki czy Domu Kultury. - Bardzo ważne jest to, że zmniejszenia wydatków nie dotykają sfery socjalnej. Osoby korzystające z pomocy społecznej nie powinny się obawiać, bo na nich oszczędności nie będzie, ale redukcja w wynagrodzeniach jest potrzebna - oznajmił Robert Luchowski zapowiadając teraz wizytę w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej.
Włodarz dodał, że nie może być takiej sytuacji w jednostkach organizacyjnych, że 80% budżetu idzie na wynagrodzenia pracowników, a tylko 20% na działalność merytoryczną. Zapowiedział też, że pieniądze, które dyrektorom jednostek udaje się pozyskać ze środków zewnętrznych, będą trafiały do dyspozycji tych dyrektorów, a nie burmistrza.
Jedyny wniosek o zmniejszenie skali cięć wydatków, jaki zaproponowała komisja kultury i sportu, który przyjął burmistrz, dotyczy puli na sport kwalifikowany. Burmistrz chciał ściągnąć z budżetu całą tę pulę: 120.000 zł. Komisja wnioskowała, by pozostawił 80.000 zł i taką też propozycję zamierza w ostatni piątek stycznia przedstawić na sesji Robert Luchowski.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1197 (3/2014)
Komentarz
W poszukiwaniu perspektywy
Podoba mi się, że doradca finansowy burmistrza i pani skarbnik myślą o budżecie Żnina perspektywicznie. Dostrzegają z wyprzedzeniem kilkuletnim związki przyczynowo-skutkowe decyzji podejmowanych teraz. To według mnie dobry sposób myślenia, który będzie moim zdaniem korzystny dla ogółu mieszkańców. Ale nie ma nic za darmo. Te pieniądze skądś trzeba było znaleźć. Znaleziono je m. in. w kulturze.
Moim zdaniem cięcia wydatków w obszarze kultury, które proponuje Robert Luchowski, są zbyt drastyczne. Obecnie to kultura stanowi główną wizytówkę Żnina. Dzięki licznym imprezom i działalności żnińskich instytucji i stowarzyszeń w mieście dużo się ostatnio działo.
Biorąc pod uwagę zmianę stylu myślenia gminy o budżecie, odnoszę wrażenie, że także wytyczne dotyczące ograniczania wydatków na wynagrodzenia, są wstępem do realizacji głębszej strategii. Ponieważ w jednostkach organizacyjnych zmniejszy się liczba etatów i zleceń, spadnie też ilość imprez, które są realizowane.
Za pewien czas okazać się może, że niektóre instytucje, jak np. Miejski Ośrodek Sportu są niepotrzebne, bo nie mają co i kim robić.
Konsekwencją tego może się okazać likwidacja w ogóle tej jednostki i powierzenie zakresu jej działań wydziałowi edukacji, kultury i sportu w Urzędzie Miejskim. Tak samo ratusz może w przyszłości przejąć zadania realizowane choćby przez PGM (zresztą już poprzedni burmistrz planował likwidację tej spółki, z czego ostatecznie jednak zrezygnował).
Cięcia, które obecnie wprowadza burmistrz wyglądają na pierwszy jedynie krok w polityce szukania oszczędności.
Dla osób, które pracują w objętych cięciami jednostkach decyzje burmistrza są dziś niewątpliwie terapią szokową. Myślę jednak, że nie jest jeszcze tak najgorzej. Prawdziwy szok burmistrz wywołałby, likwidując z miejsca niektóre jednostki.
Niewykluczone, że to, co zapoczątkował, może być początkiem końca niektórych z nich.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1197 (3/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze