Żnin
Ochotnik "Korpusu Pokoju" odchodzi
Joseph Rothstein - ochotnik Korpusu Pokoju, pełniący w powstałym we wrześniu ubiegłego roku biurze Pałuckiej Fundacji Ekologicznej funkcję asystenta dyrektora, opuszcza Żnin. Odejdzie prawdopodobnie 1 kwietnia.
Joe Rothstein powściągliwie skomentował powody swego odejścia. Powiedział tylko, że decyzje podjął sam. Głównym celem jego pobytu w Żninie miała być praca w Pałuckiej Fundacji Ekologicznej, której mimo prób do dnia dzisiejszego nie udało się zarejestrować. Obawia się, iż procedura rejestracji może jeszcze długo potrwać, a nie chce być bezczynny. Mówi, że dotąd nie miał możliwości wykazania się.
Nim powstało biuro fundacji przez kilka miesięcy współpracował z panią naczelnik Wydziału Działalności Gospodarczej przy Urzędzie Miejskim - Aleksandrą Purczyńską. W tym czasie między innymi brał udział w posiedzeniach komisji ochrony środowiska, uczestniczył w kontrolach przeprowadzonych przez pracowników tej komisji - wtedy się nie nudził. Słowa te potwierdziła Aleksandra Purczyńska.
Ponieważ w Żninie nie miał nic konkretnego do roboty, zajął się czym innym - opracowaniem sieci komputerowej dla polskich organizacji pozarządowych. Praca ta pochłania sporo czasu i zmusza go do częstego przebywania poza Żninem, gdzie ma wynajęte mieszkanie opłacane przez Urząd Miejski. "A skoro" - mówi Joe - "fundacji nie zarejestrowano i nie wiadomo, kiedy zacznie działać, chcę się poświęcić stworzeniu sieci całkowicie". Ma teraz do wyboru trzy miejsca pracy - dwa z nich to nieduże miasteczka, w których współpracowałby z władzami lub Warszawę, gdzie mógłby dalej pracować nad kostruowaniem sieci. I ku tej ostatniej propozycji się skłania. Ostateczną decyzję podejmie jeszcze w tym tygodniu.
Dyrektor biura Pałuckiej Fundacji Ekologicznej, Bogdan Świercz tak skomentował fakt odejścia Joe: "Joseph Rothstein przyjechał do Żnina rekomendowany przez Korpus Pokoju jako ekspert ochrony środowiska, który może pomóc w rozwiązywaniu problemów ekologii w naszym rejonie. Rozpoczął współpracę z Urzędem Miejskim w Żninie na początku roku 1995. Po kilku miesiącach pracy w Urzędzie Miejskim został zaproszony przez dyrektora Pałuckiej Fundacji Ekologicznej do współpracy przy tworzeniu fundacji. Po kilkumiesięcznym okresie próbnym zmieniono mu status z eksperta na gościa gminy Żnin, proponując wybranie sobie tematów i problemów, które chciałby rozwiązywać w ramach pobytu w naszej gminie. Była to z mojej strony propozycja, która dawała pełną swobodę wyboru zagadnień i możliwości ich realizacji. Po pewnym czasie dowiedziałem się o chęci zmiany miejsca pracy pana Rothsteina. Przyjąłem tę wiadomość ze zrozumieniem, zapewniając jednocześnie, że decyzja o wyjeździe ze Żnina zależy wyłącznie od pana Rothsteina. Wiem skądinąd, że Korpus Pokoju ma kłopot z zapewnieniem mu nowego miejsca pracy, dlatego nie będą wpływać na szybkość załatwiania tej sprawy. Jest dla mnie dziwną sytuacją, kiedy osoba goszczona przez władze miasta, mająca dobre warunki i możliwości do realizacji planów z zakresu ochrony środowiska nagle decyduje się zmienić miejsce pracy, bez osiągnięcia oczekiwanych efektów. Życzę panu Rothsteinowi znalezienia sobie wymarzonego miejsca pracy i udanego dalszego pobytu w naszym kraju".
Asystent programu ochrony środowiska przy Korpusie Pokoju Krzysztof Filcek powiedział nam, że sprawa przeniesienia Joe jest w toku załatwiania, gdyż definitywnie nie znaleziono jeszcze dla niego nowego miejsca pracy. Są tylko (wymienione wyżej) propozycje. Potwierdził natomiast fakt jego odejścia ze Żnina. - "Sprawa jest dość prosta. Joseph Rothstein przyjechał do Żnina, by pracować w Pałuckiej Fundacji Ekologicznej, mimo iż ta nie była jeszcze zarejestrowana, jednak wszystko wskazywało na to, że tak wkrótce się stanie. Tak się nie stało i dla pana Rothsteina nie było zbyt wiele pracy i dlatego opuści Żnin, by pracować tam, gdzie jego umiejętności będą wykorzystane" - powiedział Krzysztof Filcek.
Nie jest znana data wyjazdu ochotnika Korpusu Pokoju z naszego miasta. Joe mówi, że ciężko mu będzie opuszczać Żnin. Poznał tu wielu przyjaciół, zna miejscowe problemy. W nowym miejscu pracy będzie zmuszony zacząć proces adaptacyjny od nowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze