Reklama

Plamy parkingowe na Śniadeckich

Spotkanie w sprawie parkingu po 27 maja
     Plamy parkingowe na Śniadeckich
     Według żnińskich radnych ulica Śniadeckich powinna być zamknięta dla ruchu samochodów. Podkreślają, że ruch zagraża spacerowiczom, a nowa nawierzchnia, która nie jest przewidziana dla ruchu pojazdów, tylko ruchu pieszego, jest niszczona.

   W numerze 16 pisaliśmy, że właściciele sklepów z ulicy Śniadeckich zwrócili się do burmistrza Leszka Jakubowskiego z apelem o umożliwienie parkowania samochodów przy kościele mariackim i Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych na ulicy Śniadeckich.
   GŁOS KUPCÓW
   Zakaz wjazdu na ulicę Śniadeckich zastosowano po zakończeniu prac przy rewitalizacji. Cała ulica została wyłożona drobną kostką brukową. Główne argumenty wysuwane przez kupców podczas negocjacji z burmistrzem to: spadek obrotów w sklepach, co w konsekwencji może doprowadzić do zwolnień pracowników i likwidacji działalności oraz obietnica złożona przedsiębiorcom przez burmistrza podczas zebrania w tygodniu poprzedzającym drugą turę wyborów.
   Argumenty kupców okazały się na tyle przekonujące, że parking przy kościele i szkole został utworzony.
   GŁOS MIESZKAŃCÓW
   Jednak część mieszkańców Śniadeckich uważa, że na odrestaurowaną ulicę w ogóle nie powinny wjeżdżać samochody, bo nie po to gmina inwestowała w rewitalizację, by teraz wszystko w krótkim czasie zniszczyć. Głosów krytyki jest coraz więcej i to nie tylko wśród mieszkańców Śniadeckich. W ubiegłym tygodniu sprawę parkowania przy Śniadeckich na posiedzeniu Rady Osiedla nr 2 poruszył też jej przewodniczący Ireneusz Starczewski.
   - Samochody są parkowane tam, gdzie wcześniej pięknie wykonano rewitalizację. Proszę zobaczyć, jak to wygląda. Olej na oleju. Nasze pieniądze poszły na to, żeby teraz to niszczyć. Dużo mieszkańców na to zwraca uwagę, dlaczego to zostało zrobione, żeby teraz to niszczyć - powiedział Ireneusz Starczewski.
   Mieszkańcy zwracają również uwagę, że samochody parkują w miejscu niedozwolonym (z prawej strony patrząc od strony placu Działowego).
   - Jest znak zakazu zatrzymywania się, a stoi za nim pełno samochodów. Nikt tego nie respektuje. Niektórzy wjeżdżają niemal na część uczęszczaną przez przechodniów. Zagraża to pieszym. Strach też usiąść na ławce z dzieckiem. Proszę zobaczyć, jak tu teraz jest ładnie, a mamy taki bajzel przez te samochody. Tu jest ogromny ruch i robi się bardzo niebezpiecznie, bo trzeba przepuścić kierowców jadących od strony placu Działowego. Niebezpiecznie jest też, kiedy kierowcy wycofują samochody, a wokół chodzą ludzie - mówi jeden z mieszkańców Śniadeckich.
   GŁOS RADNYCH
   W opinii większości radnych, z którymi rozmawialiśmy, samochody przy ulicy Śniadeckich nie powinny parkować.
   Radny Kazimierz Jańczak: - Większość mieszkańców, która ze mną na ten temat rozmawia, uważa że tam nie powinno być parkingu. Najwyżej w wyjątkowych sytuacjach, czyli podczas ślubu czy chrzcin samochody mogłyby tam podjeżdżać. Na Śniadeckich jest już wiele plam oleju. I byłoby bezpieczniej. Dlatego, z tego co mówią mieszkańcy, parkingu nie powinno tam być. Radny proponuje, że jeśli burmistrz nie wie, jak problem rozwiązać, Urząd powinien przygotować ankiety. - Na ten temat powinni się wypowiedzieć mieszkańcy - dodaje Kazimierz Jańczak.
   Radny Maciej Grabowski, również powołując się na opinie mieszkańców, zwraca uwagę, że ulica Śniadeckich w krótkim czasie bardzo straciła na estetyce przez parkujące i jeżdżące pomiędzy ławkami i kwietnikami samochody. Zagraża to również bezpieczeństwu pieszych. Dodaje, że problem rozwiązałyby dodatkowe parkingi. Podkreśla, że na początku zeszłego roku wnioskował o poszerzenie placu na targowisku, co wiązałoby się ze zwiększeniem liczby miejsc parkingowych. Propozycja nie zyskała przychylności władz.
   Radny Adam Milejczak wyjaśnia, że od samego początku stoi na stanowisku, że nie po to wydawano grube pieniądze na rewitalizację ulicy Śniadeckich, by teraz z powodu samochodów parkujących i jeżdżących po nowej nawierzchni gmina nie otrzymała gwarancji wykonawczej. Dlaczego? - Bo za duży tonaż jeździ po drobnej kostce. Na tejże kostce ruch samochodów nie powinien się odbywać. Ta drobna kostka jest tylko dla ciągu pieszego. A niech pan zobaczy, ile już plam po oleju już tam jest. I te plamy już zostaną - odpowiada radny.
   Adam Milejczak zaznacza, że prawie każdy sklep ma zaplecze i towar można dowieźć od strony ulic, które nie zostały objęte rewitalizacją. W jego opinii, można by również wyznaczyć godziny dostarczania towaru do sklepów, do których nie można dojechać od strony zaplecza. - Nie może być tak, że kurier z jedną paczką podjeżdża pod sklep - uważa Adam Milejczak.
   Zdaniem radnego, wyjątek można zrobić, kiedy ktoś podjedzie z osobą starszą lub podczas ślubu, I komunii świętej i innych uroczystości. Radny uważa, że na Śniadeckich byłoby dużo ładniej, gdyby nie jeździły tam samochody, a ulica służyła jako deptak, na którym mogłyby powstać ogródki z lodami i piwem. Zwraca również uwagę, jak jego przedmówcy, na względy bezpieczeństwa. Zaznacza, że pomiędzy jeżdżącymi samochodami chodzą dzieci i dorośli.
   Co powinien zrobić burmistrz? Adam Milejczak twierdzi, że burmistrz powinien zmienić swoją decyzję. Parkingi powinny zaś powstać w plantach między ulicą Ułańską i Zamkniętą oraz naprzeciw sądu. I dodaje: - Jeśli tam mają jeździć samochody, to trzeba było wylać to asfaltem i nie byłoby problemu.
Radny Robert Szafrański, przewodniczący komisji prawa i porządku publicznego zwraca uwagę, że ruch na ulicy Śniadeckich jest coraz większy. Dodaje, że należałoby podjąć w tej sprawie rozsądną decyzję, lecz taką, by nie wylać dziecka z kąpielą. - Uważam, że należy się z ludźmi dogadywać i wsłuchiwać w ich głos. Moje zdanie jest takie, że jakieś miejsca parkingowe powinny być. Jeśli nie na Śniadeckich, to trzeba stworzyć ludziom inne miejsca - mówi Robert Szafrański.
   GŁOS BURMISTRZA
   - Ja widzę, że w soboty, kiedy straży miejskiej nie ma, to ludzie stoją tam gdzie nie wolno. Najgorzej dać ludziom palec, to chcą całą rękę - zauważa burmistrz.
   Leszek Jakubowski przyznaje, że pierwotny plan nie przewidywał parkingu przy Śniadeckich, ale kiedy wsłuchał się w argumenty kupców, to ustąpił. Czy parking na Śniadeckich w obliczu rosnącej krytyki mieszkańców powinien nadal funkcjonować?
   - Na razie nie mam wyrobionego zdania. To wycofywanie samochodów zaczyna być trochę niebezpieczne dla pieszych. Na ławeczkach bawią się dzieci. Oby nie doszło do tragedii. Ważne są tu względy bezpieczeństwa - odpowiada burmistrz.
   Leszek Jakubowski zapowiada, że budowa tak potrzebnych w Żninie parkingów naprzeciw sądu i w plantach planowana jest w przyszłym roku.
   NIE JEDNYM GŁOSEM
   - Radni mnie tu naciskają, żeby tego parkingu przy Śniadeckich nie było - mówi burmistrz. I zapowiada, że po 27 maja planowane jest spotkanie z przedsiębiorcami z ulicy Śniadeckich. Mieliby w nim też wziąć udział radni i burmistrz. Termin spotkania ma być ustalony na najbliższej sesji, która odbędzie się jutro.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1006 (21/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości