Na wybiegu w Minikowie prezentowane były między innymi zwierzęta hodowli Grzegorza Ciszaka z Mamlicza
fot. Magdalena Kruszka
Minikowo, Agro-Tech, targi
Pałuckie krowy, maszyny i goście
Około 450 wystawców krajowych i zagranicznych wzięło udział w 38. edycji Targów Agro-Tech w Minikowie, które odbywały się w dniach 4-5 lipca. Wystawcy i zwiedzający objęli powierzchnię około 12 hektarów. Zarówno wśród jednych, jak i drugich nie zabrakło przedstawicieli z Pałuk. Niektórzy zdobyli nagrody i puchary.
Obecność firmy „Inter-Vax“ ze Żnina na targach w Minikowie jest już tradycją. Rolnicy z zainteresowaniem przyglądają się maszynom prezentowanym na stoisku. fot. Magdalena Kruszka - Jest to jedna z największych wystaw rolniczych w północnej Polsce - mówił Roman Sass, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie. - Oferta na naszych targach jest bogata i wszechstronna i to jest siłą naszych targów. Impreza ma charakter taki trochę ponadwojewódzki, a jej celem jest pokazanie postępu technicznego szeroko rozumianego, bo nikogo nie trzeba przekonywać do korzystania z jego dobrodziejstw, bo to jest gwarancją rozwoju.
Targi rolne to nie tylko maszyny i technologia, ale także hodowcy, którzy chętnie prezentują na wybiegu XVI Regionalnej Kujawsko-Pomorskiej Wystawie Zwierząt Hodowlanych swoje zwierzęta. W tym roku w Minikowie można było podziwiać między innymi okazy Grzegorza Ciszaka z Mamlicza i z firmy Agro-Dąbrówka spod Mogilna. Ten pierwszy występuje ze swoimi zwierzętami na targach w Minikowie już po raz trzeci i choć konkurencję ma silną, a szanse na zwycięstwo niewielkie, to chętnie i aktywnie uczestniczy w wystawie, tłumacząc, że zyskuje dzięki temu doświadczenie, a prezentowanie swoich najokazalszych sztuk z najlepszymi w Polsce jest już dla niego dużym prestiżem. W tym roku na wybiegu można było oglądać jego cielaczka, a także dwie jałówki w wieku 13-15 miesięcy i krowę pierwiastkę.
- Człowiek podgląda i uczy się od najlepszych w Polsce - powiedział Grzegorz Ciszak, który na targach prowadzi także negocjacje w zakresie zarodków od najlepszych hodowców. - Trzeba jednak najpierw przygotować nosicielki.
Obecnie stado Grzegorza Ciszaka liczy około 200 sztuk bydła, w tym 80 krów. W tym roku jego hodowla znalazła się na 18. pozycji w rankingu Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, organizowanym dla województwa kujawsko-pomorskiego. Wydajność krów wzrasta z roku na rok, a obecnie wynosi 11.500 l.
Swoje zwierzęta z sukcesami zaprezentowała również firma Agro-Dąbrówka spod Mogilna, która zdobyła wiceczempiona w kategorii jałowice rasy PHF w wieku 12-13 miesięcy, wiceczempiona w kategorii jałowice rasy PHF w wieku 14-15 miesięcy i wiceczempiona w kategorii jałowice rasy PHF w wieku 16-18 miesięcy.
Oprócz tego, na wystawie drobiu tytuł czempiona w kategorii gęsi rodzicielskie zdobyła Gabriela Papuga-Kuczkowska z Kcyni.
Podczas targów w Minikowie wręczone zostały także odznaki honorowe Zasłużony dla Rolnictwa. Odznakę taką otrzymała między innymi Elżbieta Pilachowska, hodowczyni z gminy Żnin. Nagrodę w konkursie Produkt o standardzie europejskim 2015 otrzymała między innymi firma Lechpol z Szubina za innowacyjny produkt, czyli makroskładnikowy nawóz dolistny.
Dla zwiedzających minikowskie targi była to przede wszystkim okazja do odwiedzenia stoisk różnych firm związanych z rolnictwem, w tym także pałuckich, a także do zawierania korzystnych transakcji. Specjalnością minikowskich targów jest niewątpliwie technika rolnicza, która zajmuje ponad ¾ powierzchni wystawienniczej. W tej branży maszyny i urządzenia producentów krajowych i zagranicznych oferowało ponad 130 wystawców.
Więcej zdjęć w galerii.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1221 (27/2015)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze