Burmistrz przedstawił rodzicom kulisy budowy zajezdni przed szkołą
fot. Sylwia Wysocka
Kcynia, zajezdnia, szkoła, burmistrz
Nowa zajezdnia gotowa na 1 września
Jest pozytywny finał w sprawie budowy zajezdni przed szkołą im. Czochralskiego w Kcyni.
W poniedziałkowe popołudnie w sali sportowej Szkoły Podstawowej im. Jana Czochralskiego w Kcyni odbyło się spotkanie burmistrza Kcyni Marka Szarugi, dyrektora tej placówki Michała Poczobutta i jego zastępcy Marii Kamińskiej z rodzicami uczniów. Spotkanie zostało zwołane przez burmistrza w związku z budową zajezdni przed szkołą jako bezpiecznego rozwiązania komunikacyjnego dla dowożenia i odbierania dzieci z placówki oświatowej.
Przypomnijmy, że społeczność szkoły była zapewniana przez poprzednie władze, że wraz z przebudową ulicy Wyrzyskiej zostanie przebudowana zatoczka przed szkołą i poprawione będzie bezpieczeństwo dowożonych uczniów. Prace na drodze przed szkołą wzbudziły obawy dyrekcji, ponieważ nie wykonano przebudowy zatoczki. Okazało się, że zatoczka była tylko koncepcją, a z uwagi na fakt, że znajduje się poza drogą - dokładnie na gruncie gminnym - to właśnie gmina powinna przygotować stosowną dokumentację, pozwolenia i sfinansować zadanie.
Odbyły się spotkania wszystkich zainteresowanych stron i ustalono, że bezpieczeństwo jest najważniejsze, jednak nie było na to zadanie środków. - Stało się źle. Wszyscy ci, którzy powinni doprowadzić pewne sprawy do końca, tego zaniechali. Informacje, jakie otrzymaliśmy, wprowadziły chaos i nas wszystkich w błąd. Zapewniano mnie, że dokumenty, jakie otrzymałem, są projektem, a później się okazało, że to była wizualizacja - mówił Michał Poczobutt.
Burmistrz Marek Szaruga przyznał, że wina leży po stronie gminy, bo powiat prowadzi modernizację na swoim terenie, czyli na drodze powiatowej, a teren szkoły jest terenem gminnym i w momencie, kiedy był tworzony projekt przebudowy ulicy Wyrzyskiej, powinien powstać projekt przebudowy zajezdni. Marek Szaruga podkreślał, że nie spotykał się z rodzicami wcześniej, gdyż nie lubi składać obietnic bez pokrycia, bo obiecywać można wiele, ale żeby coś móc zrobić, potrzebne są pieniądze.
Burmistrz Kcyni zapewnił przybyłych rodziców, że decyzja w sprawie budowy zatoczki jest pozytywna, pieniądze udało się zgromadzić - w części pochodzą one z powiatu, w pewnym stopniu dokłada się szkoła, a reszta pochodzić będzie z Urzędu Miejskiego w ramach oszczędności, czyli likwidacji gazetki samorządowej, likwidacji etatu i braku kierownika referatu obsługi obywateli. Taki splot finansowy zagwarantuje budowę zajezdni wartej około 100.000 zł. Na zadanie to ogłoszony zostanie przetarg, by w drodze konkurencji obniżyć koszt budowy. Przygotowana jest dokumentacja na przebudowę zajezdni, jest projekt (inny od wcześniejszej koncepcji), zgłoszenie budowy przyjęte zostało bez zastrzeżeń.
Teraz należy jeszcze dokonać zmiany budżetowej, co zaplanowane zostało na sesję 25 czerwca, ogłosić przetarg i rozpocząć prace, które zakończyć się mają przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.
Michał Poczobutt powiedział, że inwestycja jest poważną przebudową z budową zajezdni dwupasmowej. Jeden pas przeznaczony będzie dla autobusów, drugi dla samochodów osobowych z możliwością wjazdu na jeden z dwóch parkingów (jeden na 10, drugi na 12 miejsc postojowy).
Burmistrz poinformował także rodziców, że rozstrzygnięty został przetarg na budowę placu zabaw przy szkole.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1218 (24/2015)
Inne teksty na ten temat:
Ruszyła budowa zajezdni
Inwestycja bez zajezdni
Zajezdnia gotowa
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze