Gmina Łabiszyn znalazła źródło finansowania remontów wiat przystankowych. Koszty tych remontów poniosą przewoźnicy, którzy lada moment będą musieli płacić po 5 gr za jedno zatrzymanie.
Decyzję o pobieraniu tego typu opłaty zaakceptowała jednogłośnie Rada Miejska, która przyjęła projekt uchwały. Możliwość pozyskiwania w ten sposób pieniędzy gminie dały przepisy ustawy z 16 grudnia 2010 roku o publicznym transporcie zbiorowym, które weszły w życie l marca 2011 roku i nakładają na jednostki samorządu terytorialnego, jako organizatorów publicznego transportu zbiorowego nowe obowiązki. Do tych obowiązków należy między innymi budowa, przebudowa i remont przystanków komunikacyjnych oraz dworców, których właścicielem lub zarządzającym jest gmina, a także wiat przystankowych lub innych budynków służących pasażerom, posadowionych na miejscu przeznaczonym do wsiadania i wysiadania pasażerów lub przylegających do tego miejsca, usytuowanych w pasie drogowym dróg publicznych bez względu na kategorię dróg.
Na mocy tych przepisów gmina może pobierać opłaty.
- Jestem zadowolony z tej uchwały, bo ona uporządkuje kwestię wiat przystankowych - powiedział burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - Tu jest wskazanie jasne i czytelne, że całością będzie dysponowała gmina i będzie miała też na to środki.
Radni opowiedzieli się za tym, żeby od przewoźników pobierać najwyższą możliwą stawkę, czyli 5 groszy na jedno zatrzymanie środka transportu na przystanku komunikacyjnym. Ustawodawca minimalną stawkę określił na poziomie 1 gr.
Gmina Łabiszyn z tytułu tych opłat planuje wpływy w wysokości 300 zł miesięcznie. Pieniądze te będą przeznaczane na utrzymanie przystanków komunikacyjnych.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1073 (36/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze