Adam Milejczak: - "Te trzy godziny mogłem efektownie w pracy wykorzystać"
Osiedlowe rozwiązania komunikacyjne
Kilkanaście wniosków do realizacji zaproponowali mieszkańcy osiedla bloków wielorodzinnych w kwestii zmiany organizacji ruchu. Lokatorzy nie zgadzają się na likwidacje garaży w centrum osiedla, zamykaniu uliczek przed częścią bloków, budowania miejsc parkingowych kosztem zieleni oraz zwiększenia bezpieczeństwa idących do szkoły dzieci. - "Są koszty, które czasami trzeba ponieść" - odpowiada projektant Andrzej Hoffmann.
-"Wyprowadzenie ruchu samochodów na obrzeża osiedla poprawi bezpieczeństwo" - mówił Andrzej Hoffmann Tygodnik "Pałuki" jako jedyny opublikował plan nowych rozwiązań komunikacyjnych na osiedlu bloków wielorodzinnych pobudowanych między ulicą Wandy Pieniężnej a ulicą Żytnią i Aliantów. Plan wraz z opinią projektanta zamieściliśmy w jednym z lipcowych numerów ("Pałuki" 28/2005). Tym, którzy nie czytali wówczas naszego tygodnika przypomnę, że na zlecenie Urzędu Miejskiego w Żninie przeglądu osiedla i próby uporządkowania ruchu kołowego oraz pieszego na osiedlu dokonał Andrzej Hoffmann z pracowni "H-art" z Bydgoszczy.
NIEDOKOŃCZONE CHODNIKI
Projektant zwrócił uwagę na to jak to osiedla w wygląda dziś i ci należy zmienić, tak, żeby ułatwić poruszanie się po nim pieszych i kierowców.
- "Ulice są niedokończone, ciągi piesze się urywają" - mówi Andrzej Hoffmann. - "Powstało szereg dzikich ciągów pieszych. Oznakowanie jest niejasne. Kolejną bolączką jest kwestia zaparkowanych samochodów, które blokują przejazd".
Projektant zaproponował kilka rozwiązań, które - według niego - udrożniłyby ruch kołowy i ułatwiłyby ruch pieszych na osiedlu.
Andrzej Hoffmann powiedział, że na terenie całego osiedla należałoby wprowadzić strefę poruszania się z prędkością do 30 km/h. Teraz są to ulice wewnętrzne z dozwoloną prędkością do 20 km/h, a przed progami zwalniającymi umieszczone są znaki informujące o zmniejszenia prędkości do ok. 40 km/h. Zdaniem projektanta zamiast zmniejszać, zwiększa się dozwoloną prędkość. Wraz z ograniczeniem prędkości należałoby wprowadzić ograniczenie tonażu wjeżdżających samochodów do 2,5 tony.
Ideą jaka przyświecała projektantowi było wyprowadzenie ruchu kołowego z wnętrza osiedla. Do tego mogą służyć dwa rozwiązania zastosowane równorzędnie. Po pierwsze należałoby zamknąć część uliczek przed blokami, tak zwanych sięgników oraz utworzenie nowych miejsc parkingowych. A w późniejszym terminie budowa drogi łączącej ulice Aliantów i Żytnią.
Według Andrzeja Hoffmanna należałoby ograniczyć ruch kołowy przed blokami przy ul. Wandy Pieniężnej i zamknąć je od strony osiedla uchylanymi pachołkami. Natomiast dodatkowe miejsca dla samochodów mogłyby powstać przy ul. Wandy Pieniężnej. Poza tym na placu między Piwną, a Wandy Pieniężnej można byłoby zlikwidować garaże i założyć miejsce integracji mieszkańców z
-"Do tej pory wszystko to co jest na osiedlu powstało z naszych pieniędzy, spółdzielców" - powiedział Ireneusz Starczewskiplacem zabawa i ławkami.
Zdaniem burmistrza Żnina Jarosława Jaworskiego pieniądze na proponowane zmiany mogłyby pochodzić spoza budżetu, ale drobne rzeczy (np. postawienie czy zdemontowanie znaków) można wykonać z pieniędzy gminnych.
INNY WJAZD
Zdaniem Jerzego Krynickiego pilną rzeczą, którą należałoby wykonać jest połączenie ulicy Aliantów z ulicą Żytnią. Według projektanta należałoby w tym celu wybudować nową drogę, od hurtowni mrożonek przy Aliantów, wokół bloku Żytnia 5 i połączenie z ulicą Żytnią niedaleko garaży. Ten plan popiera także Jerzy Krynicki.
Ale zdaniem członków Rady Osiedla nr 2 dobrym rozwiązaniem byłoby połączenie powyższych ulic poprzez wybudowanie drogi między blokami Żytnia 3 i 5. O tym projekcie także pisaliśmy na naszych łamach w ubiegłym roku. Zdaniem Rady Osiedla taki rozwiązanie służyłoby co najmniej do czasu zakończenia właściwej drogi. Mało tego członkowie rady osiedla chcą połączyć ulicę Piwną i Żytnią poprzez wybudowanie łącznika między blokami Piwna 3 i 5. Tych rozwiązań projekt Andrzeja Hoffmanna nie uwzględniał.
BEZ SKWERU
Mieszkańcy nie zgadzali się z projektem, wedle którego część skwerów oraz przyblokowych ogródków, przy Wandy Pieniężnej, została przeznaczona na parkingi.
- "Likwidacja skweru i ogródków, to chyba też była nie do końca przemyślana" - mówi Andrzej Wilhelm. - "To jest jedyne żywe miejsce w tej części osiedla".
Część mieszkańców była zdania, że parking należałoby stworzyć na terenie Szkoły Podstawowej nr 2. Zmniejszyłoby to także ilość parkujących samochodów przed szkołą.
Obawy mieszkańców budzi także nowa inwestycja przy Wandy Pieniężnej, czyli rozbudowa dawnego pawilonu spożywczego PSS. Mieszkańcy bloków twierdzą, że oddanie do użytku pawilonu handlowego spowoduje wzrost ruchu samochodów, ponieważ w nowym sklepie będą się zaopatrywać nie tylko ludzie z osiedla, ale także z innych części miast. A to dlatego, że inwestor znany jest z tego, że już teraz ceny w jego sklepach są niskie, a to przyciąga klientów. Dlatego chcą, żeby przy nowym - rozbudowywanym - pawilonie handlowym powstał parking.
W rozmowie z "Pałukami" ów inwestor, który prosił o nie podawanie nazwiska, zapewnił, że w pierwszej kolejności sklep będzie służył mieszkańcom osiedla i to głównie z myślą o nich jest budowany.
"Te trzy godziny mogłem efektywniej spędzić w pracy" - mówi Adam Milejczak - "Mówimy o bezpieczeństwie, o wyprowadzeniu ruchu z osiedla, a my wprowadzamy market i jednocześnie zwiększamy ten ruch" - mówi jeden z mieszkańców.
DODATKOWA DROGA
Kolejna sprawa jaką poruszono, to kwestia innego uregulowania ruchu na osiedlu. Kilka osób mówiło o konieczności zrobienia ulicy Ogrodowej i Wandy Pieniężnej ulicami jednokierunkowymi. Jak miałoby to wyglądać? Otóż wjazd na osiedla odbywałby się, patrząc od strony ul. Browarowej, ul. Wandy Pieniężnej. Aby wyjechać z osiedla kierowca musiałby przy garażach wjechać na ul. Ogrodową i z niej włączyć się w ruch na Browarowej.
Andrzej Wilhelm zaproponował także, żeby gmina dokonała wykupu działki między ul. Wandy Pieniężnej a Ogrodową, przez którą dziś biegnie wąski łącznik między ulicami, a w przyszłości mogłaby tam powstać droga.
BEZ KONSULTACJI
Przewodniczący Rady Osiedla nr 2 Ireneusz Starczewski powiedział, że pomimo próśb rada nie wiedziała nic o powstającym projekcie, a dowiedziała się przez przypadek.
- "Nie dopuszczono nas do głosu. Byłem na spotkaniu, ale jako członek zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej, a nie jako przewodniczący Rady Osiedla" - powiedział Ireneusz Starczewski. - "Na komisjach słyszę, że nie ma szans na wprowadzenie tych zmian w życie, to po co ten plan powstał? Zbudowanie nowych garaży jest nierealne, bo nie ma na to pieniędzy".
Przewodniczący Komisji Prawa i Porządku Publicznego w żnińskiej Radzie Miejskiej Adam Milejczak w dalszym ciągu uważa, że obecny stan osiedla jest winą Spółdzielni Mieszkaniowej i prowadzonej przez nią polityki zagospodarowania terenu w latach 80. i 90.
- "Myśmy prosili o opracowanie planu, który będzie skutkował na lata - powiedział Adam Milejczak. - Garaże należy wykupić i je przenieść. Wywalmy ten ruch stamtąd. A nie będziemy trąbić na dzieci i starsze babcie o lasce, bo im się nie chce ustąpić. My musimy dbać o to, żeby w przyszłości można było gdzieś usiąść. Mnie ten plan się podoba".
- "Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko" - powiedział projektant Andrzej Hoffmann. - "Jeśli chcecie mieć bezpieczne osiedla, to ten ruch trzeba gdzieś skierować. Nie można powiedzieć, że nie chcecie ruchu i nie zgadzacie się na rozwiązania, które - moim zdaniem - są słuszne".
Projektant powiedział, iż budowa drogi jest kwestią bezdyskusyjną. Natomiast poddał w wątpliwość wybudowanie jej pomiędzy blokami. Dodał również, iż należałoby zastanowić się nad wprowadzeniem ruchu jednokierunkowego na Ogrodowej i Wandy Pieniężnej.
- "Zastanówcie się państwo nad tym, że mieszkańcy Ogrodowej nie mogliby wjechać na swoją ulicę, tylko zmuszeni zostaliby do objazdu przez ul. Wandy Pieniężnej. porozmawiajcie z nimi i zapytajcie co o tym myślą" - powiedział Andrzej Hoffmann.
- "Słuchając wniosków doszedłem do jednego wniosku" - powiedział radny Adam Milejczak. - "Ten plan jest zbędny. Te trzy godziny mogłem efektownie w pracy wykorzystać. Bezpieczeństwo mamy gdzieś, a pieniądze wyrzucone zostały w błoto. Po co był ten plan skoro wszyscy wiedzą lepiej jak zorganizować ruch? Przecież ten projektant ma wiedzę fachową i powinien wiedzieć jak najlepiej to rozwiązać. Zgadzam się tylko z jednym. Jestem za budową parkingi na terenie Szkoły Podstawowej nr 2".
Mieszkańcy nie zgodzili się z radnym. Powiedzieli, że to na początku powinny odbyć się konsultacje społeczne, a projektant idąc w teren i opracowując plan powinien mieć naniesione uwagi mieszkańców, ale tak się niestety nie stało.
Re migiusz Konieczka
Pałuki nr 708 (36/2005)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze