Na skrzyżowaniu w sąsiedztwie Góry św. Wojciecha w Barcinie doszło do zdarzenia drogowego. W dwóch samochodach podróżowało łącznie 6 osób, ale wszystko wskazuje na to, że nikt poważniej nie ucierpiał. Mogło być znacznie tragiczniej, biorąc pod uwagę fakt, ile wcześniej alkoholu spożyć musiał sprawca tego zdarzenia.
W piątek 3 lipca w Barcinie na jednym z głównych skrzyżowań doszło do zdarzenia drogowego. Miało ono miejsce około 15.30 na skrzyżowaniu ul. Żnińskiej, ul. św. Wojciecha i ul. Pałuckiej. Wzięły w nim udział 2 samochody osobowe: opel vectra i volkswagen golf.
Zdarzenie prawdopodobnie zostanie zakwalifikowane przez policję jako kolizja droga. Opel ma zniszczony zderzak i część przedniej maski. W volkswagenie został wgnieciony lewy bok. Co prawda były początkowo pewne utrudnienia w ruchu pojazdów, ale teraz droga jest już przejezdna.
Jak poinformowała st. sierż. Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk z Komendy Powiatowej Policji w Żninie, wszystko wskazuje na to, że kierujący golfem jadącym od strony Żnina skręcał w lewo, w kierunku Barcina Wsi. Szkopuł w tym, że miał znak stop, a pierwszeństwo przejazdu posiadał jadący vectrą właśnie z kierunku Barcina Wsi. Kierowca golfa, 32-letni mieszkaniec Żnina wiózł w samochodzie 4 pasażerów, natomiast kierowca opla jechał sam.
- Doszło do wymuszenia pierwszeństwa przez kierującego golfem. W zdarzeniu prawdopodobnie nikt poważniej nie ucierpiał. Trwają jeszcze czynności. Badanie alkomatem kierowców wykazało, że sprawca tego zdarzenia znajdował się w stanie upojenia alkoholowego. Miał ponad 3,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Trwają jeszcze czynności w tej sprawie i dopiero okaże się, jakie zarzuty usłyszy sprawca - poinformowała Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk.
Karol Gapiński, 3 VII 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze