Żnin
Ojciec podejrzany o pobicie niemowlaka
Mieszkaniec Żnina jest podejrzany o to, że pobił swoje siedmiomiesięczne dziecko. Na czas postępowania prokurator zastosował wobec ojca dozór policyjny.
Biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy podało w piątek, że do żnińskiej komendy zgłosiła się 19-letnia matka dziecka i poinformowała, że jej 7-miesięczne dziecko być może zostało pobite. Sprawcą miał być jej konkubent i jednocześnie ojciec niemowlaka. Policja do wyjaśnienia sprawy zatrzymała 21-letniego ojca. Dziecko trafiło do szpitala i zostało poddane badaniom lekarskim.
Ślady na ciele malca zauważyła babcia. Były to zaczerwienienia, a nie jak podawała policja, zasinienia na ciele. Dziecko obejrzał pracownik socjalny (rodzina korzysta z pomocy MOPS) i zasugerował, aby poddać je nadaniu lekarskiemu, a potem zgłosić sprawę na policję. - My nie możemy jasno ocenić, czy ślady na ciele to wynik pobicia, czy nie. Nie jesteśmy lekarzami i nie możemy stawiać diagnozy. W takim przypadku konieczne była diagnoza lekarska - powiedziała wicedyrektor MOPS w Żninie Małgorzata Kociałkowska.
Prokurator Grażyna Pawlaczyk powiedziała, że postępowanie w tej sprawie jest prowadzone, ponieważ ślady na ciele dziecka stwierdzono. Teraz prokuratura czeka w tej sprawie na opinie biegłych lekarzy.
Ojciec dziecka wrócił do domu. Żnińska prokuratura zastosowała wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru. Jest on podejrzanym w sprawie i może odpowiadać za naruszenie art. 160 § 2 kodeksu karnego, czyli za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osoby podlegającej opiece.
Jak nas poinformowała wicedyrektor MOPS, matka nie zgłaszała potrzeby dotyczącej zabezpieczenia oddzielnego mieszkania z ojcem dziecka. - Żebyśmy mogli jej pomóc, to ona sama musi tej pomocy chcieć. Nie zgłaszała nam żadnych potrzeb - dodała Małgorzata Kociałkowska.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 976 (43/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze