Kolejna
Nieudana próba z Uskomem
Uchwały dotyczące likwidacji składowiska w Wawrzynkach i powołania nowej spółki z firmą Uskom z Mławy po raz kolejny zostały wycofane z porządku obrad Rady Miejskiej w Żninie.
Wbrew oczekiwaniom burmistrza żnińscy radni nie podjęli uchwały o utworzeniu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z firmą Uskom z Mławy. W związku z tym nie zlikwidowali również zakładu budżetowego, jakim jest Składowisko Odpadów Komunalnych w Wawrzynkach. Prośbę o wycofanie tych dwóch uchwał złożył burmistrz Leszek Jakubowski, argumentował to w ten sposób, że na komisji pojawiły się inne możliwości zagospodarowania składowiska w Wawrzynkach. - Chodzi o to, żeby negocjować dalej i lepiej się sprzedać - powiedział burmistrz.
Inne możliwości, o których wspominał burmistrz, to propozycja wyceny i sprzedaży składowiska. Takie rozwiązanie zostało przedstawiona na komisji budżetu w przeddzień sesji.
- Jest możliwość zarobienia i o to chodzi Radzie - argumentował na sesji radny Dariusz Kaźmierczak, członek komisji budżetu i gospodarki. - Trzeba wysłać informacje, aby zebrać jak najlepsze oferty. Ta umowa, którą przedłożył nam burmistrz, pod względem prawnym została skopana. Co to za umowa, w której nie podaje się nazwy firmy, z jaką ma być zawarta?
- Nie chodzi nam o to, żeby utopić burmistrza w śmieciach. Po wnikliwym przeanalizowaniu zapisów projektu umowy przedstawiamy jedynie zagrożenia, jakie mogą wyniknąć po oddaniu składowiska - dodał Maciej Grabowski, również członek komisji budżetu.
Według Macieja Grabowskiego, projekt umowy, pomimo zmian, nadal był dla gminy Żnin niekorzystny. Radny uważa, że przy podejmowaniu decyzji w organach spółki winna być jednomyślność, a nie zwykła większość, bo wtedy gmina Żnin zawsze będzie stać na przegranej pozycji.
Radny powiedział również, że wycofanie projektów uchwał to porażka pełnomocnika burmistrza do spraw składowiska Czesława Kośmickiego: - Burmistrz powołał pełnomocnika do budowy składowiska, a okazało się, że jest to negocjator. Do końca lutego miał być ogłoszony przetarg. Nie ma, a to oznacza, że funkcja ta została niespełniona. Liczyłem na informację z tego, co zrobił pełnomocnik.
Sprawa wycofania uchwał poruszyła również radnego Jana Rogosza: - Jeżeli grupa radnych nie rozumie problemu śmieci, to niech złoży mandaty. Jeśli burmistrz przedstawia firmę, która prezentuje się na konferencji klimatycznej w Poznaniu, to czapki z głów. Nie obchodzi mnie to, skąd ta firma weźmie pieniądze. Ja chcę wiedzieć, co potrafi zrobić, czym to wykona i jakie ma zamiary. Mam propozycję na następną sesję, aby burmistrz przedstawił projekty uchwał, że powołujemy spółkę i niech się zacznie. Ja podziwiam pana prezesa, że tak spokojnie nam wszystkim tłumaczył. I, jak się okazuje, że za mało.
- Chciałbym powiedzieć, że ten pan, który wypowiadał się o złożeniu mandatów, powinien wiedzieć, że to nie od niego zależy. Nie mogę przyjąć do wiadomości tego, co pan mówi. Pana myślenie zatrzymało się na latach 80. Zaraz nas pan zacznie porównywać do PGR-ów i Agencji - ripostował Dariusz Kaźmierczak. Radny otwarty jest na dalsze rozmowy i współpracę, ale gmina winna postawić nowe warunki i sprawdzić także inne oferty: - Jeśli zaproponujemy im cenę 7,5 mln zł, to zobaczymy, jaki to jest partner.
- Jeśli sprzedajemy samochód z 2000 roku, to nie mówimy co trzeba w nim naprawić, tylko albo kupujesz, albo nie - stwierdził Zenon Flejter.
Przedstawicieli firmy Uskom nie było na piątkowej sesji. Burmistrz Leszek Jakubowski powiedział, że z prezesem nie rozmawiał, ponieważ wyjechał do USA.
- Z tego co słyszałem, to zastanawiają się, czy nie zrezygnować. Chcę w najbliższym czasie zwołać opozycję, aby powiedzieli, jak inaczej widzą przyszłość Wawrzynek. Nie chcę, aby ten temat na siłę przepchnąć. Chociaż uważam, że to co oni proponują dotychczas, to utopia - stwierdził burmistrz.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 890 (9/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze