Reklama

O zatrudnianiu rodziny

To nie może być argument ani za, ani przeciw
    O zatrudnianiu rodziny
    - Jedna wielka klika, ludzie szepczą o zatrudnianiu po znajomości - mówi głośno Łukasz Ciemnoczołowski. Burmistrz Maciej Sobczak zaprzecza twierdząc, że o wyborze pracownika decydują jego kwalifikacje, a nie koligacje rodzinne i dodaje: - Nie może być tak, że jeśli osoba spełnia kryteria i zdaniem komisji nadaje się na stanowisko, to my ją odrzucimy, bo ktoś z rodziny pracuje czy pracował w Urzędzie.
 

 

Łukasz Ciemnoczołowski zarzuty wobec organizacji pracy w janowieckim ratuszu spisał na karcie i po ich odczytaniu przekazał przewodniczącemu Rady                 fot. Sylwia Wysocka

  - Postanowiłem wystąpić na sesji i poruszyć nurtujące nas problemy. Mieszkańcy mówią o tym po cichu, jednak nikt nie odważy się powiedzieć tego głośno. A chodzi o to, że mieszkańców niepokoi sytuacja kadrowa w Urzędzie Miejskim w Janowcu. Chodzi o wymianę pracowników, którzy przeszli na emeryturę i zastąpienie ich innymi. Ludzie mówią, że w tej chwili w naszym Urzędzie jest jedna wielka klika, która z dużą dozą prawdopodobieństwa sięga aż do Starostwa Powiatowego w Żninie - mówił Łukasz Ciemoczołowski, mieszkaniec Janowca, który dziesięć lat temu startował w wyborach na burmistrza Janowca.
    W dalszej części wypowiedzi wyjaśnił, że głównie chodzi mu o zatrudnienie osób na stanowisku dotyczącym budownictwa i gospodarki komunalnej. Ale zaznaczył, że wiele nieścisłości pozostawiają też wcześniejsze zatrudnienia. Przyznał, że nie pojmuje - biorąc pod uwagę, że Urząd działa na podstawie statutu - jak kwalifikacje pracowników są zgodne z regulaminem organizacyjnym Urzędu. Zdaniem Łukasza Ciemnoczołowskiego, stanowisko dotyczące budownictwa (chodziło o stanowisko podinspektora do spraw inwestycji i planowania przestrzennego, jakie piastuje Adam Grzeczka) winno mieć opinię starostwa. - I nie można zatrudnić tutaj pracownika tylko dlatego, że komuś się tak podoba - mówił Łukasz Ciemnoczołowski. Przyznał, że od dłuższego czasu nie pracuje w Urzędzie, ale pod wątpliwość poddał, czy aż tak zmienił się regulamin organizacyjny i inne normy w sprawie zatrudnienia.
    Odniósł się również do stanowiska, na którym pracował wcześniej Adam Drożdżyński, czyli inspektora do spraw gospodarki komunalnej - w wyniku  konkursu na to stanowisko wybrany został Rafał Kwas. Zdaniem byłego urzędnika, przy wyborze osoby na to stanowisko winna być wymagana opinia Rady Osiedla i sołtysów. - Ludzie mówią, że w naszym Urzędzie pracują same rodziny i przy obsadzaniu stanowisk liczy się poparcie rodziny, a nie kwalifikacje przyszłego pracownika. Inną nietypową sytuacją jest to, że pracownicy janowieckiego Urzędu podejmują dodatkowe zatrudnienie specjalistyczne i zachodzi sytuacja, że korzystają z dokumentów i dokumentacji znajdującej się w Urzędzie Miejskim, co jest niezgodne z przepisami - powiedział Łukasz Ciemnoczołowski. Wyraził też nadzieję, że burmistrz Maciej Sobczak odpowie na sesji na jego zarzuty.
    - Wymiana kadrowa w Urzędzie jest prowadzona, pracownicy nabywają uprawnienia emerytalne i przechodzą na emeryturę, powstają też nowe stanowiska pracy, bo gminie dochodzi obowiązków, zwłaszcza w M-GOPS. Sam sposób zatrudnienia określa ustawa. To nie jest tak, że my możemy wybierać, ogłaszane są konkursy, są one publikowane i ludzie czytają, bo zgłaszają się do konkursów. Taki nabór trwa od dawna. Nie wiem, na jakich przepisach pan bazuje, ale skoro takie były, to z pewnością są już nieaktualne. Nie mamy też prawa w warunkach o naborze zakazać stawiania się osób spokrewnionych z pracownikami Urzędu, radnymi. Nas interesuje, by osoba spełniała kryteria regulaminu, nie ma potrzeby konsultacji ze starostwem. Jeśli chodzi o sam nabór, to jest komisja konkursowa i nie jest tak, że to sam burmistrz wybiera. Jest test, rozmowa z kandydatami, wszystko przebiega jawnie, a kandydaci mają wgląd do dokumentacji komisji. Nie może być tak, że jeśli osoba spełnia kryteria i zdaniem komisji nadaje się na stanowisko, to my ją odrzucimy, bo ktoś z rodziny pracuje czy pracował w Urzędzie. A o fachowości naszych pracowników świadczy mała liczba skarg, mało uchylanych decyzji, to, że w opinii mieszkańców wręcz od ręki załatwiane są sprawy, a rejestracja działalności trwa u nas przysłowiowe 5 minut. Dobrze wypadają wszystkie kontrole organów nadzorujących - zapewnił burmistrz.
    Maciej Sobczak przyznał, że nie jest mu znana sytuacja wykorzystywania dokumentów specjalistycznych przez urzędników, że nic na ten temat nie wie.  Jeśli jednak zgłaszający na sesji dodatkową pracę urzędników ma takie informacje, to burmistrz wystąpił z prośbą o ich skonkretyzowanie, by mógł zająć się tym tematem.
    Łukasz Ciemnoczołowski nie podał jednak w trakcie sesji nazwisk urzędników, którzy do prywatnych celów wykorzystują materiały stanowiące własność gminy.
    Łukasz Ciemnoczołowski po wypowiedzi burmistrza przyznał, że nie jest nią usatysfakcjonowany, bo uważa, że obie osoby na wspomnianych przez niego stanowiskach nie posiadają odpowiednich kwalifikacji do tej pracy.
    Osoby, o których mówił Łukasz Ciemnoczołowski, to nowi pracownicy Urzędu, wybrani spośród kilku kandydatów startujących w konkursach na te stanowiska.
    Adam Grzeczka jest podinspektorem do spraw inwestycji i planowania przestrzennego. Od 1997 do 2008 pracował w Zakładzie Usług Miejskich, początkowo jako referent i inspektor, a potem jako kierownik Stacji Wodociągów w Janowcu.
    Rafał Kwas, podinspektor do spraw gospodarki komunalnej, od 1996 roku pracował na stanowisku majstra w Zarządzie Dróg Powiatowych w Podgórzynie.
Burmistrz Maciej Sobczak zapewnił, że w konkursie wykazali się najlepszym przygotowaniem i znajomością zagadnień, i  nie miały tu znaczenia zależności rodzinne. Sam - jak zapewnił - swojemu synowi, mimo że posiada stosowne przygotowanie, polecił podjęcie pracy poza granicami gminy, by uniknąć takich spekulacji na temat zatrudnienia go po znajomości z racji, że ojciec jest burmistrzem.

Reklama

Sylwia Wysocka

Pałuki nr 876 (48/2008)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości