O kalece i kulturowym shocku
Sobotni spektakl uliczny Teatru Snów był pierwszym tego rodzaju spektaklem prezentowanym w cieniu żnińskiej Baszty. Szok kulturowy, jaki stał się udziałem części publiczności spowodował znaczne zagęszczenie przekleństw w okolicy Rynku.
Byłem świadkiem znamiennej wymiany poglądów na tematy artystyczne:
- Te k...widzisz tego na tyczkach?
- He, gościu jest niezły model...
- O k...! a tamtą kalekę widziałeś?
- He, gościówa...
- Eee...ch... To co skoczymy na piwko?
- Nieee... jeszcze pooglądam...
- No - co jest, k...? Nie idziesz?
- Nie, jeszcze trochę...
- Zostajesz k...?!
- Zostaję...
- To k... sp...!!
Temu co został dziękuję osobiście.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze