Gościnne występy w Żninie
Pijani i nienasyceni
Dwa razy policjanci ze Żnina zatrzymali w minionym tygodniu kierujących pojazdami, którzy byli nietrzeźwi. Wpadli przede wszystkim dlatego, że chcieli więcej alkoholu.
9 grudnia około w pół do czwartej w nocy funkcjonariusze zatrzymali w Żninie na ul. Dworcowej Łukasza C., 21-letniego mężczyznę, który imprezował tej nocy u kolegów w Żninie. Młody człowiek kierował rowerem. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że Łukasz C. ma 1,27 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Powtórzone przez policję badanie wykazało tendencję opadającą. Łukasz C. miał bowiem już 1,19 promila. Policjantom tłumaczył, że koledzy wysłali go do sklepu po więcej alkoholu, a on się trochę zgubił, bo nie zna dobrze Żnina.
10 grudnia kwadrans po dwudziestej w Żninie na ul. Mickiewicza policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę scody octavii. Był nim Wiesław J. (lat 49), który oznajmił, że jedzie z Leszna do Bydgoszczy, gdzie mieszka. Poddano go badaniu alkomatem. Miał 2,25 promila w wydychanym powietrzu. - Powtórzone badanie wykazało tendencję rosnącą. Biorąc pod uwagę, że z Leszna jedzie się kilka godzin, kierowca musiał spożywać alkohol podczas jazdy. Co więcej, przyznał się, że wpadł w ręce policji jedynie dlatego, że zatrzymał się w Żninie, by kupić piwo. I rzeczywiście miał piwo w samochodzie. Po prostu bezmyślność kierowców nie zna granic. Nie zdają sobie sprawy, że będąc pijanymi są tykającą bombą na naszych drogach - powiedział komisarz Artur Krajewski, rzecznik prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie.
Skoda została zabezpieczona na parkingu strzeżonym. Wiesławowi J., jak wszystkim pijanym kierowcom samochodowym, grozi kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do 2 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze