Reklama

Od lat w stanie surowym

pawilo1.jpg
Pawilony handlowe w Piechcinie stoją w surowym stanie od 1997 roku, ale być może już wkrótce uda się doprowadzić to przedsięwzięcie do końca fot. Magdalena Kruszka Pawilony
    Od lat
    w stanie surowym
    W Piechcinie od 1997 roku pawilony handlowe stoją niezmiennie w stanie surowym. Dziewięć prywatnych osób, które wygrały przetarg na budowę pawilonów, zaczęły prace, ale tuż po rozpoczęciu roboty stanęły w miejscu i nie ruszyły do dziś.

    Inwestorem przedsięwzięcia przez cały czas była Spółdzielnia Mieszkaniowa Kujawy, a budujący nabyli prawo do budowy.
    - Kiedy rozpoczęliśmy budowę w 1997 roku, to zaraz później wszystko stanęło – mówi Janusz Krych, jeden z inwestorów. - Wybudowaliśmy pawilony w stanie surowym i nie mieliśmy przyłączy mediów, a to leżało w gestii Spółdzielni. Teraz każda ze stron się broni, ale my wiemy bankowo, że to ich wina. Powinni załatwić chociażby same projekty, nie mówię już o regulacji finansowej. Ale myślę, że teraz to już będą kroki ostateczne i uda się zakończyć budowę.
    Problem, z którym nie uporali się prywatni inwestorzy i Spółdzielnia Mieszkaniowa Kujawy, dotyczył przyłączy kanalizacyjnych, wodociągowych i energetycznych. Podobno Spółdzielnia zobowiązała się je zapewnić, ale w związku z częstymi zmianami na stanowisku prezesa, nie doszło ostatecznie do konkretnych ustaleń i posunięć. W międzyczasie pojawił się pomysł wykupienia nieruchomości przez Spółdzielnię, ale i to nie doszło do skutku.
    - W Spółdzielni za dużo zmian było, co pół roku zmieniał się prezes – mówi Władysław Szatkowski, jeden z inwestorów.        - Jeśli chodzi o przyłącza mediów, to poprzedni prezesi nie wywiązywali się z umów, a później wygasło pozwolenie na budowę.
    Tymczasem Henryk Popławski, obecny prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Kujawy deklaruje chęć jak najszybszego zamknięcia kwestii pawilonów handlowych. Podczas spotkań z inwestorami ustala warunki, które pozwolą zakończyć budowę być może już w tym roku.
    - Póki co jesteśmy na etapie rozmów. W ciągu najbliższych dwóch tygodni spotkamy się znów, żeby to wszystko już dokończyć – mówi Henryk Popławski. – Poza tym odtwarzamy dokumentację, która zaginęła. Teraz Spółdzielnia postara się doprowadzić do  dokończenia prac. Zależy mi, żeby maksymalnie ułatwić pracę wykonawcom, którzy zdają się nie mieć porozumienia między sobą. Załatwimy przyłączenie mediów, a oni, mam nadzieję, już to dokończą. Prywatne osoby kiedyś stanęły do przetargu i miały chęć budowy pawilonów handlowych. Ale w moim odczuciu, nie było woli dokończenia tego przedsięwzięcia, ani ze strony wykonawców, ani ze strony Spółdzielni. Teraz to albo to będzie już skończone, albo rozebrane, innego wyjścia nie widzę.
Henryk Popławski dodaje, że w jego ocenie prace powinny zostać zakończone w ciągu pół roku od rozpoczęcia budowy, a nie do pomyślenia jest to, że ciągną się one tyle lat.
    Wynikiem tegorocznych spotkań, zmierzających do definitywnego zakończenia budowy, było zobowiązanie się Spółdzielni do wykonania  projektu budowlanego na dokończenie rozpoczętych prac budowlanych, przyłącza energetycznego, wodociągowego i kanalizacyjnego oraz podziału geodezyjnego. Prywatni inwestorzy z kolei zobowiązali się dokończyć budowę we własnym zakresie, a następnie nabyć pełną własność lokalu użytkowego, a nie jak przewidziano w przetargu - spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu użytkowego. Ponadto zobowiązali się oni wyznaczyć osobę, która będzie w stałym kontakcie z Zarządem Spółdzielni. Ostatnie zobowiązanie wydaje się nie być bezzasadne, gdyż rzeczywiście trudno jest ustalić, która z tych osób przewodzi przedsięwzięciu. Na razie  podstawą jest porozumienie między dziewięcioma prywatnymi inwestorami.
    - Rzeczywiście trudno było do tej pory wypracować wspólne stanowisko - przyznaje Janusz Krych.
To, że wiele zależy od porozumienia między inwestorami zaznacza także Władysław Szatkowski, który mówi: - Kiedy Spółdzielnia wywiąże się ze swoich zobowiązań, to wykonanie zależy już tylko od tego, jak inni wykonawcy się wywiążą. Część chce podobno zrezygnować, ale dokładnie tego nie wiem.
    Jednak każda ze stron zgodnie przyznaje, że teraz wszystko zmierza ku rozwiązaniu problemu. Kiedy Spółdzielnia Mieszkaniowa Kujawy załatwi odpowiednie dokumenty i zapewni to, na co inwestorzy czekają od samego początku, czyli przyłącza mediów, wszystko pozostanie już w rękach wykonawców.
Magdalena Kruszka 13 VIII 2007
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości