Reklama

Odeszli sami

Z cukrowni
     Odeszli sami
     Dziś pracę w żnińskiej cukrowni skończyło 19 pracowników. Skorzystali z programu dobrowolnych odejść. W zakładzie zostało 22 pracowników.

   19 pracowników wykorzystało propozycję Krajowej Spółki Cukrowej związaną z programem dobrowolnych odejść. Był on korzystny dla pracowników, ponieważ oferował wysokie odprawy, nawet do 80.000 zł. Do tego dochodzi ekwiwalent za niewykorzystany urlop i nagrody jubileuszowe. Program przewiduje również pokrycie kosztów szkolenia, które pracownik mógł sobie wybrać (do 3.000 zł brutto) oraz refundację kosztów związanych z otwarciem własnej działalności (do 4.500 zł brutto). Z PDO mógł skorzystać pracownik, który 1 sierpnia był zatrudniano w zakładzie KSC, miał udokumentowane to, że pracował w cukrownictwie przez 3 lata (w latach 2004-2009) i został uznany za zbędnego dla dalszego funkcjonowania spółki.
   Przewodniczący Związku Zawodowego Cukrowników Marek Wojciechowski powiedział: - Mogłoby się okazać, że ci pracownicy i tak zostaliby później zwolnieni, ale już na dużo gorszych warunkach.
Na decyzję o odejściu mogło mieć wpływ również to, że przyszłość zakładu rysuje się mało ciekawie. W Żninie nadal jest magazynowany i paczkowany cukier, ale być może zapadnie decyzja o budowie silosów w Cukrowni Nakło, a to będzie oznaczać, że magazynowanie cukru w Żninie będzie bezcelowe.
   Poza tym o uruchomieniu produkcji alternatywnej nadal nic nie wiadomo. Rzecznik KSC Aleksandra Paulska odpowiedziała, iż Krajowa Spółka Cukrowa S.A. we współpracy z PGE Energia Odnawialna S.A. i pod egidą Ministerstwa Skarbu Państwa podjęły się realizacji wspólnego projektu  pilotażowych instalacji energetycznego wykorzystania biomasy w wygaszonych Cukrowniach Wożuczyn i Łapy. W założeniu, inwestycje planowane przez KSC i PGE Energia Odnawialna pozwolą nie tylko wytwarzać energię ze źródeł odnawialnych, ale też rozwinąć niezależne źródła produkcji zielonej energii.
   - Z uwagi na fakt, iż planowane przedsięwzięcie ma charakter pionierski oraz to, że do tej pory żaden podmiot nie rozpatrywał możliwości rozpoczęcia na terenie Polski tego typu inwestycji, opracowanie pełnej dokumentacji uwzględniającej wszelkie czynniki mogące mieć wpływ na powodzenie wspólnego projektu, wymaga czasu i precyzji. Obecnie trwają końcowe prace nad wykonaniem dokumentów, które określą wymagane parametry oraz czy rozpoczęcie danej inwestycji jest uzasadnione pod względem ekonomicznym - informuje rzecznik KSC.
   Marek Wojciechowski dodał, że analizy i prognozy dotyczące przyszłości zakładu w Żninie będą znane w listopadzie.
   Mija pięć lat od zakończenia produkcji cukru w Cukrowni Żnin. Przed pięcioma laty pracowało tu ponad sto osób, dziś pozostało 22 pracowników.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 920 (39/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości