Pałuckie Centrum Zdrowia z nowym kierownictwem
Nowy dyrektor szpitala
Tomasz Kuss został dyrektorem szpitala, a drugim członkiem zarządu jest Ewa Gąsior. To oni będą kierować szpitalem przez najbliższe trzy lata.
Aleksander Kmiećkowiak w piątek zaczął sprzątać swoje biurko. Oficjalne pożegnanie dyrektora z pracownikami zaplanowane jest w najbliższy poniedziałek, 4 lipca.
Pałuckie Centrum Zdrowia ma nowy zarząd. Od lipca pracami spółki kierować będzie prezes Tomasz Kuss, który jest jednocześnie dyrektorem szpitala oraz członek zarządu Ewa Gąsior. 28 czerwca walne zgromadzenie udziałowców udzieliło absolutorium Radzie Nadzorczej Pałuckiego Centrum Zdrowia sp. z o.o. w składzie: Ryszard Lorczyk oraz Michał Joachimowski i Jacek Ludwiczak - członkowie oraz ustępującemu zarządowi, prezesowi oraz dyrektorowi w jednej osobie, czyli Aleksandrowi Kmiećkowiakowi. Potem walne zgromadzenie wspólników, czyli Zarząd Powiatu, wybrało nową Radę Nadzorczą, ponieważ dotychczasowej kończyła się kadencja. W jej skład wchodzą teraz: Ryszard Lorczyk - przewodniczący oraz członkowie - Michał Joachimowski i Roman Pawłowski, który zastąpił Jacka Ludwiczaka (jak się dowiedzieliśmy, Jackowi Ludwiczakowi ze względu na ogrom obowiązków zawodowych trudno znaleźć czas na pracę w Radzie).
Nowa Rada Nadzorcza wybrała nowy zarząd Pałuckiego Centrum Zdrowia. Od wtorku zarząd jest dwuosobowy. Prezesem został Tomasz Kuss, a członkiem zarządu Ewa Gąsior. Kadencja zarządu spółki oraz Rady Nadzorczej będzie trwać 3 lata.
Następnie walne zgromadzenie powierzyło prezesowi Tomaszowi Kussowi funkcję dyrektora szpitala. Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk uważa, że wybór jest dobry. Wyjaśnił, że w tak małych szpitalach jak żniński funkcję dyrektora powinien pełnić lekarz, który jednocześnie ma umiejętności pozwalające zarządzać szpitalem. A takie - zdaniem starosty - ma nowy dyrektor.
Tomasz Kuss powiedział, że podejmuje się kierowania żnińskim szpitalem trochę wbrew swej woli. Przyznał, że początkowo nie chciał obejmować funkcji dyrektora, ale przekonał go starosta Zbigniew Jaszczuk. Starosta miał powiedzieć nowemu dyrektorowi, że jeśli on się nie zgodzi, to szpitalem może kierować osoba z zewnątrz. Ten argument przekonał Tomasza Kussa i wyraził zgodę. Wtorkowe spotkanie było już tylko formalnością.
- Duży wpływ na moją decyzje miała rozmowa ze starostą - mówi Tomasz Kuss. - Zależy mi na tym, aby szpital dobrze funkcjonował i rozwijał się. Osoba z zewnątrz rodziła obawy, że szpital nie do końca może być dobrze prowadzony. Ten szpital wziął na swoje barki kilka inwestycji. Mamy zobowiązania finansowe i po rozmowie ze starostą ustaliliśmy, jak to wszystko wspólnie poprowadzić. Mam nadzieję, że zdołam szpital poprowadzić, że wspólnymi siłami, wszyscy będziemy sobie poradzimy. Nie chcielibyśmy zmieniać formy szpitala. O tym czy coś się zmieni będziemy wiedzieć za dwa, trzy miesiące.
- Na doktora Kussa zwróciłem baczniejszą uwagę przy okazji finalizowania sprawy termomodernizacji szpitala. Załatwiliśmy wtedy sprawę sprawnie i szybko. Od tego czasu zacząłem go obserwować. Rozmawiałem z nim w środę przed Bożym Ciałem. Powiedziałem o co chodzi. Był zaskoczony. Dałem kilka dni do namysłu i finalna rozmowa odbyła się w poniedziałek. Wtedy doktor Kuss zgodził się - powiedział starosta.
- A by było gdyby się nie zgodził? Czy były inne kandydatury? - dopytuję.
- Miałem plan awaryjny, ale tego, jaki on był, nie powiem. Liczyłem na to, że doktor Kuss się zgodzi i tak się stało - wyjaśnia Zbigniew Jaszczuk.
Starosta dodał, że nowy dyrektor jest człowiekiem młodym, który ma ciąg do pracy, który zna szpital, bo był zastępcą dyrektora do spraw lecznictwa. - Myślę, że sobie poradzi. Oczekujemy od niego takiego zarządzania, aby szpital nie przynosił strat.
Ewa Gąsior powiedziała, że jej praca w zarządzie spółki będzie kontynuacją dotychczasowej pracy na stanowisku zastępcy dyrektora do spraw administracyjno-finansowych. - Myślę, że z doktorem Kussem dobrze nam się współpracuje - powiedziała.
4 lipca o 12:00 pracownicy szpitala pożegnają dotychczasowego dyrektora Aleksandra Kmiećkowiaka.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1011 (26/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze