Reklama

Pacjent potrzebujący okularów zajmie miejsce choremu na grypę

Andrzej Stempniewski, lekarz ze żnińskiej „Epoki” posiadający specjalizację z dermatologii i interny do końca roku będzie udzielał porad zarówno pacjentom wymagającym interwencji internisty, jak i dermatologa. Od nowego roku pacjent rozpoczynający leczenie dermatologiczne najpierw będzie musiał udać się po skierowanie. Na zdjęciu Andrzej Stempniewski podczas udzielania wczoraj porady Barbarze Wrzosek.

      fot. Arkadiusz Majszak

Skierowanie, lekarz, pacjent, ustawa, kolejki, przepisy
     Pacjent potrzebujący okularów zajmie miejsce choremu na grypę
    Od nowego roku, by po raz pierwszy zarejestrować się do okulisty i dermatologa lub zarejestrować się na nowo, gdy poprzednie leczenie zostało zakończone, będzie trzeba mieć skierowanie od lekarza rodzinnego. Z powodu takich wytycznych zwiększą się kolejki do lekarzy rodzinnych. W żnińskiej Epoce dojdzie ponadto do kuriozalnej sytuacji, kiedy Andrzej Stempniewski, lekarz posiadający zarówno specjalizację z interny, jak i dermatologii, będzie wypisywał skierowania do siebie samego.

     1 stycznia 2015 roku wejdą w życie przepisy ustawy z 22 lipca 2014 roku o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, na podstawie których do lekarza dermatologa i okulisty będzie wymagane skierowanie. Pacjenci, którzy zgłoszą się do poradni okulistycznej i dermatologicznej po 1 stycznia 2015 roku będą musieli przedstawić wymagany dokument.
     Zgodnie z informacją z Narodowego Funduszu Zdrowia osobom, które zostaną zapisane do końca 2014 roku na poradę w przyszłym roku (np. styczeń, luty, marzec, etc.) do poradni dermatologicznej lub okulistycznej, świadczenia w tych poradniach zostaną udzielone bez skierowania na dotychczasowych zasadach. Pacjenci, którzy będą kontynuować leczenie we wspomnianych poradniach, również nie będą zobowiązani dostarczyć skierowania od lekarza rodzinnego.
     - Generalnie w realizacji skierowań do poradni i gabinetów specjalistycznych prowadzonych przez Pałuckie Centrum Zdrowia w Żninie nic się nie zmienia - obowiązują dotychczasowe zasady. Zmiany dotyczą skierowań do poradni okulistycznej i dermatologicznej, których to poradni Pałuckie Centrum Zdrowia w swojej strukturze nie posiada - tłumaczy prezes Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie Roman Pawłowski.
     Inaczej sprawa ma się w zakładach podstawowej opieki zdrowotnej, bo problem ten wynikający z nowelizacji ustawy dotknie właśnie POZ. Bo żeby rozpocząć leczenie u okulisty czy dermatologa w nowym roku, będzie trzeba wcześniej uzyskać skierowanie od lekarza rodzinnego.
     - Bzdura kompletna - tak dyrektor Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Epoka w Żninie Piotr Chodkiewicz ocenia obowiązek uzyskania skierowań od lekarzy rodzinnych przed udaniem się na wizytę do dermatologa lub okulisty. I dodaje: - Nie wiem, o co chodzi w temacie tych skierowań. Dla mnie to kierunek niezrozumiały. To paranoja.
     Wyobraźmy sobie taką sytuację. Styczeń 2015 roku. Czas wzmożonej aktywności infekcji wirusowych. W danym dniu do lekarza rodzinnego rejestrują się osoby, które potrzebują okularów, pacjenci, którzy dostrzegli niepokojące zmiany na skórze oraz chorzy na grypę. Każdy lekarz rodzinny ma ograniczony limit przyjęć w danym dniu.
     - Pacjenci, którzy będą potrzebowali skierowania do okulisty czy dermatologa zredukują miejsce pacjentowi POZ - zwraca uwagę Piotr Chodkiewicz. Oznacza to, że chory na grypę pacjent może zostać w danym dniu nieprzyjęty przez lekarza, ponieważ część dziennego limitu zajmą pacjenci, którzy przyjdą tylko po skierowanie.
     - Zwykły zdrowy rozsądek mówi, że to krok bez sensu, ale jeśli każą nam to robić, to my będziemy musieli to robić, bo specjaliści nie będą przyjmować pacjentów - mówi szef Epoki.
     W przychodni Epoka na ul. Klemensa Janickiego przyjmuje Andrzej Stempniewski, lekarz posiadający specjalizację zarówno z interny, jak i dermatologii. Do końca roku będzie przyjmował na dotychczasowych zasadach pacjentów, którzy potrzebują interwencji dermatologa i tych, wymagających leczenia internisty. Od nowego roku sytuacja stanie się skomplikowana. Pacjent, którego lekarzem rodzinnym jest Andrzej Stempniewski, wymagający porady dermatologicznej, będzie musiał zarejestrować się najpierw do niego, ale jako do lekarza internisty. Jeśli wcześniej nie miał kłopotów dermatologicznych lub dotychczasowe leczenie schorzeń skóry się zakończyło, Andrzej Stempniewski przyjmie go, ale jako internista i na wizycie wypisze skierowanie do dermatologa, czyli do samego siebie. Nie będzie mógł, tak jak teraz, udzielić pacjentowi porady podczas pierwszej wizyty, a pacjent cierpiący na dolegliwość skórną będzie musiał czekać w kolejce na najbliższy termin, kiedy Andrzej Stempniewski, tym razem jako dermatolog, będzie mógł go przyjąć.
     - On będzie musiał sam do siebie wypisać skierowanie - przyznaje Piotr Chodkiewicz. I przedstawia, jak od stycznia będzie można dostać się do Andrzeja Stempniewskiego na wizytę dermatologiczną: - Jeśli pojawi się problem dermatologiczny, to pacjent będzie musiał zarejestrować się na wizytę POZ-etowską. Lekarz będzie musiał tę wizytę zapisać i wypisać skierowanie do lekarza dermatologa. Pacjent będzie musiał wyjść z gabinetu, przejść do rejestracji i umówić się na wizytę na najbliższy możliwy termin, np. na luty.
     Piotr Chodkiewicz zwraca uwagę, że całe środowisko lekarzy twierdzi, iż obrany przez rząd kierunek wynikający w nowelizacji ustawy, nie jest korzystny dla pacjentów.
     - Każdy mówi, że pomysł sam w sobie jest durny. My cały czas zgłaszamy do NFZ swoje wątpliwości. Na pewno spowoduje to większe kolejki do lekarzy POZ. Już są, a będą jeszcze większe - zapowiada Piotr Chodkiewicz.
     Nowelizację w ustawie nakazującą pacjentom uzyskanie skierowań do okulisty i dermatologa krytycznie ocenia również Beata Szczęsna, dyrektor Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Gąsawie. Nie ukrywa, że zwiększą się kolejki do lekarzy rodzinnych, zwłaszcza od stycznia, kiedy rozpocznie się sezon infekcyjny. Już teraz w okresie tym przez przychodnię przewija się każdego dnia wielu chorych pacjentów. A teraz jeszcze do pacjentów z infekcjami dołączą pacjenci, którzy będą potrzebować skierowania.
- Wcześniej tych pacjentów wymagających skierowań do okulisty i dermatologa nie było. A to oznacza, że faktycznie zmniejszy się dostęp do lekarza POZ wobec tych pacjentów, którzy faktycznie tej wizyty będą potrzebować - mówi pani dyrektor. I dodaje: - Liczba lekarzy się nie zwiększy, a zakres nowych obowiązków ma się zwiększyć. Nam to utrudni pracę. A co to zmieni? I tak pacjent w końcu dostanie się do specjalisty, ale wcześniej zajmie miejsce komuś, kto faktycznie tej porady lekarza POZ będzie potrzebował. Lekarze krytykują ten pomysł. Jest to zupełnie niepotrzebne.
     Jest jeszcze jeden niekorzystny aspekt mających obowiązywać od 1 stycznia zmian. Jak powiedział jeden z lekarzy proszący o anonimowość, pacjenci, którzy będą czekać na wizytę do lekarza po skierowanie do specjalisty wraz z pacjentami chorymi na grypę, wkrótce mogą trafić ponownie do lekarza rodzinnego, ale tym razem z infekcją. Bo czekając wraz z zainfekowanymi na wizytę, sami mogą tę infekcją się zarazić.
     Barbara Nawrocka, rzecznik prasowy Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Bydgoszczy zapytana, po co od nowego roku wymagane będą skierowania od lekarzy rodzinnych w celu wizyty u okulisty i dermatologa oraz czemu ma to służyć, nie potrafiła jednoznacznie odpowiedzieć. Jak nas poinformowała pani rzecznik, od 1 stycznia 2015 roku wchodzi w życie nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Jednym z nowych zapisów jest wprowadzenie skierowań do dermatologa i okulisty. Barbara Nawrocka zwraca uwagę, że skierowania będą wymagane wobec pacjentów, którzy po 1 stycznia 2015 roku po raz pierwszy będą chcieli zgłosić się do dermatologa lub okulisty. Do końca grudnia pacjenci pierwszorazowi będą mogli zarejestrować się na wizytę do dermatologa czy okulisty bez skierowania. I nawet w przypadku, jeśli terminy wizyt będą już przyszłoroczne, to pacjenci ci zostaną przyjęci na dotychczasowych zasadach, czyli bez skierowania.
     - Od nich nikt nie ma prawa żądać skierowania. Myślę, że brak właściwej interpretacji przepisu spowodował niepokój wśród lekarzy - uważa Barbara Nawrocka.
Pacjenci, którzy objęci są opieką okulistyczną i dermatologiczną również nie będą musieli zgłaszać się w nowym roku po skierowanie. Oznacza to, że jeśli pacjent poradni okulistycznej czy dermatologicznej ostatnią w tym roku wizytę miał w styczniu, lipcu, październiku czy grudniu 2014 roku, a na kolejną ma się zgłosić w 2015 roku, również nie będzie musiał iść do lekarza rodzinnego po skierowanie.
     - Kontynuacja leczenia w poradni okulistycznej czy dermatologicznej nie wymaga skierowania - wyjaśnia Barbara Nawrocka.
     Co jednak ma zrobić pacjent poradni dermatologicznej czy okulistycznej, w przypadku którego leczenie schorzenia zakończyło się w 2014 roku, a choroba skóry czy oczu ponownie wystąpi w 2015 lub w następnym roku?
     - Jeśli leczenie zostanie zakończone, czyli pacjent nie będzie miał wyznaczonej kolejnej wizyty w ramach kontynuacji leczenia i będzie musiał się zgłosić do poradni dermatologicznej lub okulistycznej w 2015 czy 2016 roku, to będzie potrzebne skierowanie - odpowiada Barbara Nawrocka. Z kolei jeśli pacjent ostatniej porady dermatologa czy okulisty zasięgnął w styczniu 2014 roku, a na kolejną wizytę w ramach kontynuacji leczenia miał zgłosić się w styczniu 2015 roku, po skierowanie nie będzie musiał się zgłaszać.
     - Jeśli pacjent wychodzi z gabinetu okulisty lub dermatologa i ustala kolejną wizytę, to skierowania nie potrzebuje - wyjaśnia pani rzecznik.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1191 (50/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości