Reklama

Obligacje zamiast kredytów

Marek Gałązka ze żnińskiego ratusza mówił o obligacjach w kontekście sfinansowania planowanych przez gminę Żnin inwestycji

         fot. Karol Gapiński

Żnin, inwestycje, drogi, obligacje, burmistrz
     Obligacje zamiast kredytów
    Inwestycje drogowe i potrzebny wkład własny na inwestycje ze wsparciem unijnym - to cele, które burmistrz Żnina i jego finansiści chcą osiągnąć bez zaciągania kredytów. Nie oznacza to jednak, że zrealizują je ze środków własnych gminy, bo takowych w budżecie Żnina nie ma. Instrumentem finansowania ma być emisja obligacji.

     W ubiegłym tygodniu w żnińskim ratuszu burmistrz zorganizował otwartą konferencję poświęconą perspektywie wejścia gminy na rynek obligacji. Chodziło też o przedstawienie doświadczeń innych samorządów w związku z wydaniem obligacji. Stąd zaproszenia dla Tomasza Angielczyka i Bernadety Chojnackiej, skarbników gmin Nakło i Barcin. Prelegentami byli także doradca ekonomiczny burmistrza Żnina Marek Gałązka i skarbnik gminy Aleksandra Szpek.
     Tłumaczyli oni, że obligacje są dłużnym papierem wartościowym. Jest to forma zaciągnięcia pożyczki przez ich emitenta, przy czym w przeciwieństwie do kredytu jedynym pożyczkodawcą nie jest bank. Pożyczkodawcą w przypadku obligacji mogą być różni inwestorzy. Emitując obligacje gmina pozyskuje środki na sfinansowanie np. inwestycji. Inwestor kupujący obligacje komunalne uzyskuje prawo do odsetek i zwrotu wartości nominalnej obligacji.
     Kilka miesięcy wcześniej opozycyjni radni Rady Miejskiej Żnina poddawali w wątpliwość pomysły zespołu finansowego burmistrza. Według tych radnych, obligacje wcale nie są lepszym, bardziej wydajnym i mniej kosztownym instrumentem finansowania inwestycji gminnych, niż kredyty i pożyczki. Marka Gałązkę spytaliśmy, dlaczego jego zdaniem obligacje są lepszym instrumentem finansowym, aniżeli kredyty komercyjne lub inne pożyczki dostępne dla samorządów (np. z Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej).
     - Porównując różne rodzaje przychodów mających sfinansować inwestycje w gminie należy wziąć pod uwagę kilka kryteriów. Głównym z nich jest koszt obsługi zadłużenia. Koszt obligacji w porównaniu do kredytu jest zbliżony. Odsetki płacone przez emitenta obligacji składają się z dwóch części: stawki bazowej, którą jest najczęściej WIBOR 6M, oraz marży za ryzyko. Wysokość tej pierwszej jest zasadniczo taka sama, jak w przypadku kredytów. Z kolei wysokość marży zależy od długości wykupu obligacji i oceny ryzyka finansowego emitenta. Przy czym w przeciwieństwie do kredytu, oceny tego ryzyka dokonują inwestorzy nabywający obligacje. Dane statystyczne pokazują, że koszt obligacji i kredytu jest zbliżony. Choć w długim okresie, przy kolejnych emisjach obligacji i przy założeniu zdrowej sytuacji finansowej emitenta, czyli gminy, istnieje szansa na to, by obligacje były tańszym od kredytu źródłem finansowania. Doświadczenia gminy Barcin na rynku obligacji to potwierdzają, o czym na konferencji mówiła pani skarbnik Bernadeta Chojnacka. Marża za ryzyko przy kolejnych emisjach obligacji gminy Barcin zmniejszała się. W przypadku pożyczek, o które pan pyta, to są one rzeczywiście najtańszym źródłem finansowania, gdyż istnieje duża szansa umorzenia części tych pożyczek w przyszłości. Przy czym dostęp do tych środków jest ograniczony co do kwoty i możliwości ich przeznaczenia. Największym atutem obligacji komunalnych jest ich elastyczność, czyli możliwość swobodnego ustalania przez gminę warunków spłaty, a konkretnie dopasowania terminów spłaty do możliwości budżetu w świetle obowiązującej od 2014 r. reguły fiskalnej tzw. indywidualnego wskaźnika zadłużenia. W przypadku obligacji w pierwszych latach można spłacać same odsetki, natomiast pod koniec terminu ich wykupu spłaca się część kapitałową. W przypadku kredytu jest to też możliwe, ale trwa to znacznie dłużej, gdyż wymaga negocjacji z bankiem, który nie musi się na to zgodzić. Inna zaleta uczestnictwa na rynku obligacji to efekt marketingowy związany z promocją gminy. Emisja obligacji jest potwierdzeniem stosowania nowoczesnych źródeł finansowania, co świadczy o prorynkowym nastawieniu gminy w zakresie zarządzania finansami. Inna ważna cecha obligacji to związana z nimi uproszczona procedura konkursowa (brak obowiązku stosowania Prawa Zamówień Publicznych), której zasady ustala emitent.Ja nie traktuję obligacji jako alternatywy dla kredytów i pożyczek. Racjonalne podejście do zarządzania źródłami finansowania inwestycji wymaga dywersyfikacji przychodów. Dlatego uważam, że obligacje są dodatkowym poza kredytami i pożyczkami źródłem pozyskiwania środków. Wejście gminy Żnin na ścieżkę zrównoważonego rozwoju wymaga kapitału. Nie da się wszystkich inwestycji sfinansować dochodami budżetu. Emisja obligacji i takie cechy tego instrumentu finansowego, jak elastyczność, długi okres zapadalności oraz uproszczona procedura konkursowa, to duża szansa na sfinansowanie inwestycji, których gmina Żnin potrzebuje - tłumaczył Marek Gałązka.
     Doradcę włodarza Żnina zapytaliśmy również, czy wejście na rynek obligacji wiąże się z jakimś ryzykiem, a jeśli tak, to jak dużym i na czym ono polega. Marek Gałązka ocenia, że ryzyko emisji obligacji jest podobne, jak w przypadku kredytów. Jest ono związane ze zmiennością stóp procentowych na rynku. - Stawka bazowa, którą w przypadku obligacji jest najczęściej WIBOR 6M, odzwierciedla sytuację na rynku finansowym. Chciałbym podkreślić, iż w Polsce mamy obecnie do czynienia z rekordowo niskimi stopami procentowymi związanymi z realizacją ekspansywnej polityki pieniężnej. Jeśli nie teraz, to kiedy warto wejść na rynek obligacji? To potencjalne ryzyko można skutecznie redukować antycypując sytuację na rynkach finansowych i przyglądać się zapowiedziom Rady Polityki Pieniężnej w Polsce co do kształtowania się stóp procentowych na rynku. Dług sam w sobie nie jest zły. Istotne jest to, na co przeznacza się pozyskane środki. Kluczowe jest to, by zachować odpowiednie proporcje pomiędzy kwotą zadłużenia a możliwościami budżetowymi gminy. Jeśli środki uzyskane z emisji obligacji zostanę przeznaczone na inwestycje rozwojowe, to trzeba korzystać z tego instrumentu. Wejście na rynek obligacji jest ważne z punktu widzenia pozyskiwania środków z funduszy unijnych wymagających wkładu własnego gminy. Rachunek jest prosty. Po stronie kosztów należy uwzględnić odsetki płacone od obligacji, natomiast po stronie korzyści należy skalkulować możliwość znacznego sfinansowania inwestycji ze środków unijnych. Jestem przekonany, że stopa zwrotu z inwestycji (z uwzględnieniem dofinansowania unijnego) będzie wyższa od kosztów odsetek od wyemitowanych obligacji. Opracowany plan inwestycji, które burmistrz chce realizować, wymaga wejścia gminy Żnin na rynek obligacji. Wydatki inwestycyjne dają efekty mnożnikowe w przyszłości. To one są głównym motorem napędowym koniunktury gospodarczej w gminie pozwalającym redukować największy problem gminy, czyli bezrobocie. Papierkiem lakmusowym rozwoju społeczno-ekonomicznego gminy są dochody własne. Ich wzrost stwarza możliwość zwiększania wydatków budżetu, a w konsekwencji pozwala lepiej zaspokajać potrzeby ogółu mieszkańców gminy. Najsilniejszym stymulatorem poziomu dochodów własnych są wydatki inwestycyjne, które w rozwojowej gminie powinny kształtować się na poziomie prawie 20% wydatków budżetu ogółem, podczas gdy w naszej gminie wynosiły one mniej niż 10% w ostatnich latach - powiedział Marek Gałązka.
     Marek Gałązka potwierdza, że emisja obligacji wymaga uchwały Rady Miejskiej, przy czym jest ona również przedmiotem opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej. - Dlatego też w ramach realizowanej przez burmistrza Żnina polityki otwartości zorganizowano konferencję, podczas której każdy z uczestników mógł rozwiać wszelkie wątpliwości związane z wejściem gminy Żnin na rynek obligacji komunalnych. W razie potrzeby zespół finansowy burmistrza jest gotowy na dalsze konsultacje - mówi doradca burmistrza Żnina.
     Dowiedzieliśmy się również, że Robert Luchowski planuje zrealizować inwestycje wskazane w jego programie wyborczym i zgodne z przyjętą strategią zrównoważonego rozwoju. - Priorytetem będą inwestycje dotyczące infrastruktury drogowej, na które planuje się przeznaczyć do końca 2018 r. ok. 9 mln zł. Pozostałe obszary inwestowania są „szyte na miarę” potencjalnego dofinansowania unijnego. Będą to projekty realizowane w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR) i Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS).  - podkreślił Marek Gałązka.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1222 (28/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości