Nieudana premiera czy...?
W czwartek 8 grudnia w sali Żnińskiego Domu Kultury odbyła się premiera spektaklu pt. "Zawsze winny", przygotowanego przez teatr Alternatywa Alberta.
Teatr ten zaczął działać we wrześniu br. w Ośrodku Edukacji Teatralnej w Żninie pod kierownictwem Jacka Małachowskiego. Teatr skupia młodzież ze szkół podstawowych oraz licealną.
Autorami scenariusza pierwszego spektaklu są Jerzy Lach i Jacek Małachowski. Reżyserią zajął się również Jacek, a scenografię opracowała grupa. Premiera odbyła się dzień przed wyjazdem grupy na VII Przegląd Teatrów Młodzieżowych Forum "94 do Gdańska.
Spektakl ukazuje powrót do sytuacji sprzed lat, wywołany wspomnieniem przywołanym przez dawne zdjęcie. W sytuacji tej liczna (według mnie zanadto) rodzina głównego bohatera - Henryka, którego rolę grał Bartek Hoffmann, poniża i upokarza go, traktując jako niezdolnego do życia, co ukazywane jest w kilku kolejnych scenach. Pod koniec przedstawienia Henryk wymiotuje do wanny, co ma symbolizować oczyszczenie z zarzutów stawianych przez rodzinę. Komiczna rodzina, a na jej tle poważny Henryk, mają pokazać, iż jest on oskarżony przez rodzinę bezpodstawnie i że jest przez nich krzywdzony. Bezpodstawność zarzutów miała również ukazać edukacja Henryka przez matkę, podczas której Henryk wykazywał inteligencję i pewne zdolności.
Do powyższych stwierdzeń nie doszedłem tak, jak to powinno być - zaraz po spektaklu, lecz po kilku dniach przemyśleń i kilkukrotnej rozmowie z aktorami. Po wyjściu z premiery byłem wręcz zawiedziony. Byłem pewien, że klapa jest spowodowana niedopracowaniem wynikłym z pośpiechu przed przeglądem.
Spektakl był bardzo dobrze opracowany ruchowo, ale dykcje i sposób wydobywania dźwięku to słabsza strona przedstawienia. Było ono również trudne w odczycie. Dlatego ze zdziwieniem przyjąłem wiadomość o zakwalifikowaniu się Alternatywy Alberta na Ogólnopolski VII Przegląd Teatrów Młodzieżowych Forum "94 w Poznaniu. Nie wiem, czy wynik przeglądu jest spowodowany niskim poziomem teatrów młodzieżowych z północnej Polski, czy po prostu przedstawienie w Żninie nie było zbyt udane. Mam nadzieję, że będziemy mieli okazję obejrzeć ten spektakl jeszcze raz w naszym mieście, co da nam odpowiedź na powyższe pytania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze