Żnin, cukrownia, jubileusz 100 lat
Pełna werwy jubilatka
W tym roku żnińska Cukrownia rusza z setną kampanią cukrowniczą. Jest to niebagatelny jubileusz, do którego wszyscy związani w jakiś sposób z tym przedsiębiorstwem przygotowywali się od dawna. W zeszłym tygodniu przygotowania osiągnęły punkt kulminacyjny i zaowocowały dwudniowymi obchodami. Niewiele jest w Żninie i jego okolicy zakładów, które mogłyby poszczycić się równie długim okresem pracy. Nie ma również drugiego, który w tak licznym gronie obchodziłby swoje urodziny.
Dyrektor cukrowni inż. Tadeusz Stolarek wita wiceministra rolnictwa i gospodarki żywnościowej Józefa Pilarczyka Takiego bankietu, jaki w sobotę 13 sierpnia towarzyszył uroczystej akademii jubileuszowej w magazynach Cukrowni, Żnin nie oglądał od bardzo dawna. Wśród 720 obecnych pojawiły się tak wysoko postawione osoby: wiceminister rolnictwa i gospodarki żywnościowej Józef Pilarczyk, wicewojewoda bydgoski Eugeniusz Kłopotek, władze samorządowe Żnina w osobach burmistrzów Leszka Jakubowskiego i Janusza Biegańskiego oraz kierownika Urzędu Rejonowego Bogdana Świercza, dyrektorzy banków i firm współpracujących z Cukrownią Żnin, dyrektorzy kilku innych cukrowni oraz przedstawiciele duchowieństwa.
Do obsługi tak wielkiej liczby gości restauracja Martina wysłała 25 kelnerek. W wojskowych namiotach ustawionych przed magazynem cukru 15 kucharzy bez przerwy warzyło, chłodziło i doprawiało potrawy. Padło 200 kur. Dla zmniejszenia pragnienia zaserwowano kilkaset butelek piwa z najlepszych polskich browarów. Wodę ognistą strażacy rozwozili po sali wózkami akumulatorowymi. Podczas trwającej 15 godzin zabawy zagrały dwa zespoły: Żuki i Kiss. Rozdano 134 odznaczenia i medale państwowe, resortowe i zakładowe. W celu upamiętnienia tego wyjątkowego dnia zostało wybitych 450 medali pamiątkowych, wydano także w nakładzie 500 egzemplarzy książkę o przedsiębiorstwie. W piątek 12 sierpnia po raz pierwszy podczas oficjalnej uroczystości zaprezentowano sztandar cukrowni ufundowany przez załogę specjalnie na tę okazję oraz poświęcono go w kościele pod wezwaniem świętego Floriana.
Maciej Potulny
Pałuki nr 131 (33/1994)
Wielki jubileusz Cukrowni Żnin
Stuletnia jubilatka świętuje
Przechodząc przed bramą Cukrowni Żnin w piątek 12 sierpnia nietrudno zorientować się, że nie jest to zwyczajny dzień pracy. Gdzież bowiem jest zakład, w którym do maszyn cała załoga przychodzi odświętnie ubrana? Gdzie do pracy przyprowadza się rodziny, u wejścia zaś jest się witanym przez orkiestrę?
Dyrektor Cukrowni Żnin inż. Tadeusz Stolarek. W głębi szatandar ufundowany przez załogę. fot. Dominik Księski Tak więc dzień ten zwyczajnym nie jest na pewno. Świadczy o tym również zachowanie załogi Cukrowni. Nikt tu się nie spieszy, nie denerwuje. Jest czas na spokojną przyjacielską rozmowę, żarty, luz.
Jeszcze dziwniej wygląda sam zakład: cichszy, jakby bardziej wyludniony. Tylko koło magazynu cukru mrowią się ludzie. Magazynu, a właściwie pomieszczenia, które w normalne dni stanowi magazyn, tego dnia zaś przystrojonego zieloną siatką, balonami, reflektorami w charakterze sali widowiskowej. W głębi sali - podium, mównica, rząd stołów i godło, a nad tym wielki napis 100 LAT i dwie daty: 1894-1994. Wszystko się wyjaśnia: i zachowanie pracowników, i wygląd fabryki, i orkiestra przy bramie. Mija właśnie 100 lat od chwili rozpoczęcia pracy przez Cukrownię Żnin.
Zbliża się godzina 13:00. Na sali staje się coraz bardziej tłoczno. Za chwilę z głośników rozlega się głos zapowiadający otwarcie akademii. Na mównicy stoi Waldemar Przybył - jeden z pracowników cukrowni, który przez cały dzisiejszy dzień i jutro spełniał będzie obowiązki mistrza ceremonii.
W tej chwili w drzwiach magazynu pojawia się sztandar Cukrowni Żnin prowadzony przez dyrektora naczelnego przedsiębiorstwa inż. Tadeusza Stolarka. Za pocztem sztandarowym wchodzi kierownictwo zakładu, pochód zamyka orkiestra Cukrowni Chełmża. Jest to bardzo podniosły moment - po raz pierwszy prezentowany jest oficjalnie sztandar ufundowany przez załogę Cukrowni specjalnie na ten niecodzienny jubileusz. W chwili gdy orszak staje, na sali rozlega się hymn, po czym następuje chwila ciszy ku czci wszystkich pracowników, którzy nie dożyli tej wyjątkowej uroczystości.
Wiceminister rolnictwa i gospodarki żywnościowej Józef Pilarczyk składa życzenia jubilatom fot. Dominik Księski Po złożeniu hołdu na mównicę wstępuje dyrektor Stolarek. Uroczystość dzisiejsza jest okazją nie tylko ku temu, by przypomnieć chwalebne fakty z historii przedsiębiorstwa, lecz również by podziękować załodze za wspólnie przepracowane lata. Wystąpienie dyrektora kończy się odegraniem przez orkiestrę 100 lat, po czym głos zabiera przewodniczący Komitetu Obchodów Zbigniew Leszczyński. Po wyjaśnieniu spraw organizacyjnych związanych z dniem jutrzejszym, który ma być dniem wielkiej gali, wymienia nazwiska pracowników uhonorowanych odznaczeniami państwowymi, resortowymi i nagrodami przedsiębiorstwa.
W dalszej części następuje wręczenie medali pamiątkowych oraz monografii Cukrowni Żnin kierownikom działów, którzy później przekażą je swoim pracownikom. Wręczenia dokonują: przewodniczący NSZZ Cukrowników Marek Wojciechowski, przewodniczący Rady Pracowniczej mgr inż. Jacek Ludwiczak i dyrektor inż. Tadeusz Stolarek.
Medale, na których wytłoczona została panorama cukrowni z lotu ptaka otrzymują wszyscy pracownicy. Emeryci podobne medale otrzymali na specjalnym majowym spotkaniu. Dziś więc dla nich są tylko monografie. Podczas ich wręczania po raz kolejny tego dnia rozbrzmiewa 100 lat na stojąco. Emocje są tak wielkie, że pojawiają się nawet łzy wzruszenia.
Po rozdaniu medali i książek wszyscy zebrani formują pochód, by zamanifestować ten wielki jubileusz przedefilowaniem do kościoła pod wezwaniem św. Floriana w celu poświęcenia sztandaru i wzięcia udziału we mszy. Po drodze delegacja pracowników składa wiązankę kwiatów pod pomnikiem cukrowników pomordowanych w czasie wojny przez hitlerowców.
Idziemy przez rynek odprowadzani spojrzeniami ludzi, którzy wylegli do okien zwabieni muzyką i niecodziennym widokiem. W drzwiach kościoła jubilatów witają: dziekan, ks. Jan Lewandowski specjalnie zaproszony na tę okazję z Góry, ks. kanonik Edmund Ruta i ks. Wojciech Danecki.
Podczas mszy pada wiele ciepłych słów pod adresem Cukrowni. Poświęcenia sztandaru dokonuje ks. Ruta. Jest to dzisiaj jedna z najważniejszych chwil. Msza bardzo podniosła rangę i charakter dzisiejszej uroczystości - to słowa Waldemara Przybyła wypowiedziane po powrocie na teren zakładu, tuż przed zakończeniem spotkania. Podniosła na pewno, choć uroczystość już sama w sobie była wydarzeniem, mimo że to jeszcze nieoficjalne obchody 100-lecia.
Część oficjalna ma miejsce w sobotę.
Kiedy wracam w sobotę do Cukrowni, od razu widzę, że dziś będzie to coś więcej niż spotkanie kierownictwa zakładu z pracownikami. Stoły na sali wczoraj puste, dziś czekają nakryte. Na nich obok chłodnych napojów króluje Lech, EB i Hevelius, z głośników sączy się przyjemna muzyka, wszędzie uwijają się młode, atrakcyjne kelnerki. Przy bramie i przed magazynem każdy z gości witany jest bardzo serdecznie przez członków Komitetu Organizacyjnego. Rozpoczęcie imprezy zapowiadane jest na godzinę 11:00. Mimo że do tej pory jest jeszcze dużo czasu, parking fabryczny jest już prawie zapełniony. Spośród zaproszonych gości specjalnych są niemal wszyscy. Czekamy jeszcze na wiceministra rolnictwa i gospodarki żywnościowej. W końcu około 11:15 pojawia się samochód Józefa Pilarczyka.
Przy dźwiękach muzyki granej przez zespół ludowy Pałuki goście poprzedzani przez poczet sztandarowy przechodzą z hotelu robotniczego do magazynu, gdzie ma się odbyć akademia i bankiet.
Przybyłych gości wita dyrektor naczelny Tadeusz Stolarek, na mównicę zaś wstępuje Tadeusz Leszczyński. Przedstawia tytułem wstępu do uroczystości minihistorię cukrownictwa.
Jako następny zabiera głos Jacek Ludwiczak, który wita imiennie wszystkich gości specjalnych, następnie załogę, emerytów i rencistów. Na koniec życzy wszystkim przyjemnych wrażeń i oddaje głos Tadeuszowi Stolarkowi. Dyrektor bardzo obszernie przedstawia rozwój Cukrowni w oparciu o warunki naturalne, gospodarcze i historyczne. Wymienia też najbardziej zasłużonych dla zakładu pracowników oraz naświetla sytuację gospodarczo - finansową przedsiębiorstwa. Po dalszych podziękowaniach dla załogi i życzeniach minister Józef Pilarczyk snuje refleksje nie tylko nad przeszłością, ale i nad przyszłością cukrownictwa, mówi o jego szansach i zagrożeniach. Podkreśla, że w kręgach rządowych często się nad tym dyskutuje i że nasza cukrownia jest bardzo dobrym przykładem tego typu zakładu, który nie przynosi strat lecz zyski. Wyjaśnia również intencje rozpatrywanej obecnie ustawy o cukrownictwie. Na koniec dziękuje pracownikom za to, że prowadzili przedsiębiorstwo bez większych strat, zarządzającym zaś za działania dążące do nieustannego rozwoju firmy.
Przedstawiciel plantatorów buraka cukrowego, były poseł ziemi pałuckiej Zenon Bartkowiak fot. Dominik Księski Dalej możemy usłyszeć życzenia od wicewojewody Eugeniusza Kłopotka.
Burmistrz Miasta i Gminy Żnin Leszek Jakubowski mówi krótko, ale wypowiada słowa znamienne: Żnin i okolica bez Cukrowni w naszym powiecie praktycznie nie istnieje. Rzeczywiście - Cukrownia Żnin jest tym zakładem przemysłowym, od którego budżet miejski otrzymuje najwięcej pieniędzy i prawdopodobnie sytuacja ta w najbliższej przyszłości nie ulegnie zmianie.
Następny mówca Mieczysław Gorzelańczyk dyrektor Banku Cukrownictwa w Inowrocławiu stwierdza, że to właśnie tu pracując przez rok na stanowisku dyrektora dostał szkołę życia i doświadczenie, które mógł wykorzystać w swojej 20-letniej pracy dla cukrownictwa.
Dyrektor Spomaszu Stanisław Woźny składając życzenia jubilatom wyjawia, że nosi się z zamiarem napisania książki zatytułowanej Gorzki smak cukru opartej na wspomnieniach z okresu pracy na stanowisku dyrektora w cukrowni. Na zakończenie swego wystąpienia przekazuje dyrektorowi Stolarkowi puchar wykonany przez załogę Spomaszu specjalnie dla załogi Cukrowni Żnin.
W dalszej kolejności głos zabierają składając życzenia i dziękując za współpracę Stanisław Barnaś prezes Wojewódzkiego Związku Plantatorów Roślin Okopowych, Barbara Sikorska dyrektor Banku Gospodarki Żywnościowej w Inowrocławiu, Józef Latała prezes Banku Rozwoju Cukrownictwa w Poznaniu, Wacław Olasiński dyrektor Rolimpexu, Zenon Bartkowiak plantator buraka cukrowego, były poseł ziemi pałuckiej, który złożył w szczególności hołd dyrektorom cukrowni stwierdzając między innymi: Cukrownia na przestrzeni lat miała szczęście do dobrych dyrektorów i wspaniałej kadry [...] a przecież żadna orkiestra świata nie zagra dobrze jeśli nie będzie miała dobrego dyrygenta. Po nim dyrektor Bartimpexu Eugeniusz Zawadzki mówi składając życzenia, że: jakość usług pełnionych przez Cukrownię Żnin jest wysoce oceniana przez kontrahentów zagranicznych. Dyrektor Zawadzki jest ostatnim mówcą tego popołudnia.
Następnym punktem programu obchodów 100-lecia Cukrowni Żnin jest rozdanie medali i odznaczeń pracownikom.
Wicewojewoda Kłopotek i dyrektor Stolarek przystępują do wręczania Brązowych Krzyży Zasługi, następnie dyrektor wraz z ministrem Pilarczykiem dekoruje uhonorowanych odznaką Zasłużony Pracownik Rolnictwa, natomiast prezes zakładowej Ochotniczej Straży Pożarnej Andrzej Małkowski wraz z burmistrzem Jakubowskim rozdają srebrne i brązowe medale Za Zasługi Dla Pożarnictwa oraz odznaki Wzorowy Strażak i Zasłużony Działacz LOK. Odznaki honorowe przyznane przez zarząd Stowarzyszenia Techników-Cukrowników wręcza przewodniczący sekcji technicznej Jerzy Kamiński. Rozdane zostają także dyplomy uznania. Sama Cukrownia zostaje również odznaczona medalem i dyplomem Za Zasługi Dla Związku Inwalidów Wojennych wręczonymi na ręce dyrektora przez prezesa żnińskiego oddziału związku Jerzego Ludwiczaka.
Po dekoracji Andrzej Małkowski składa podziękowania w imieniu odznaczonych i wyraża wiarę, że odznaczenia przyczynią się do jeszcze efektywniejszej pracy, przedstawiciele załogi wręczają zaś dyrektorowi Stolarczykowi wielki bukiet kwiatów.
Pozostaje jeszcze wręczyć gościom medale pamiątkowe i na tym kończy się akademia, zaczyna natomiast część mniej oficjalna - obiad przygotowany przez restaurację Martina. Obiad trwa do godziny 15:00.
Około tej godziny zespół Żuki jest już na scenie. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by po chwili załoga poszła w tany w rytm muzyki Czerwonych Gitar i Beatlesów. Impreza coraz bardziej przypomina zakładowe zabawy, które zawsze miały wśród pracowników dobrą markę.
O godzinie 18:00 Żuki zostają zastąpione przez zespół Kiss grający do samego rana muzykę taneczną. Pląsy cukrowników zostają przerwane tylko raz, gdy przychodzi czas na zapowiadany wcześniej konkurs wiedzy o cukrowni. Pytania przygotowane w oparciu o materiał zawarty w monografii okazują się nadzwyczaj trudne dla uczestników. Jednak do finału dochodzą trzy osoby. Szczęśliwcami, którzy najlepiej orientują się w takich szczegółach jak łączna długość torów zakładowej kolejki, czy data rozpoczęcia kampanii cukrowniczej w roku... są: Paweł Wincenciak, który otrzymuje I nagrodę - rower, Andrzej Horka, który otrzymuje II nagrodę - odkurzacz ZELMER i Grzegorz Myller zdobywca III miejsca oraz elektrycznej maszynki do mięsa.
Mniej więcej od północy liczba obecnych zaczyna topnieć, jednak gdy zabawa kończy się o godzinie 6:00, na parkiecie wciąż jeszcze pozostaje kilkadziesiąt osób. Warto przecież wykorzystać ten dzień do końca. Wszakże następny taki jubileusz dopiero za sto lat!
Pracownicy i emeryci wyróżnieni z okazji 100-lecia Cukrowni Żnin
Na wniosek cukrowni Prezydent RP decyzją z dnia 9 marca 1994 r. przyznał Brązowe Krzyże Zasługi niżej wymienionym pracownikom: Eugeniusz Kiliński, Zbigniew Leszczyński, Andrzej Małkowski, Barbara Przybysz, Bernard Szpurka.
Na wniosek cukrowni Minister Rolnictwa przyznał dla trzydziestu pracowników odznaczenie Zasłużony dla rolnictwa.
Na wniosek Zarządu Zakładowej Ochotniczej Straży Pożarnej Cukrowni Żnin Zarząd Wojewódzki OSP przyznał siedmiu pracownikom Srebrny Medal Zasłużony dla Pożarnictwa, dziewięciu pracownikom przyznał Brązowy Medal Zasłużony dla Pożarnictwa, dla pięciu pracowników przyznano odznakę Wzorowy Strażak.
Zarząd Główny Ligi Obrony Kraju nadał jednemu pracownikowi Brązowy Medal za Zasługi dla LOK, natomiast Zarząd Wojewódzki nadał siedmiu pracownikom odznaki Zasłużony Działacz LOK.
Zarząd Główny Stowarzyszenia Techników Cukrowników przyznał jedenastu pracownikom Honorowe Odznaki STC.
Decyzją Dyrekcji i Rady Pracowniczej 31 emerytom wręczono Dyplomy Uznania, podobne dyplomy wręczono 17 pracownikom.
Związek Inwalidów Wojennych RP Zarząd Główny nadał Cukrowni Żnin Medal za Zasługi dla Związku Inwalidów Wojennych RP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze