Reklama

Plaża w Wąsoszu z boiskiem, czy bez niego?

- Mam plan, który sprawdza się chociażby w Białych Błotach. Zbudowałem tam boisko ze sztuczną nawierzchnią i dobrze funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Jestem w kontakcie z burmistrzem i niedługo będziemy omawiać przygotowania do sezonu letniego – informuje Pałuki Daniel Korzeb, właściciel hotelu Albatros. Burmistrz deklaruje chęć wydzierżawienia terenu.

Plaża w Wąsoszu staje się przed nadchodzącym letnim sezonem kąpieli i wypoczynku tematem znaczącym. Szczególnie dotyczy to boiska, a właściwie terenu nadającego się do gry w piłkę nożną, gdyż boiskiem w obecnym kształcie nie jest. Zauważył to szubiński radny Artur Krajewski i złożył w listopadzie ubiegłego roku interpelację. „Proszę o podjęcie działań mających na celu przygotowania boiska na terenie ośrodka wypoczynkowego w Wąsoszu. Problem bardzo dużego zaniedbania tego boiska zgłaszałem w maju przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego. Niestety nic w tym zakresie nie zostało wykonane, a boisko było i nadal jest niezdatne do wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem” pisze rajca. Sugeruje jednocześnie szybkie rozpoczęcie jakichkolwiek działań, gdyż wiele piłkarskich klubów zgłasza chęć trenowania w Wąsoszu. Burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski jeszcze w listopadzie poinformował Krajewskiego, że w gminnym budżecie pieniędzy na wykonanie takiego zadania w tym momencie nie zabezpieczono. Nie zaprzecza jednak, że istnieje potrzeba budowy takiego boiska. Warunkiem jest oczywiście sytuacja finansowa gminy. Zapewnia, że zabezpieczenie pieniędzy będzie brane pod uwagę w najbliższych latach.

NIE SPRZEDAŻ TYLKO DZIERŻAWA

Reklama

Właściciel hotelu Albatros, który znajduje się właśnie w Wąsoszu zbudował kilka boisk. Są w Bydgoszczy oraz miejscowości Białe Błota. W Białych Błotach boiskiem ze sztuczną nawierzchnią zarządza tamtejszy klub piłkarski Spójnia. Można wynająć murawę na godziny w celach treningowych bądź na rozegranie meczu, czy inne zajęcia sportowe. Działacze rozliczają się później z właścicielem hotelu.

Postanowiliśmy zapytać jednego ze sportowych szubińskich działaczy jak widzi sprawę budowy nad jeziorem boiska z prawdziwego zdarzenia. Dawniej prezes Szubinianki, a obecnie radny miejski Mikołaj Kalinowski mówi: - Czy tak naprawdę nasze tzn. wszystkie szubińskie kluby będą korzystać z boiska? Nie wiem, ale sądzę, że jedynie w okresie zimowym jak nie będzie gdzie trenować jednak pod warunkiem, że nowe boisko byłoby dostosowane do warunków zimowych z oświetleniem oraz innymi udogodnieniami. Jeżeli w Wąsoszu zbudowane zostanie takie boisko, to miałoby sens. Moglibyśmy jako gmina Szubin z niego korzystać. Jeżeliby miałoby powstać boisko naturalne, to chyba sensu nie ma dla gminy. Na naturalnej trawie piłkarze zimą nie są w stanie trenować, bo jest śnieg grząsko i miękko. Wtedy korzystałyby z tego tylko drużyny, które nie tylko w wakacje przyjeżdżałyby do Wąsosza na zgrupowania zatrzymując się np. w żnińskim hotelu. To są kluby zewnętrzne, które stać na obozy bądź kolonie  – mówi Kalinowski.

Reklama

Na dzień dzisiejszy sytuacja w Wąsoszu wygląda tak, że gmina z racji tego, że jest właścicielem terenu kosi trawę i wykonuje inne prace pielęgnacyjne. - Powstanie piłkarskiego boiska z prawdziwego zdarzenia wiąże się z odpowiednim przygotowaniem terenu. Jest propozycja, aby zajął się tym właściciel hotelu przy jeziorze. Myślę jednak, że sprzedaż ziemi nie wchodzi w rachubę. Nie chcę się jej pozbywać chociażby dlatego, że teren sprzedaje się tylko raz. Uważam, że trzeba na długie lata zabezpieczyć gminę. Jeżeli będą pieniądze i ochota na jej rozwój, a mam nadzieję, że tak właśnie jest i będzie, to musimy mieć pole do rozwoju. Sprzedaż pozbawi nas możliwości jakiegokolwiek ruchu. Może zapragniemy rozszerzyć plażę, która w niektórych miejscach należy do Wód Polskich, a gmina na razie z tego korzysta. Może zechcemy inne boisko zrobić, czy postawić wieżę widokową bądź rozszerzyć parking. Wiele atrakcji można uruchomić, dlatego gmina powinna mieć rezerwę terenu na swoje potrzeby. Kwestią do rozmowy jest natomiast wydzierżawienie boiska z zapytaniem na jak długo. Rozmawialiśmy z właścicielem hotelu przy plaży i jeżeli chce z tego korzystać, to jak najbardziej możemy się porozumieć w kwestii np. koszenia. Jeżeli jednak chce zainwestować w coś więcej, to oczekuję długoterminowej dzierżawy – tłumaczy burmistrz Piotrkowski.

Jeden z mieszkańców gminy nie ma wątpliwości, że boisko z prawdziwego zdarzenia powinno pojawić się przy plaży. Nieważne jak miałoby wyglądać. – Moim i wielu innych osób zdaniem nie ma znaczenia, czy boisko będzie miało naturalną, czy nie naturalną murawę. Oczywiście lepiej byłoby mieć gdzie zagrać bądź ćwiczyć przez cały rok. Jeżeli z powodu pieniędzy, bo to jest źródłem problemów, będzie tylko nowa murawa trawiasta też uznamy to za sukces. Zimy teraz nie są groźne stąd większość czasu boisko mogłoby być dostępne. Sztuczna nawierzchnia to jest szczyt marzeń – mówi chcący zachować anonimowość mężczyzna.

Reklama

Na dzień dzisiejszy w sprawie dzierżawy i jakiegoś pomysłu na teren nie ma konkretnego pisma od Daniela Korzeby. Zapytaliśmy zatem właściciela Albatrosa o najbliższe plany związane z terenem pod boisko. Oto, co powiedział Pałukom. – Oczywiście, że jestem zainteresowany i to bardzo zainteresowany rozwiązaniem problemu, z którym borykam się od co najmniej 15 lat. Mam plan, który sprawdza się chociażby w Białych Błotach. Zbudowałem tam boisko ze sztuczną nawierzchnią i dobrze funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Kłopot stanowi własność ziemi, gdyż spokojniej inwestuje się w swój teren. Nie odrzucam możliwości dzierżawy jednak w takim przypadku w grę wchodzi możliwie najdłuższy czasokres [identyczne zdanie ma burmistrz Szubina – przyp. red.]. Jestem w kontakcie z burmistrzem i niedługo będziemy omawiać przygotowania do sezonu letniego. Przy okazji porozmawiamy na temat boiska – deklaruje właściciel Albatrosa. Dopytany o możliwość podobnego układu jak w Białych Błotach dotyczącego administrowania boiskiem nie ma zastrzeżeń żeby w Wąsoszu administrował którykolwiek z szubińskich klubów. Oczywiście po negocjacyjnych uzgodnieniach.

RADNI ZADECYDUJĄ

Reklama

Usłyszane deklaracje napawają optymizmem, gdyż decydenci mają podobne poglądy. Tak naprawdę wszystko zależy od miejsko-gminnych radnych. To oni wyrażają zgodę na dłuższe dzierżawy.

O szczegółach decyzji radnych i drodze prowadzącej do hotelu Albatros już w najbliższym, papierowym wydaniu Pałuk.

Cezary Kucharski

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/04/2025 19:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości