Reklama

Odpowie za to, że uwierzyła księdzu

Gdyby nie kontrola w Domu Dziecka w Kołdrąbiu, powiat  żniński musiałby przekazać placówce o 275.000 zł więcej, niż należało i tym samym sfinansować koszta utrzymania całego Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej.

    O sprawie pisaliśmy w numerze 10 Pałuk. Przypomnijmy, że w jednym dniu do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żninie wpłynęły trzy pisma z Domu Dziecka Caritas w Kołdrąbiu w sprawie kwoty utrzymania jednego wychowanka w placówce. W każdym piśmie została podana inna kwota utrzymania dziecka. Z pierwszej informacji przesłanej z Domu Dziecka w Kołdrąbiu wynikało, że miesięczny koszt utrzymania wychowanka w placówce w 2008 r. wynosi średnio 1.802,62 zł. W drugim piśmie było to już 1.914,74 zł, a w trzecim kwota wzrosła do 1.940,32 zł. Wszystkie pisma zostały podpisane przez główną księgową Domu Dziecka w Kołdrąbiu. Nie było na nich podpisu dyrektora placówki.
    Po tygodniu do PCPR wpłynęło czwarte pismo, pod którym podpisał się ksiądz Jacek Dziel, dyrektor Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Poinformował on, że w związku z nieuwzględnieniem w podanej wcześniej kalkulacji wszystkich kosztów pragnie skorygować średni miesięczny koszt utrzymania wychowanka w Domu Dziecka w Kołdrąbiu w 2008 r. do kwoty 2.401,52 zł.
    Z powodu rozbieżności w dokumentach przedstawionych przez Caritas powiat żniński, który przekazuje placówce pieniądze na utrzymanie wychowanków, nie mógł podać do publicznej wiadomości w formie obwieszczenia rzeczywistego kosztu utrzymania jednego dziecka w placówce w bieżącym roku. Dlatego Zarząd Powiatu podjął decyzję o przeprowadzeniu w Domu Dziecka kontroli, która miała ustalić rzeczywisty koszt utrzymania jednego wychowanka w 2008 r.
    Kontrola została zakończona. Pracownicy PCPR, którzy brali w niej udział ustalili, że koszt utrzymania jednego dziecka wynosi 1.879,62 zł. (Jak udało nam się ustalić z wiarygodnego źródła, ksiądz Jacek Dziel w koszty funkcjonowania Domu Dziecka w Kołdrąbiu włączył koszty działalności całego Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej).
    Gdyby w Domu Dziecka nie przeprowadzono kontroli, a przyjęto koszt utrzymania jednego dziecka na podstawie kalkulacji, które przysłał ksiądz Jacek Dziel, wówczas powiat musiałby w ciągu roku zapłacić o ponad 275.000 zł więcej niż na podstawie kwoty określonej podczas kontroli. Powiat żniński za własne dzieci z dochodów własnych zapłaciłby około 90.000 zł więcej, zaś pozostałe ponad 180.000 zł powiat żniński musiałby ściągnąć z powiatów, z których są dzieci w Domu Dziecka w Kołdrąbiu i przekazać do tegoż Domu Dziecka.
    Starosta Zbigniew Jaszczuk wyjaśnia, że dyrektor PCPR Maria Zwolenkiewicz kwotę podaną przez dyrektora gnieźnieńskiego Caritasu przyjęła bezkrytycznie, nie zastanawiając się nad faktem, że nastąpił wzrost o ponad 500 zł na jedno dziecko w miesiącu i chciała ją opublikować w obwieszczeniu. - W ten sposób do Domu Dziecka w Kołdrąbiu trafiłoby ponad 275.000 zł więcej niż wynika to z faktycznych kosztów będących podstawą naliczeń. Szczęście Boskie, że na te pisma trafiłem. Dyrektor PCPR tłumaczyła się, że obwieszczenie przygotowała zgodnie z pismem dyrektora „Caritasu”, który z mocy prawa i urzędu zobowiązany jest do podawania danych zgodnie z prawdą. Miała 4 dokumenty, każdy z różną kwotą. Jakoś tak dziwnie się stało, że przyjęła kwotę najwyższą. W trakcie kontroli, którą przeprowadziła na polecenie Zarządu Powiatu, okazało się na bazie dokumentów przedstawionych przez Dom Dziecka w Kołdrąbiu, że faktycznie koszt utrzymania 1 dziecka w Kołdrąbiu jest niższy o ponad 500 zł od kosztów podanych w jednym z pism przez dyrektora „Caritasu”, ale na podstawie tego, które przysłał ksiądz chciała przygotować obwieszczenie - podkreśla starosta.
    Maria Zwolenkiewicz powiedziała nam, że po otrzymaniu jednego dnia trzech różnych wielkości kosztu utrzymania wychowanka w Kołdrąbiu podpisanych przez główną księgową, a nie przez dyrektora, poprosiła organ prowadzący, czyli Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej o przysłanie kosztu utrzymania dziecka w swojej placówce. Otrzymała odpowiedź, w której dyrektor Caritas podał na piśmie kwotę ponad 2.400 zł.
    - Ponieważ informacja podpisana była przez samego dyrektora, a kwota - choć wyższa od podawanych przez Kołdrąb - nie była w stosunku do kosztów innych placówek tego typu wysoka, przyjęłam ją jako tę, która jest prawidłowa, zgodnie z tym co podpisał dyrektor. Opierając się na autorytecie autora pisma przyjęłam to jako wiarygodny dokument. Wszystkie te 4 pisma, a więc wszystkie wielkości otrzymanych średniomiesięcznych kosztów w tej placówce przesłałam wraz z projektem obwieszczenia do starostwa w Żninie - wyjaśnia pani dyrektor.
    Zbigniew Jaszczuk nie ukrywa, że Marię Zwolenkiewicz spotkają konsekwencje służbowe.
    - Za nieprawidłowości, których dopuściła się jako dyrektor PCPR, przepraszała mnie grubo pewnie z ponad 100 razy. Tak dalej być nie może. Moim zdaniem limit kar ma już wyczerpany - mówi starosta.
    1 kwietnia do 15.00 Maria Zwolenkiewicz miała złożyć staroście wyjaśnienia. Następnie starosta miał podjąć w jej sprawie decyzję. Podjął ją wczoraj rano. - Pani dyrektor dostała dzisiaj (2 kwietnia - am) naganę. Złożyła dodatkowe wyjaśnienia, które mają się nijak do całej sprawy - oświadczył starosta.
    Lucyna Muniak, kierownik działu komunikacji Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej zapytana jak ksiądz Jacek Dziel odnosi się do zarzutów starosty, że zawyżył koszt utrzymania na jedno dziecko wyjaśniał, iż dyrektorowi Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej nie zostały przedstawione żadne zarzuty po przeprowadzonej kontroli w Domu Dziecka w Kołdrąbiu. Został natomiast przekazany protokół pokontrolny, do którego zostały złożone stosowne wyjaśnienia we wskazanym w nim terminie.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 842 (14/2008)
 
    Autor artykułu „Odpowie za to, że uwierzyła księdzu” powołując się na korespondencję,  pomiędzy Domem Dziecka w Kołdrąbiu a PCPR w Żninie, gdzie podawane były różne kwoty utrzymania jednego dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej - niestety nie informuje, że wymiana tych listów miała miejsce 31 grudnia 2007, a więc w okresie, kiedy z powodu wielu zajęć i napięć związanych z końcem roku nie jest możliwe nagłe i precyzyjne określenie  tych kwot. Zgodnie z prawem finansowym bowiem sporządzenie sprawozdanie finansowego za poprzedni rok powinno nastąpić do 31 marca roku następnego, a w związku z tym też dokonanie finansowego podsumowania roku.
    Dodatkowo pisma te były skierowane do Domu Dziecka w Kołdrąbiu, a więc odpowiedzi dotyczyły tylko kosztów bezpośrednich. Tydzień później do PCPR w Żninie  została przesłana informacja z wyższą kwotą średniomiesięcznego kosztu utrzymania jednego wychowanka, jaką faktycznie ponosi Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej, wliczając w to koszty administracyjne, zaś w dniu 29 stycznia br. Caritas przesłała ich szczegółowe  uzasadnienie.
    Autor artykułu sugeruje również, że podstawą do zarządzenia kontroli były nieprawidłowości oraz rozbieżności w określeniu kosztów utrzymania jednego dziecka w powyższej placówce. Jednak Zarząd Powiatu w Żninie podjął uchwałę o kontroli w „zakresie prawidłowości wykorzystania dotacji w 2007 r.”. Kontrola dotyczyła więc jedynie celowości wydatkowanych pieniędzy, które są przekazywane przez powiat na utrzymanie jednego wychowanka w Domu Dziecka w Kołdrąbiu.  Wyrazem naszej dobrej woli było to, że przedstawialiśmy członkom komisji dokumenty, o które byliśmy dodatkowo poproszeni”.  
    Tak więc sugerowanie jakoby to kontrola wskazała, że umieszczaliśmy koszty pośrednie w  średniomiesięcznym koszcie pobytu jednego dziecka w placówce to ewidentne mijanie się z prawdą, gdyż nie to było przedmiotem kontroli. To Caritas - już dużo wcześniej - na podstawie niezależnej opinii audytora wskazywała na konieczność zaliczania kosztów pośrednich w średniomiesięczny koszt utrzymania dziecka w palcówce opiekuńczo - wychowawczej.
    Dodatkowo chcemy stanowczo zaprzeczyć, iż sporna kwota to „koszty utrzymania całego Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej”- jak sugeruje dziennikarz „Pałuk”. Koszty te w przedmiotowym okresie wyniosły bowiem ponad 7 mln zł (co jest informacją publicznie dostępną). Na tę kwotę składają się głównie koszty udzielanej pomocy przez Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej ludziom znajdującym się w potrzebie, a tylko pewną niewielką ich część stanowią tzw. koszty pośrednie - koszty zarządzania wszystkimi dziesięcioma prowadzonymi przez nas placówkami oraz koszty zarządu projektami (m.in. koszty obsługi księgowo - kadrowej oraz programów pomocowych, takich jak wakacyjne wyjazdy czy dożywianie). Z czego te ostatnie tylko to kwota 765 757,25 zł.
    Tak więc „spór” toczy się o tzw. koszty pośrednie, które zostały przez nas wskazane (na podstawie opinii niezależnego biegłego rewidenta) i zostały podważone przez opinię radcy prawnego zatrudnionego przez Starostwo Powiatowe w Żninie. Na rzetelność tej ostatniej opinii prawnej w imieniu Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej  złożyłem skargę do Dziekana Okręgowej Izby Radców Prawnych w Bydgoszczy, gdyż nie zawiera ona przede wszystkim uzasadnienia takiego stanowiska.
    Informacja, jakoby to niezwykła gospodarność i dbanie o finanse publiczne przez starostę żnińskiego uchroniła powiat od utraty 90 000 zł jest powierzchowna, gdyż nie da się ukryć, że zaproponowana przez Caritas kwota dotacji - 2 401 zł na utrzymanie miesięczne jednego dziecka  jest i tak kwotą jedną z najniższych spośród innych placówek tego typu w województwie kujawsko - pomorskim. Spośród 18 tego typu placówek tylko cztery mają stawkę poniżej 2400 zł (od 2 034 -2316 zł), a w pozostałych są to sumy od 2400 - 4247 zł na jednego wychowanka (dodajmy, że w żadnej placówce stawka ta nie jest mniejsza niż 2000 zł). Tak więc kwota średniomiesięcznego kosztu utrzymania dziecka w placówce opiekuńczo - wychowawczej ustalona przez Starostwo Powiatowe w Żninie jest nieporównywalnie niższa od kwot w innych tego typu placówkach w województwie kujawsko - pomorskim i w konsekwencji nie daje możliwości dalszego prowadzenia takiego domu.
    Wszystkim naszym pracownikom niezwykle leży na sercu to, aby dzieci które pozostają pod naszą opieką, a które w Domu Dziecka w Kołdrąbiu znalazły ciepło, spokój i przynajmniej namiastkę domu rodzinnego nie były po raz kolejny poszkodowane tym razem przez pozorne oszczędności zaproponowane przez urzędników starostwa. Kwota dotacji którą sugerują urzędnicy ok. 1879 zł na osobę  nie pozwala na zabezpieczenie odpowiednich standardów pobytu dziecka w placówce.
    Tak więc, aby nie dopuścić do obniżenia podstawowego poziomu życia dzieci, które już i tak zostały boleśnie doświadczone przez los Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej rozważa możliwość rozwiązania umowy z powiatem żnińskim na prowadzenie tego typu placówki. Co może  skutkować nawet koniecznością umieszczenia dzieci z powiatu żnińskiego  w innych placówkach, a to z kolei skutkować będzie dla budżetu powiatu nie oszczędnością rzędu 90 000 zł, a wydatkowaniem nawet około 110 000 zł więcej  niż wtedy gdyby została przyjęta proponowana przez nas kwota (co wynika z wyższych kosztów utrzymania dzieci w innych placówkach).
    Jednocześnie, w imieniu pracowników oraz wolontariuszy Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej chcę zapewnić o naszej otwartości oraz chęci dalszej pomocy dzieciom, które potrzebują pomocy w odzyskaniu zaufania do świata i już na starcie życiowym muszą pokonywać przeszkody, które nam dorosłym wydają się często nie do pokonania. Będziemy świadczyć tę pomoc nawet jeśli po drodze napotykamy różne przeciwności. Łączę wyrazy szacunku
Ks. Jacek Dziel
Dyrektor Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości