Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, to restauracja Sufraganii w Żninie w zasadzie dobiega końca. W związku z tym prezes ŻTK przeprowadził przed dworem biskupim specjalną lekcję historii lokalnej z klasą VIc ze żnińskiej jedynki.
Stefan Czarnecki, prezes Żnińskiego Towarzystwa Kultury jest wielkim entuzjastą tego, co się dzieje z Sufraganią w Żninie w ostatnich 3 latach. Wcześniej ze smutkiem obserwował postępującą degradację tego zabytkowego obiektu z 1795 r. Nowy właściciel Zbigniew Mattya, mimo, że związany jest z Bydgoszczą i Sępólnem Krajeńskim, a w swojej działalności biznesowej miał też epizod w Łabiszynie, postanowił podjąć wyzwanie związane z restauracją tego dawnego dworu biskupiego. Obecnie prace te dobiegają końca. Stan obecny wymagał wielkiej determinacji, wytrwałości i ambicji. Trzeba było pokonać wszystkie problemy techniczne i być w zgodzie z oryginalnym wyglądem budynku. Każda nowa cegiełka była uzgadniana w wojewódzkim konserwatorem zabytków. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny obiektu, to w zasadzie prace dobiegły końca i możemy podziwiać zabytek idąc ul. 700-lecia. Ogólne wrażenie podwyższa otoczenie Sufraganii, a więc 1,7 hektara idealnie utrzymanego trawnika i nowe alejki. Posadzone zostały w sąsiedztwie dworu charakterystyczne dla polskiego krajobrazu drzewa. Są to ode razu kilkumetrowe okazy, jak, kasztanowiec, lipa i buk. Są też dwa majestatyczne platany.

Uczestnicy spotkania przy kamieniu upamiętniającym osobę biskupa Stefana Łubieńskiego fot. Karol Gapiński
Szczególnie efektownie Sufragania prezentuje się po zmroku, a to dzięki wykonanemu podświetleniu. Dodatkowo w sąsiedztwie mamy inne, cenne architektonicznie obiekty, jak Dom Sióstr, kościół farny z nowym dachem i odnowioną wieżą oraz cały układ urbanistyczny ul. 700-lecia, też po modernizacji.
Wysiłek inwestora jest doceniany przez mieszkańców i turystów, którzy często z podziwem zatrzymują się przed Sufraganią, by uważniej się jej przyjrzeć. W zasadzie codziennie okazję przyglądania się temu obiektowi mają dzieci uczęszczające do szkoły Podstawowej nr 1 im. Powstańców Wielkopolskich. Z ich strony było zapotrzebowanie na poznanie historii Sufraganii. Dlatego szkoła zwróciła się do ŻTK z prośbą o przybliżenie jej dziejów i przebiegu renowacji młodzieży. 11 grudn8ia Stefan Czarnecki spotkał się przed dawnym dworem biskupa Stefana Łubieńskiego z uczniami VI c, którzy przybyli tutaj wraz dyrektorem szkoły Markiem Orzechowskim i nauczycielką Karoliną Lis w ramach lekcji historii.

Z tyłu kamienia pamiątkowego wyryte są nazwiska fundatorów odbudowy Sufraganii fot. Karol Gapiński
Dzieci usłyszały nie tylko podstawowe informacje o genezie powstania obiektu, ale i kilka anegdot z nim związanych. Stefan Czarnecki opowiedział m.in. o zbłąkanym pocisku z radzieckiego czołgu, o ogrodniku Nowaku i o muzeach, które tam działały. Jedno należało do miasta, drugie do kościoła. W związku z tym młodzież dowiedziała się m.in. także o wybitnym żninianinie Andrzeju Rosiaku, który prowadził muzeum miejskie, czy o ks. Rafale Wojtczaku, który był opiekunem muzeum kościelnego.
Zbigniew Mattya wkłada serce w Sufraganię nie tylko z myślą o o własnych potrzebach i ambicjach, ale również w tej formie dzieli się tym sukcesem z mieszkańcami Żnina. Kiedyś był to jeden z ważniejszych obiektów w mieście, a teraz jest w oczach wielu najpiękniejszym.

Monety wybite w Sufraganii fot. Karol Gapiński
Na zakończenie spotkania z dziećmi Stefan Czarnecki przekazał podarunki, które są świadectwem tego, że Sufragania działa już swoim życiem, podnosząc atrakcyjność miasta. To książka o dziejach Sufraganii, którą napisał Zbigniew Mattya i Marek Woś. O tej pozycji pisaliśmy już kilka miesięcy temu. Szkoła otrzymała również bite przez dwór biskupi dwie monety oraz dwie widokówki z reprodukcją obrazu Rupniewskiego, przedstawiającego Sufraganię.
Na koniec Stefan Czarnecki odpowiadał też na pytania uczniów, szczególnie zaciekawiony był Tymoteusz Ślęzak, który pytał m.in. o rolę Sufraganii, czy o dokumenty, które się w niej znajdowały.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze