Remont ul. 700-lecia nie zostanie w tym roku przeprowadzony, bo zdezorganizowałby ruch w mieście, biorąc pod uwagę czekające nas w najbliższych miesiącach zamknięcie mostu na ul. Dworcowej. Tymczasem kierowca opla na ulicy 700-lecia wczoraj (17 maja) rano mógł się poczuć jak bohater grany przez Johna Cusacka w filmie katastroficznym 2012. Ulica pod kołami jego samochodu zaczęła się zapadać.
Kierowca „opla“ na ulicy 700-lecia w Żninie wczoraj rano mógł się poczuć, jak bohater grany przez Johna Cusacka w filmie katastroficznym „2012“. Ulica pod kołami jego samochodu zaczęła się zapadać. fot. Witold Ejankowski Rok temu informowaliśmy, że w 2017 r. ul. 700-lecia w Żninie będzie przebudowywana. Zostały przeprowadzone konsultacje projektu, zaprezentowano koncepcje tej ulicy. Miała być ścieżka rowerowa, przełożona i uzupełniona kostka, wybudowane nowe chodniki z krawężnikami. Do tej pory z tych planów nic nie wyszło, ul. 700-lecia w budżecie nie ma.
O tym, że przebudowa ul. 700-lecia staje się już natychmiastową koniecznością, można było się przekonać kolejny raz wczorajszego ranka. Około 8:00 od strony skrzyżowania z ul. bł. Marii Karłowskiej wjeżdżał tutaj w początkowy odcinek ul. 700-lecia kierowca opla. Kostka i podbudowa pod lewym przednim kołem pojazdu zarwała się. Koło utknęło w dziurze, pojazd stanął.
Jak przekazał mł. kpt. Mirosław Wrzesiński z Państwowej Straży Pożarnej, zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego KP PSP w Żninie o 8:00. - Po dotarciu na miejsce stwierdziliśmy, że wyrwa w kostce ma około 1 m średnicy. Ruch odcinkiem ul. 700-lecia od kościoła św. Floriana do mostu na Gąsawce został wstrzymany. Przy pomocy naszego sprzętu podnieśliśmy pojazd, który utknął w wyrwie. Na miejsce przybyli policjanci i przedstawiciel gminy, celem zorganizowania objazdu - powiedział Mirosław Wrzesiński.
Brygada z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji WiK w Żninie ogrodziła i oznakowała dziurę w drodze. Ulica Sądowa i ul. Szkolna w trakcie napraw stały się dwukierunkowe.
Na miejscu zastaliśmy m.in. Adama Kołodzieja, którego dom i zakład szklarski znajdują się na wysokości miejsca, w którym zapadła się ulica. Rzemieślnik od wielu lat odczuwa trudności związane z kiepską ulicą i niekorzystną dla jego działalności organizacją ruchu. Jednokierunkowa ul. św. Floriana i brak możliwości wjazdu na nią od ul. 700-lecia, a z drugiej strony trzęsący kołami pojazdów bruk na 700-lecia powodują, że podczas transportu szkła do firmy trzeba się liczyć ze szkodami.
Spacerujące ulicą 700-lecia mieszkanki ze zdumieniem spoglądały na zapadniętą ulicę fot. Karol Gapiński - My pełno pism i wniosków pisaliśmy do Urzędu. Oni obiecują, że to będzie robione - nie łatane, przekładane, gdy się tworzy kolejna dziura, tylko w całości przebudowane. Na całej długości. A ten odcinek od nas do mostku to już jest w najgorszym stanie. Po co tutaj jeszcze autobusy ciężkie puszczają, żeby dodatkowo niszczyć tę drogę? A z tych obietnic, które najgłośniejsze są przed samymi wyborami na radnych i burmistrza, nic nie wynika. Nasze domy też od tego pękają. Ściany mają więcej, niż 100 lat i też się niedługo od tego zapadną. Po każdej większej ulewie drżymy, że grunt pod tą ulicą się wypłucze i my zapadniemy się w ziemię - opowiadał Adam Kołodziej. Pod kostką brukową, która jeszcze się nie zerwała, zionęła czeluść pustego tunelu po wypłukanej podbudowie i podsypce. Miała długość kilku metrów i z niepokojem wpatrywały się w nią także klientki oczekujące na otwarcie sklepu z odzieżą używaną, który znajduje się po drugiej stronie ulicy.
Z pytaniami o ulicę 700-lecia zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Żninie. - Ulica 700-lecia jest planowana w całości do kompleksowej przebudowy. Miało to nastąpić w roku bieżącym z zewnętrznym dofinansowaniem. Próbę uzyskania dofinansowania podejmiemy, o ile będzie taka możliwość, jeszcze w tym roku, a na pewno w przyszłym. Jeżeli nie będzie możliwości dofinansowania zewnętrznego, planujemy rozpocząć etapową przebudowę ulicy w oparciu o konsultowany z mieszkańcami 700-lecia i właścicielami firm zlokalizowanych przy tej ulicy projekt, który już posiadamy. Tymczasem musimy zadowolić się bieżącą naprawą i uzbroić w cierpliwość. Podstawową przyczyną odstąpienia od prac w tym roku jest jednak planowana rozbudowa i modernizacja drogi wojewódzkiej 251/ul. Dworcowa. Proszę spróbować wyobrazić sobie sytuację, kiedy Dworcowa jest zamknięta i jeszcze zamkniemy ulicę 700-lecia. Dopiero wtedy zobaczylibyśmy, co oznacza zakorkowane miasto - taką odpowiedź burmistrza Roberta Luchowskiego przekazał nam jego rzecznik Dawid Kolasa.
Filmy (Wyciąganie samochodu - ul. 700-lecia, Żnin, Zakład szklarski, a dziurawa ulica, Żnin) w zakładce Filmy.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1318 (20/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze