We wtorkowy (6 grudnia) wieczór uruchomiona została sygnalizacja świetlna na przejściu dla pieszych przy kościele św. Mikołaja w Łabiszynie. Pierwsi piesi mogli bezpiecznie przejść przez drogę wojewódzką.
We wtorek wieczorem na oświetlonym latarnią przejściu dla pieszych przy kościele św. Mikołaja w Łabiszynie uruchomiona została sygnalizacja świetlna fot. Magdalena Kruszka Dyskusje na temat utworzenia sygnalizacji świetlnej przy przejściu dla pieszych na ul. Barcińskiej w Łabiszynie trwały od kilku lat. O sygnalizację świetlną zabiegał nie tylko burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek, ale także jego opozycjonista i swego czasu kontrkandydat w walce o fotel burmistrza Roman Minierski. Sześć lat temu zabiegał o to także ówczesny radny sejmiku wojewódzkiego Marek Kaźmierski. Powoływana była komisja do oceny zasadności zainstalowania sygnalizacji świetlnej przed kościołem. Wszystko to okazywało się bezskuteczne, zabiegi trwały kilka lat. W tym roku udało się to przedsięwzięcie zrealizować.
Prace przy montażu świateł przed łabiszyńskim kościołem trwały niespełna dwa tygodnie. We wtorkowy wieczór dla pieszych pokonujących drogę wojewódzką po raz pierwszy zapaliło się zielone światło. Przedsięwzięcie kosztowało ponad 120.000 zł i obejmowało nie tylko ustawienie masztów ze światłami, ale także roboty drogowe związane z przebudową wjazdu na parking kościelny. Powstał też nowy chodnik, a na odcinku jezdni przy kościele wylana została nowa nawierzchnia. Zadanie to Zarząd Dróg Wojewódzkich realizował przy udziale finansowym gminy Łabiszyn, która wyłożyła ze swojego budżetu na ten cel 62.500 zł. Przejście dla pieszych jest oświetlone i doskonale widoczne także w nocy.
Światło dla kierowców jadących ulicą Barcińską będzie cały czas zielone, a zmieniać je na czerwone będą mogli piesi - chcąc przejść na drugą stronę ulicy będą musieli nacisnąć przycisk.
- Muszę powiedzieć, że cudem jest doprowadzenie do sytuacji, że jest u nas sygnalizacja świetlna - stwierdził burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - Jeszcze nie tak dawno niektórzy dziwili się mi, że tak prę na tę sygnalizację. Mówili, że przecież będą dwa ronda, będzie spowolnienie ruchu, więc po co wydawać pieniądze na sygnalizację świetlną, skoro za dwa-trzy lata będzie na skrzyżowaniu rondo, które zwolni cały ruch. W kontekście tego, o czym się mówi, że przebudowa drogi będzie znacznie ograniczona, gdybyśmy teraz nie postarali się o te światła, to ich by w ogóle nie było.
Burmistrz stwierdził, że jest teraz gwarancja bezpieczeństwa pieszych w tym miejscu, bez względu na poziom modernizacji drogi wojewódzkiej nr 254.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1295 (49/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze