Reklama

- Pan jest mistrzem uników

Radna Grażyna Janicka zarzuca staroście Zbigniewowi Jaszczukowi, że niewiele zrobił dla ratowania Sądu Rejonowego w Żninie. Starosta twierdzi, że jako biedny żuczek ze Żnina nie jest w stanie nic w tej sprawie zrobić.

     Przypomnijmy, że 1 stycznia 2013 roku - zgodnie z rozporządzeniem ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina - Sąd Rejonowy w Żninie ma zostać oddziałem zamiejscowym Sądu Rejonowego w Szubinie.
     Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu radna Grażyna Janicka przypomniała, że początkowo minister mówił o 100 sądach do likwidacji, a w konsekwencji podjął decyzję o likwidacji 79 sądów. Radna zaznaczyła, że w kwietniu br. składała interpelację, by Zarząd Powiatu porozumiał się z gminami w powiecie i wystosował do ministerstwa wspólne pismo dotyczące utrzymania sądu w Żninie. Radna dziwiła się, że w sprawozdaniach z posiedzeń nie znalazła nawet wzmianki, by Zarząd Powiatu zajął się tym problemem.
     - Nic w tej sprawie nie zrobiliśmy. Można było działać. Nie można tego tak zostawić. Trzeba się z tymi gminami dogadać, bo do stycznia jest czas - apelowała radna.
     Starosta Zbigniew Jaszczuk wyjaśnił, że wszystkie uchwały Rady Powiatu, stanowiska Zarządu Powiatu, wszystkie wystąpienia do ministrów i prezesów sądów trudno policzyć.
     - Jeśli koalicjant w centrali nie może sobie z tym poradzić, to co my tutaj możemy zrobić? - zastanawiał się starosta. Zbigniew Jaszczuk zaznaczył, że chciałby, ażeby sąd w Żninie pozostał. Dodał, że argumenty, iż reorganizacji dokonuje się z powodu oszczędności, to opowiadanie bajek.
     - Rozporządzenie zostało podpisane w dziwnych i szybkich okolicznościach - stwierdził starosta. I dodał, że w powiecie żnińskim również zbierano podpisy, by Sąd Rejonowy w Żninie zachować. Podkreślił, że rozporządzenie ministra zaskarżyło PSL. Zaznaczył również, że rozporządzenie może też zostać uchylone przez Radę Ministrów.
     Radna przypomniała, że zgłaszała interpelację w kwietniu i od tego czasu nic w tej sprawie nie zrobiono.
     - Od stycznia już będzie za późno. A można było podać w uzasadnieniu jako argument przemawiający za pozostawieniem sądu w Żninie, że z Łabiszyna nie można dojechać do Szubina, bo jest tylko jeden autobus. Można było ich bombardować argumentami, ale pan jest mistrzem uników - grzmiała Grażyna Janicka.
     Starosta bronił się, że skoro bezsilny w tej sprawie jest wicepremier Waldemar Pawlak, to co my biedne żuczki ze Żnina możemy zrobić.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1081 (44/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/01/2025 14:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości