21 maja Noteć Łabiszyn z dużym trudem pokonała Wisłę Dobrzyń. Przy remisie Łokietka w Kołodziejewie łabiszynianie wskoczyli na miejsce premiowane awansem do IV ligi. Noteć już od 28 spotkań nie przegrała na własnym stadionie.
Sobotni mecz znakomicie rozpoczął się dla gospodarzy, którzy już 6 minucie objęli prowadzenie. Wszystko odbyło się po rzucie rożnym, kiedy piłkę rozegrali Oskar Raczkowski i Mateusz Krajewski, a ten ostatni zdecydował się na strzał, zaskakując bramkarza i otwierając wynik spotkania. W kolejnych minutach łabiszynianie przeprowadzili kilka składnych akcji i powinni podwyższyć prowadzenie. Najpierw Kamil Skonieczka z trudnej pozycji strzelił głową, ale bramkarz zdołał odbić piłkę na rzut rożny. Chwilę potem Kamil Koronowski ograł obrońcę w polu karnym i uderzył mocno, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką. Z kolei Piotr Ziółkowski przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem, który zatrzymał piłkę nogą. Piłkarze Wisły odpowiadali głównie strzałami z dystansu, jednak były one niecelne bądź dobrze interweniował Jakub Bagiński.
![]() |
| Remigiusz Wisz (nr 8) i Kamil Skonieczka (nr 18) powstrzymują napastnika gości Bartosza Śmigla fot. Bartosz Woźniak |
W 27 minucie dopięli jednak swego, kiedy po splocie niefortunnych zagrań Eryka Rocławskiego i w końcu jego faulu sędzia podyktował rzut karny. Pewnym wykonawcą okazał się Bartosz Śmigiel i zrobiło się 1:1. Zespół Noteci szybko otrząsnął się. W kolejnej dogodnej sytuacji mocno uderzył Piotr Ziółkowski, ale bramkarz odbił piłkę. W 36 minucie indywidualną akcją popisał się Mateusz Krajewski, który uciekł obrońcom, wycofał piłkę do Kamila Koronowskiego, a ten strzałem w długi róg z 10 metrów zdobył gola na 2:1. Gospodarze cieszyli się z prowadzenia jeszcze krócej niż goście z remisu. W 38 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Damian Bukowski, po czym piłka po odbiciu się od jednego z obrońców zmyliła Jakuba Bagińskiego i wpadła do siatki. Było zatem 2:2, choć zespół Noteci mógł jeszcze przed przerwą ponownie prowadzić, lecz Marcin Słowiński w sytuacji sam na sam z bramkarzem, naciskany przez obrońcę nie trafił w bramkę.
![]() |
| Na trybunach emocji też nie brakowało fot. Bartosz Woźniak |
Po zmianie stron nadal lekką przewagę posiadała Noteć, a sygnał do ataku dał Piotr Wnuk, który uderzył z dystansu, jednak bramkarz Wisły nie dał się zaskoczyć. Chwilę potem okazję miał Piotr Ziółkowski, gdy otrzymał piłkę po rzucie z autu, jednak jego strzał został zablokowany. W kolejnych minutach kilka stałych fragmentów gry wypracowali goście, zagrażając bramce Noteci, ale w decydujących momentach zabrakło im precyzji w polu karnym. W 73 minucie skuteczni okazali się łabiszynianie, kiedy wybitą przez Jakuba Bagińskiego piłkę opanował Marcin Słowiński, uwolnił się spod opieki obrońców i strzałem w długi róg zdobył gola na 3:2. Wynik mógł podwyższyć Piotr Ziółkowski, lecz jego strzał z kilku metrów znów obronił bramkarz. Dobrzynianie próbowali zaatakować jeszcze raz, aby wywalczyć choćby punkt, a mogła im w tym pomóc druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka dla obrońcy gospodarzy Jakuba Trepki.
![]() |
| Jakub Bagiński z trudem obronił silny strzał z rzutu wolnego w końcówce meczu fot. Bartosz Woźniak |
Ostatnie minuty to ataki grających w przewadze gości. Okazję mieli po rzucie wolnym, który na raty obronił Jakub Bagiński. W 89 minucie to jednak łabiszynianie zdobyli gola, kiedy nieporozumienie bramkarza i obrońców wykorzystał Patryk Wiśniewski i z boku pola karnego umieścił piłkę w siatce, ustalając wynik na 4:2. W Łabiszynie zapanowała podwójna radość, kiedy dwie godziny później z Kołodziejewa nadeszły wieści o remisie wicelidera Łokietka Brześć Kujawski z miejscowym Piastem. Oznacza to, iż na miejsce drugie gwarantujące awans do IV ligi wskoczyła Noteć. Do końca sezonu pozostało jeszcze 5 kolejek.
![]() |
| Patryk Wiśniewski (nr 44) ustalił wynik meczu na 4:2 fot. Bartosz Woźniak |
Noteć Łabiszyn - Wisła Dobrzyń 4:2 (2:2), bramki: M. Krajewski (6 min), K. Koronowski (36 min), M. Słowiński (73 min), P. Wiśniewski (89 min) oraz B. Śmigiel (27 min - rzut karny), D. Bukowski (38 min); Noteć: Bagiński, Rocławski, Wisz, Trepka, Koronowski, Słowiński, Raczkowski, Wnuk, Krajewski, Skonieczka, Ziółkowski oraz Rybarczyk, Retlewski, Wiśniewski, Ruta, Dąbrowski, trener: Mariusz Raczkowski, kierownik drużyny: Krzysztof Piela.
Bartosz Woźniak, 21 V 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze