Mieszkaniec gminy Szubin, będąc pod wpływem alkoholu, awanturował się w jednym z zakładów pracy. Potem, również pijany, próbował samochodem wrócić do domu. Wpadł w ręce policjantów.
Dzielnicowi z szubińskiego komisariatu w poniedziałek 20 marca zostali skierowani przez dyżurnego na interwencję do jednego z zakładów pracy na terenie miasta. Zgłoszono, że jeden z pracowników jest nietrzeźwy i się awanturuje.
- Policjanci uspokoili krewkiego 50-latka i sprawdzili jego trzeźwość. Okazało się, że mężczyzna miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu - informuje mł. asp. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KPP w Nakle. - Sprawca interwencji zapewniał mundurowych, że zostanie odebrany z terenu zakładu, jednak policjanci nie dali mu wiary. Podejrzewali, że wsiądzie za kierownicę auta, aby dojechać do domu. Przypuszczenia te potwierdziły się. Długo nie trwało, jak patrol zobaczył jadącego wężykiem "forda", za którego kierownicą siedział znany już funkcjonariuszom 50-latek.
Mężczyzna został dowieziony do komisariatu, a tam ponownie sprawdzony alkomatem, który w dalszym ciągu wykazywał w jego organizmie prawie 3 promile alkoholu. Mieszkaniec gminy Szubin został przekazany pod opiekę osobie przez niego wskazanej.
- Niebawem 50-latek zostanie przesłuchany i usłyszy zarzut za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności - mówi policjantka.
Remigiusz Konieczka, 23 III 2017
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze