Żnin, szpital, dyrektor, reforma zdrowia
Perspektywy ewolucji żnińskiego szpitala
Dominik Księski rozmawia z Aleksandrem Kmiećkowiakiem.
Dominik Księski: - Wtorkowa "Gazeta Regionalna" gromkim głosem oznajmia: "Reforma zaczyna się w Żninie", a "Pałuki" milczą, choć w redakcji jest dyrektor szpitala. Czemu?
Aleksander Kmiećkowiak: - Ponieważ nie ma formalnej akceptacji przekształcenia żnińskiego szpitala w jednostkę samodzielną, nie chciałem przedwcześnie mówić o czymś, co jest niezupełnie pewne, ale przecież nie odpowiem "Gazecie Regionalnej": "Nic wam nie powiem".
- Cóż więc usłyszą "Pałuki" o zmianach?
- Zmiana ma dotyczyć formy zarządzania szpitalem, co da w efekcie bardziej racjonalne wykorzystanie ludzi i sprzętu. Spowoduje to z kolei spadek kosztów działania szpitala przy niezmienionej jakości pracy, a w końcowym efekcie - dzięki zaoszczędzonym pieniądzom - wyższą jakość usług.
- Na czym polegać będzie ta zmiana formy zarządzania?
- W tej chwili szpital działa jako jednostka budżetowa na zasadach prawa budżetowego. W chwili przekształcenia w jednostkę samodzielną będziemy działać na podstawie kodeksu handlowego, zyskujemy osobowość prawną, a wpływy i wydatki muszą się bilansować. Będziemy podpisywać umowy z płatnikiem świadczeń medycznych - teraz jest to wojewoda, potem - może to być Kasa Chorych lub Urząd Powiatowy - w zależności od kierunku reform.
- Czego będą dotyczyły te umowy?
- Będą podpisywane na określony zakres i ilość usług medycznych, udzielanych określonym w umowie mieszkańcom.
- Czyli na przykład: sto złożonych nóg, cztery wyleczone katary i 71 porodów? A co będzie przy 72 porodzie? Albo w przypadku, jeśli ktoś będzie miał łupież, a żniński szpital nie podpisze umowy na leczenie łupieżu? Lub, jeśli znajdzie się w szpitalu po wypadku gość z Krakowa?
- Przede wszystkim, to inny rząd liczb, leczymy rocznie w szpitalu 7600 pacjentów, a np. roczna ilość porad lekarskich to około 200 tys. przypadków w całym ZOZ-ie. Łupież pozostawimy firmie "Head & Shoulders".
Lekarz wojewódzki, który ma obowiązek zapewnić realizację konstytucyjnego prawa do bezpłatnego leczenia będzie podpisywał szereg takich umów. Na przykład ze żnińskim szpitalem na kilkadziesiąt rodzajów usług medycznych dla obszaru - na przykład - byłego powiatu żnińskiego. Na inne usługi, na które umowa nie zostanie zawarta (np. leczenie białaczki, operacje kręgosłupa), zawrze ją z jakimś szpitalem bydgoskim, lub nawet gdańskim.
Jeśli tych porodów będzie więcej, niż ustalona w umowie liczba - na pewno odbierzemy i te nadprogramowe, a kwestiami finansowymi na pewno nie będzie się martwił pacjent. Oczywiście ludzi nie z naszego terenu też będziemy leczyć, ale potem będziemy występować do ich szpitali z prośbą o zwrot kosztów leczenia.
- Czy wszystkie rodzaje terapii będą bezpłatne?
- Jest w Sejmie gotowy, choć jeszcze nie przegłosowany, spis bezpłatnych usług medycznych, gwarantowanych przez państwo. Część ponadstandardowych usług, jak na przykład - bardzo wysokiej jakości protezy uzębienia, operacje plastyczne nie związane z leczeniem powypadkowym, część zabiegów laparoskopowych - będą opłacane wg istniejących projektów indywidualnie przez pacjentów.
- Zmiany podobne więc będą do zmian w przemyśle - tak, jak przedsiębiorstwo państwowe zmienia się w spółkę, tak zakład budżetowy - szpital - zmieni się w...
- ...spółkę prawa handlowego.
- W związku z tym zmieni się zapewne gospodarka finansowa?
- Dopóki szpital jest jednostką budżetową, nie wolno mu handlować usługami. Jako jednostka samodzielna będę miał prawo podpisać (za zgodą wojewody) wiele umów z dotychczasowymi podmiotami, na których będę dodatkowo zarabiał.
- Na przykład: Kasa Chorych z Weimaru będzie sobie życzyła, aby to żniński szpital wykonywał resekcje żołądka dla ich klientów, bo w Żninie i taniej, i lepiej, niż w Weimarze - tak?
- Teoretycznie tak. Dalej - według prawa budżetowego przychodzące do mnie pieniądze zawsze wpływają na określone paragrafy - płace, inwestycje, wydatki rzeczowe. W przyszłości o tym, jak je wydawać, decydować będzie szpital. Ponieważ także nie będzie obowiązywała wyprodukowana przez ministerstwo siatka płac, tylko taryfikator ustalony wewnętrznie dla każdego szpitala, można będzie zróżnicować płace wg jakości pracy lekarzy, pielęgniarek i pozostałego personelu. Nie będą obowiązywać nas normy zatrudnienia, które często nie pokrywają się z potrzebami, ale zatrudniać będziemy tyle osób i o takich kwalifikacjach, jakie będą potrzebne.
- Kiedy zacznie się ta rewolucja?
- To nie będzie rewolucja, tylko ewolucja. Szpital jest przygotowany do przekształcenia już na czerwiec. Nie mamy natomiast pewności, czy ministerstwo zdecyduje się na ten krok akurat w czerwcu.
- Czy będziecie pierwszym szpitalem w Polsce, który będzie tak działać?
- Nie. Funkcjonuje w ten sposób już siedem szpitali w Polsce.
- Czy któryś z nich już może upadł? Bo przecież spółka prawa handlowego może upaść.
- Nie upadł choćby dlatego, że jeszcze nie miał czasu. Natomiast źle podpisana umowa może szpital doprowadzić do krachu finansowego.
- I co wtedy?
- Wojewoda przekształca z powrotem szpital w jednostkę budżetową, pokrywa długi, wyrzuca oczywiście dyrektora, ale pacjent nie może ucierpieć.
- Czy podobne przekształcenie czeka też szpital w Szubinie i kiedy?
- Lekarz wojewódzki do przekształcenia wytypował 4 szpitale: w Nakle, Więcborku, Szubinie i Żninie. Ministerstwo zaakceptowało dwa ostatnie, ale formalnego potwierdzenia jeszcze nie ma i dlatego niechętnie o tym mówię.
- Czy to, że do przekształcenia zostały wytypowane dwa sąsiednie szpitale ma jakieś znaczenie? Czy może ma wymóc konkurencję?
- Z dyrektorem szpitala w Szubinie Markiem Domżałą mamy te same problemy i współpraca między nami układa się bardzo dobrze. Wcale nie jest wykluczone, że podpiszemy umowę, zgodnie z którą pacjenci naszych szpitali będą mogli wybierać szpital, w którym się chcą leczyć, a my między sobą będziemy się rozliczać z kosztów leczenia tych pacjentów.
- Czy to dobrze, czy to źle?
- Dla pacjentów - dobrze, a to oni przecież są najważniejsi.
- Dziękuję za rozmowę
- Dziękuję!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze