Reklama

Zmarł Piotr Prusak - lekarz i założyciel Naszej Przychodni w Kcyni

14 listopada 2020 roku Kcynię obiegła informacja o śmierci w wieku 56 lat Piotra Prusaka - kcyńskiego lekarza, prezesa zarządu Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Nasza Przychodnia, który zmarł na COVID-19.

Ukończył Szkołę Podstawową im. Powstańców Wielkopolskich w Kcyni. Był absolwentem kcyńskiego Liceum Ogólnokształcącego im. Karola Libelta z rocznika 1983. Po maturze podjął studia na Akademii Medycznej w Poznaniu, którą ukończył w 1989 roku. Jako młody lekarz trafił do żnińskiego szpitala. Po uzyskaniu specjalizacji, pod koniec lat 90. wrócił do rodzinnej Kcyni, gdzie podjął się kierowania tamtejszą przychodnią lekarską. Stworzył spółkę Nasza Przychodnia, która świadczy opiekę medyczną dla około 10 tys. mieszkańców gminy. W 2013 roku z żoną otworzyli nową siedzibę, w której pracę znalazło ponad dwudziestu pracowników. Zmarł na COVID-19. 

Przewodniczący Rady Miejskiej w Kcyni Jan Kurant powiedział nam, że poznał Piotra Prusaka jeszcze jako ucznia. Jego wychowawczynią była bowiem małżonka przewodniczącego Rady Miejskiej w Kcyni. Piotr Prusak dał się zapamiętać jako pilny i zdolny uczeń, który poważnie traktował naukę w szkole. Potem drogi życiowe Jana Kuranta i Piotra Prusaka skrzyżowały się na niwie pracy dla społeczności Kcyni. - Dobrze wspominam jego współpracę z Radą Miejską. Był chętny do współpracy. Nie mówił, że się nie da. Zostawił ślad po sobie w postaci nowoczesnej przychodni lekarskiej, która zapewnia opiekę dla kilkunastu tysięcy ludzi w komfortowych warunkach - mówił Jan Kurant.

Reklama

Piotr Prusak w szpitalu w Żninie pracował na oddziale wewnętrznym, kiedy ordynatorem byli kolejno Jerzy Hillemann, a potem Ignacy Goc. Poznał wtedy Wojciecha Hillemanna, który również był  w trakcie specjalizacji. - Pracowało nam się bardzo dobrze. Piotr Prusak był otwartym, sumiennym i dobrym lekarzem. Ludzie go lubili. Był ciepłym, rzeczowym człowiekiem. Pamiętam, że nie znosił rutyny, ciągłego zajmowania się tymi samymi przypadkami, chciał czegoś innego. I kiedy zrobił specjalizację, poszedł do Kcyni - mówił nam Wojciech Hillemann.

Po przejściu do Kcyni w przychodni lekarskiej skrzyżowały się drogi zawodowe Piotra i Elżbiety Prusaków z pediatrą Joanną Pstrągowską. Po kilku latach współpracy Piotr Prusak podjął inicjatywę i trud utworzenia Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, który początkowo działał w starej przychodni przy ul. Libelta, a od 2013 roku przy ul. Nowej. - To był najlepszy szef pod słońcem - mówi nam pediatra. - Wymagający, ale uczciwy, a do tego staranny i dokładny. Jako jego wspólniczka mogłam spać spokojnie. Nasza współpraca przebiegała bez zgrzytów. Wszystkim nam jest teraz szczerze przykro. Jesteśmy wstrząśnięci. Był po prostu dobrym szefem i dobrym lekarzem.

Reklama

Ostatnie pożegnanie Piotra Prusaka odbyło się na nowym cmentarzu w Kcyni.

Remigiusz Konieczka, Pałuki 43/2021

SLZP

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości