Żnin, Norwegia, ambasada, faszysta, Dagbladet, II wojna światowa, muzeum
Norwegowie w Żninie
W Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie gościł przedstawiciel ambasady Królestwa Norwegii w Polsce oraz dziennikarz największego norweskiego dziennika Dagbladet w Oslo. Chcieli dowiedzieć się czy zachowały się jakiekolwiek pamiątki o członkach młodzieżowych organizacji faszystowskich, którzy w okresie wojny pracowali na Pałukach.
W czasie II wojny światowej w pałuckich gospodarstwach rolnych pracowali młodzi mieszkańcy Norwegii, członkowie młodzieżowych organizacji faszystowskich. Przedstawiciel ambasady Królestwa Norwegii w Polsce i dziennikarz największego norweskiego dziennika Dagbladet z Oslo złożyli w miniony poniedziałek wizytę Michałowi Woźniakowi, dyrektorowi Muzeum Ziemi Pałuckiej, gdyż chcieli dowiedzieć się czy zachowały się jakiekolwiek informacje na ten temat, wspomnienia i fotografie.- Okres II wojny światowej na Pałukach to w wielu przypadkach historyczna „biała plama”. Niewiele jest publikacji na ten temat, a te, które ukazały się drukiem, traktują ten temat dość pobieżnie. Według naszych gości młodzi faszyści z Norwegii mieli pełnić funkcje pomocnicze w pałuckich gospodarstwach rolnych. Wielkopolska, a więc i Pałuki na przełomie lat 30-40 odznaczała się bardzo wysoką kulturą rolną. Gospodarstwa były dobrze wyposażone, utrzymane. Nic więc dziwnego, że stanowiły łakomy kąsek dla niemieckich gospodarzy, szukających przestrzeni życiowej. Jednocześnie, już kilka miesięcy po wybuchu wojny, nastąpiły wysiedlenia Polaków z Pałuk. Przenoszono ich głównie na Podhale oraz w okolice Mińska Mazowieckiego. W okolicach Żnina coraz trudniej było o siłę roboczą. Niemieckich rolników wspierała więc młodzież z Hitlerjugend, ale również członkowie młodzieżowych organizacji faszystowskich z Holandii, Danii i Norwegii - opowiada Michał Woźniak.
Asbjorn Svarstad z Dagbladet wyjaśnił, że celem wizyty jest próba odtworzenia losów młodych Norwegów, mieszkających tu w czasie wojny. Wyraził również przekonanie, że Muzeum Ziemi Pałuckiej jako instytucja powołana do gromadzenia i dokumentowania historii będzie mogła w tym pomóc.
Michał Woźniak ubolewa, że muzeum nie dysponuje żadnymi materiałami na temat pobytu w czasie wojny na Pałukach młodych faszystów z Norwegii. Nie udało się również dotrzeć do mieszkańców, którzy mogliby cokolwiek na ten temat wiedzieć. Ma nadzieję, że wśród naszych czytelników znajdą się osoby, które wspólnie pracowały z młodymi Norwegami lub posiadają na ten temat jakiekolwiek informacje. Proszone są wówczas o kontakt osobisty w muzeum przy placu Wolności 1 lub telefoniczny (52/30-20-293).
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 906 (25/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze