Najbardziej prawdopodobne jest, że w granice parku kulturowego tworzonego wokół biskupińskiego rezerwatu archeologicznego zostanie włączona część Skarbienic ze względu na stuletnią zabudowę wiejską i cała Wenecja ze względu na ruiny średniowiecznego zamczyska.
W związku z obawami dyrektora Muzeum Archeologicznego w Biskupinie Wiesława Zajączkowskiego dotyczącymi zagospodarowania terenów wokół rezerwatu archeologicznego, wójt Gąsawy Zdzisław Kuczma oraz starosta żniński Zbigniew Jaszczuk zaproponowali Radzie Gminy, aby wyraziła zgodę na przystąpienie do utworzenia parku kulturowego. Rada zgodziła się pod koniec września, a już na początku października odbyło się pierwsze spotkanie organizacyjne przedstawicieli Urzędu Gminy i muzeum w tej sprawie.
Do dzisiaj odbyły się trzy spotkania. W ostatnim (27 listopada) wzięła udział Elżbieta Dygaszewicz, przedstawiciel Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Oprócz niej w pracach zespołu biorą udział przedstawiciele muzeum, Urzędu Gminy w Gąsawie, Urzędu Miejskiego w Żninie, Żnińskiej Kolei Powiatowej i Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie.
Już dziś wiadomo na pewno, że park kulturowy obejmować będzie tereny leżące w gminie Gąsawa i w gminie Żnin. Nie ma na razie szczegółowego planu parku. Najbardziej prawdopodobne jest, że w granice parku kulturowego zostanie włączona część Skarbienic ze względu na stuletnią zabudowę wiejską i cała Wenecja ze względu na ruiny średniowiecznego zamczyska. Jeśli chodzi o część gąsawską, to na razie są rozbieżności. Przedstawiciele muzeum chcą objąć parkiem jak największy obszar, natomiast przedstawiciele gminy mają co do tego wątpliwości.
Dowiedzieliśmy się, iż pierwszy plan granic parku obejmował Biskupin, Marcinkowo Górne oraz Łysinin. Ale - jak nam powiedzieli przedstawiciele Urzędu - ta koncepcja jest już nieaktualna i na następnym spotkaniu zostanie zaproponowany nowy obszar, jaki będzie objęty parkiem.
Radni poprzedniej kadencji chcieli wstrzymać budowę parkingu przy al. Sienkiewicza, a w zamian przystąpić do zmiany lokalizacji targowiska, stworzenia tam w niedalekiej przyszłości parkingu i wybudowania drugiego wjazdu od strony ul. Spokojnej. Ale handlującym na targowisku pomysł przenosin w inne miejsce, odległe od centrum, nie podoba się.
NA RYNKU BYŁO FAJNIE
Handlujący konfekcją Tomek ze Żnina widzi mankamenty w organizacji handlu na pl. Zamkowym. Chodzi o wytyczenie miejsc. Jest jednak zdecydowanie przeciwny przenosinom.
- Myślę, że targowisko nie powinno być przenoszone. Będziemy mieli o wiele mniej klientów. To jest nierealne - mówi handlująca konfekcją kobieta. - I co to da? W powszedni dzień, kiedy nie ma handlujących, na placu nikt nie parkuje. Nawet pl. Działowy jest pusty. Po co tutaj robić parking? - słyszymy od kolejnej handlującej.
Z kolei Jan Kostencki z Gniezna, który na żnińskim targu sprzedawał we wtorek obuwie, powiedział, że u niego buty kupują najczęściej emerytki, które wybierają się na zakupy z koleżanką. - Myślę, że jeśli plac zostanie przeniesiony, to dla części osób będzie po prostu za daleko - powiedział.
Pochodzący z Wietnamu Tran Van handluje ubraniami od 1997 roku. Łamaną polszczyzną powiedział, że obecne miejsce jest wygodne i dobre. - Po co oni kombinują? - pyta.
Grażyna Górniak ze Żnina jest zdecydowanie przeciwko przeniesieniu targu. Dla niej najlepiej byłoby, gdyby można było wrócić ze stoiskami na żniński rynek. - Przenoszą targ? Chyba na rynek? Tam było fajnie - żartowała. Jej zdaniem, ten kto wymyślił przenosiny targowiska, powinien sam pohandlować w okolicach PKS.
PARKING OBOK KAMIENIARZA
Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski zapowiada, że uporządkuje temat związany z utworzeniem miejsc parkinkowych. Zdradził nawet kilka pomysłów. - Chciałbym rozpocząć od wykupu gruntów. Nie wiem czy mi się to uda. Parking jest potrzebny na terenie obok budynku MZO. Drugi mógłby powstać między ul. Pocztową a ul. Podmurną, przy budynku Poczty. Trzeci na ul. św. Floriana między alejką a płotem pana Jezierskiego. Jest to powierzchnia 3,5 tys. m2. Do-jazd byłby możliwy z trzech stron i myślę, że z tego parkingu mieszkańcy korzystaliby najczęściej. Myślę też o wykorzystaniu działki między targowiskiem a ul. Spokojną - powiedział burmistrz.
Leszek Jakubowski dodał, że na razie jest przeciwny tworzeniu strefy płatnego parkowania. W przypadku targowiska chce rozpocząć rozmowy z prywatnymi inwestorami.
- Ale sam o tym nie chcę decydować. Ten temat wymaga rozmów z mieszkańcami, radnymi i handlującymi - mówi burmistrz.
Remigiusz Konieczka nr 774 (50/2006)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze