Wolontariusze - mile widziani
Opieka dla nieuleczalnie chorych i ich rodzin
- Chorzy nie chcą umierać na szpitalnym łóżku, tylko w domu, wśród najbliższych. Rodzina jednak często jest bezradna wobec cierpienia chorego, nie jest w stanie sama poradzić sobie z tą trudną sytuacją. I wtedy najwłaściwszą formą opieki jest opieka Hospicjum Domowego - mówi dr Andrzej Stachowiak, dyrektor Domu Sue Ryder w Bydgoszczy. - My myślimy też o opiece nad rodzinami w okresie ich osierocenia, gdy tracą swoich bliskich.
Józefa Błajet i Maria Zwolenkiewicz przekazują Andrzejowi Stachowiakowi - dyrektorowi bydgoskiego Domu Sue Ryder pieniądze uzyskane z aukcji prac wykonanych przez pacjentów hospicjum fot. Marta Złotnicka Od niedawna także na terenie powiatu żnińskiego działa Hospicjum Domowe jako filia bydgoskiego Domu Sue Ryder. Oficjalne otwarcie hospicjum w Żninie miało miejsce w ostatnią niedzielę.
Hospicjum Domowe w Żninie ma swą siedzibę w Przychodni Rodzinnej przy ulicy Żytniej 1. Zgłoszenia chorych przyjmowane są pod numerami telefonów: 0691-53-007 (lekarz) oraz 0667-525-015 (pielęgniarka).
Niedzielną uroczystość otwarcia Hospicjum Domowego w Żninie rozpoczęła msza św. odprawiona w kościele św. Floriana.
Uczestniczył w niej ksiądz Wojciech Retman - kapelan Domu Sue Ryder w Bydgoszczy, który podczas kazania przedstawił historię ruchu hospicyjnego od jego początków u zarania chrześcijaństwa, aż po dzień dzisiejszy; mówił też o opiece nad chorymi w kontekście uczynków miłości miłosiernej, gdy w twarzy umierającego człowieka dostrzega się twarz cierpiącego Chrystusa.
Spotkanie w budynku Starostwa Powiatowego, które nastąpiło po mszy św., otworzył starosta Zbigniew Jaszczuk. - Kontrakt obejmuje opiekę dla jedenastu osób; zostało to niedoszacowane. Zdajemy sobie sprawę, że potrzeby są co najmniej dwa razy większe - powiedział starosta. Rzeczywiście, statystyka przedstawiona później przez Aleksandrę Burchacką, zastępcę dyrektora do spraw pielęgniarstwa specjalistycznego Domu Sue Ryder, mówi o 23 chorych objętych opieką Hospicjum Domowego na terenie powiatu żnińskiego w styczniu tego roku, 22 - w lutym i 21 w marcu.
Mimo ograniczeń finansowych Hospicjum Domowe w Żninie chce rozszerzyć swą działalność tworząc Poradnię dla Osób Osieroconych oraz wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego. Dyrekcja Domu Sue Ryder w Bydgoszczy planuje też zwiększenie żnińskiego personelu o kolejnego lekarza i pielęgniarkę oraz zatrudnienie fizjoterapeuty i psychologa z terenu powiatu żnińskiego (jak dotąd ci specjaliści dojeżdżają z Bydgoszczy). Mile widziani byliby także wolontariusze. Osoby chętne do pracy w ramach wolontariatu nie muszą spełniać jakichś specjalnych wymogów, oprócz tego, że powinny być pełnoletnie i muszą przed rozpoczęciem pracy przejść rozmowę z psychologiem.
- To, że pacjent jest objęty opieką paliatywną, nie oznacza, że ma zakaz korzystania ze specjalistycznej czy podstawowej opieki medycznej. Nasz pacjent ma do tego prawo - podkreślił w swym wystąpieniu dyrektor Domu Sue Ryder Andrzej Stachowiak. W tym kontekście niezwykle ważną kwestią jest edukacja kadry medycznej w zakresie opieki paliatywnej. W Żninie takie podstawowe szkolenie odbyło się przed tygodniem; wzięło w nim udział 5 lekarzy i 32 pielęgniarki.
Podczas uroczystości otwarcia Hospicjum Domowego w Żninie głos zabrali obecni na sali członkowie rodzin pacjentów Domu Sue Ryder, z widocznym wzruszeniem dziękując personelowi hospicjum za opiekę jaką otoczyli ich umierających bliskich. - Pół roku temu odeszła moja mamusia w strasznych cierpieniach, o których wcześniej nie wiedziałam, że mogą takie być. Nie znałam skali cierpienia, skali bezradności i nie wiedziałam, że jest to tak drogie. Próg finansowy często jest barierą, której rodzina nie może pokonać - zauważyła Maria Zwolenkiewicz, dyrektor żnińskiego Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Dyrektor podzieliła się też pomysłem utworzenia w Żninie w budynku PCZ hospicjum stacjonarnego na 10 łóżek.
W programie spotkania oficjalnie inaugurującego działalność Hospicjum Domowego na terenie Pałuk znalazła się też aukcja prac pacjentów Domu Sue Ryder w Bydgoszczy. Aukcję na rzecz Hospicjum Domowego w Żninie poprowadziły Maria Zwolenkiewicz i Józefa Błajet, przewodnicząca Rady Powiatu Żnińskiego. Uzyskane kilkaset złotych przekazane zostało dyrektorowi Andrzejowi Stachowiakowi.
Na rzecz hospicjum w Bydgoszczy i w Żninie zlicytowany zostanie też obraz Małgorzaty Waszkiewicz, niepełnosprawnej artystki malującej stopami. Finał licytacji dzieła przedstawiającego zamyślonego Ojca Świętego odbędzie się podczas II Festiwalu Piosenek Jacka Kaczmarskiego 12 kwietnia w Bydgoszczy na terenie Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Współorganizatorem koncertu jest Bydgoskie Towarzystwo Opieki Paliatywnej.
Do licytacji obrazu Małgorzaty Waszkiewicz jako pierwsze przystąpiły Józefa Błajet i Maria Zwolenkiewicz, które w imieniu radnych powiatu żnińskiego zaproponowały 1.500 zł. Dzień po uroczystym otwarciu Hospicjum Domowego w Żninie, w poniedziałek po wieczornej mszy świętej w salce parafialnej kościoła św. Floriana odbyło się spotkanie grupy wsparcia dla osób będących w żałobie; poprowadził je ksiądz kapelan Wojciech Retman oraz pracująca w Domu Sue Ryder psycholog Paulina Andryszak. Spotkania tego typu będą się odbywały cyklicznie i - jak zapewnił ksiądz kapelan, choć przede wszystkim organizowane dla osób otoczonych opieką Domu Sue Ryder - będą miały charakter otwarty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze